Poświęcenie kaplicy w Bukowinie Tatrzańskiej

9 listopada, w 287. rocznicę założenia Zgromadzenia Redemptorystów, w Bukowinie Tatrzańskiej odbyło się poświęcenie kaplicy w domu rekolekcyjno-wypoczynkowy „Scala”. Na uroczystość przybyli niektórzy z dobrodziejów, dzięki którym dom mógł powstać. Nie zabrakło także współbraci redemptorystów oraz lokalnych przedstawicieli Kościoła, którzy wzięli udział w tej historycznej chwili.

O godzinie 12:00 uroczyście został odczytany dekret abpa Marka Jędraszewskiego ustanawiający kaplicę w domu „Scala”. Uczynił to o. Mieczysław Babraj CSsR, dyrektor tego ośrodka. O. Janusz Sok, prowincjał Prowincji Warszawskiej Redemptorystów, który przewodniczył Eucharystii, dokonał w jej trakcie poświęcenia kaplicy. Po Mszy wszyscy zgromadzeni wzięli udział w wspólnym obiedzie. Następnie można było zwiedzić cały dom „Scala”.

Dom rekolekcyjno-wypoczynkowy „Scala” jest miejscem wypoczynku i relaksu połączonego z odnową ducha. W najbliższym czasie rozpoczną się tu pierwsze turnusy rekolekcyjne. Nazwa domu łączy się ściśle z historią Zgromadzenia, gdyż to we Włoszech, właśnie w miejscowości Scala, w 1732 r. powstało Zgromadzenie Najświętszego Odkupiciela.  Zapraszamy wszystkich do malowniczej Bukowiny Tatrzańskiej i naszego domu, z którego można wrócić nie tylko zrelaksowanym, ale też odnowionym duchowo.

Marcin Wojdan CSsR

Strona internetowa ośrodka Scala w Bukowinie Tatrzańskiej

 

XXXII NIEDZIELA ZWYKŁA

Ewangelia według św. Łukasza 20,27-38

27Wówczas podeszło do Niego kilku saduceuszów, którzy twierdzą, że nie ma zmartwychwstania, i zagadnęli Go 28w ten sposób: «Nauczycielu, Mojżesz tak nam przepisał: „Jeśli umrze czyjś brat, który miał żonę, a był bezdzietny, niech jego brat pojmie ją za żonę i niech wzbudzi potomstwo swemu bratu”. 29Otóż było siedmiu braci. Pierwszy pojął żonę i zmarł bezdzietnie. 30Pojął ją drugi, 31a potem trzeci, i tak wszyscy pomarli, nie zostawiwszy dzieci. 32W końcu umarła ta kobieta. 33Przy zmartwychwstaniu więc którego z nich będzie żoną? Wszyscy siedmiu bowiem mieli ją za żonę».
34Jezus im odpowiedział: «Dzieci tego świata żenią się i za mąż wychodzą. 35Lecz ci, którzy uznani zostaną za godnych udziału w świecie przyszłym i w powstaniu z martwych, ani się żenić nie będą, ani za mąż wychodzić. 36Już bowiem umrzeć nie mogą, gdyż są równi aniołom i są dziećmi Bożymi, będąc uczestnikami zmartwychwstania.
37
A że umarli zmartwychwstają, to i Mojżesz zaznaczył tam, gdzie jest mowa o krzewie, gdy Pana nazywa „Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba”. 38Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych; wszyscy bowiem dla Niego żyją».

 

Kiedy ktoś mówi nam o czymś, w co nie wierzymy, albo nie chcemy się z jakichś powodów z tym zgodzić, często próbujemy go „zagiąć”, pokazując mu, że to co mówi pozbawione jest sensu. Saduceusze, jedna z grup Żydów w czasach Jezusa, nie wierzyli w zmartwychwstanie. Próbowali więc „podchwycić Go na słowie”.

Dają Mu oni przykład pochodzący z prawa żydowskiego – tzw. prawa lewiratu. Polegało ono na tym, że gdy mężczyzna umierał nie mając dzieci, jego brat miał obowiązek wziąć za żonę wdowę po nim i spłodzić potomstwo. Żydzi wierzyli, że prawo to dał im sam Mojżesz, ten pod którego przywództwem Bóg wyprowadził ich lud z ziemi egipskiej, z domu niewoli. Wszystkie prawa, które spisane były w Pięcioksięgu (pierwszych księgach Starego Testamentu, wg tradycji żydowskiej spisanych przez Mojżesza), wiernie zachowywali.

Jezus, odpowiadając saduceuszom, ukazuje, że w przyszłym świecie prawa starotestamentalne nie będą obowiązywać, gdyż prawo ma „chronić przed śmiercią”, a w życiu wiecznym śmierć nie ma już władzy. Na dodatek przywołuje inne słowa z Pięcioksięgu, gdzie Bóg jest ukazany jako „Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba”. Bóg ich przodków jest Bogiem żywych. Jest On nie tylko Bogiem każdego z nich, ale też każdego z nas.

To przez samego Jezusa dokona się zmartwychwstanie. On, zmartwychwstając jako pierwszy, przywróci także nasze ciała do życia.

W życiu bez końca uczestniczyć będą ci, którzy „zostaną uznani za godnych”. Choć nasza śmierć i późniejsze zmartwychwstanie wydają nam się perspektywą dość odległą i bardzo rzadko o tym myślimy, to żyć tą nadzieją mamy już teraz. Żyć w taki sposób, żebyśmy zostali uznani za godnych życia na wieki, godnych ZMARTWYCHWSTANIA DO ŻYCIA.

Karol Łukaszczyk CSsR