Trzeba zadawać trudne pytania

Poszukiwanie prawdy o świecie i rzeczywistości, w jakiej żyjemy, zawsze wymaga wiele wysiłku i trudu. Dotyczy to również pytań o sprawy i kondycję Kościoła oraz osób, które są za niego odpowiedzialne.  Jak ważne są to kwestie i jak wiele jest do powiedzenia w tych tematach, mogli się przekonać uczestnicy XXXV Ogólnopolskiego Forum Młodych, które odbyło się w dniach 27-29 listopada 2019 we Wrocławiu. W spotkaniu organizowanym przez Papieski Wydział Teologiczny oraz Metropolitalne Wyższe Seminarium Duchowne we Wrocławiu wzięli udział także współbracia z naszej wspólnoty, Patryk Reczek i Piotr Mazur.

Wydarzenie trwające niemal trzy dni zgromadziło sporą liczbę osób, pośród których byli licealiści, studenci, osoby dorosłe oraz klerycy z różnych seminariów. Spotkania poświęcone zaproponowanym przez organizatorów tematom, poprzedzone były celebracjami Mszy Świętej w katedrze, którym przewodniczyli wrocławscy biskupi. Przez cały czas trwania Forum odbywała się adoracja Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie w kościele pw. św. Idziego, zatem każdy, kto chciał pomodlić się w ciszy, miał ku temu sposobność. Każdy dzień miał również akcent muzyczny – były to koncerty lub modlitwa śpiewami Taizé w kolegiacie pw. św. Krzyża.

Tym, co najbardziej elektryzowało atmosferę spotkania, były panele dyskusje. W pierwszym z nich próbowano odpowiedzieć na pytanie „Jakim papieżem jest Franciszek?”. Rozmówcy, wśród których byli Tomasz Terlikowski, Tomasz Rowiński, Joanna Bątkiewicz-Brożek, o. dr hab. Kazimierz Papciak SSCC oraz ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, używając merytorycznej argumentacji lub kierując się bardziej emocjami, starali się ukazać swoje stanowisko. Było to nie lada wyzwanie, tym bardziej, że w trakcie rozmowy można było wyczuć rosnące napięcie. Tego samego dnia odbyło się bardzo interesujące spotkanie z Agatą Puścikowską, autorką publikacji „Wojenne siostry”, omawiającej dzieje sióstr zakonnych niosących pomoc innym w trakcie II Wojny Światowej.

Drugi panel dyskusyjny dotyczył tematu „Kościół na krawędzi”. Tę kwestię rozwinęli abp Wojciech Polak, ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, o. Paweł Kozacki OP, s. Małgorzata Chmielewska, Marcin Przeciszewski oraz ks. dr hab. Grzegorz Sokołowski. Zaproszeni goście próbowali naświetlić perspektywę Kościoła dzisiaj ze swojej perspektywy. Dyskusja nie była tak ożywiona, jak poprzedniego dnia, więcej było tu spokojnej argumentacji i wyważonych stanowisk. Doskonałą pracę wykonała tu moderatorka spotkania – Agnieszka Bugała – redaktor naczelna wrocławskiej edycji tygodnika „Niedziela”.

Samo spotkanie było bardzo rozwijające i ukazujące różnorodność poglądów na Kościół i to wszystko, co się z nim wiąże. Należy mieć nadzieję, że trudne pytania, które zadajemy, w końcu znajdą odpowiedź.

Nagrania paneli dyskusyjnych: część 1, część 2

Piotr Mazur CSsR

I NIEDZIELA ADWENTU

Ewangelia według św. Mateusza 24,37-44

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Wtedy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony. Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga zostawiona.
Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o której porze nocy nadejdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie».

Dzisiejszą niedzielą rozpoczynamy nowy rok liturgiczny i Adwent, czterotygodniowy czas radosnego oczekiwania na przyjście naszego Pana.

Czytając Ewangelię przeznaczoną na ten dzień od razu możemy się zdziwić ostatnim zdaniem. Nie domyślamy się kiedy ma przyjść Jezus Chrystus? Przecież wiemy, 25 grudnia będziemy świętować Boże Narodzenie, rozpoczynając już w wieczór wigilijny. Adwent jednak nie jest tylko czasem oczekiwania na świętowanie tego, że Jezus przyszedł na ten świat jako człowiek, nasz Zbawiciel. Ten czas ma też wymiar uświadomienia sobie, że czekamy także na Jego powtórne przyjście w chwale.

Ten fragment ukazuje nam właśnie ten drugi wymiar Adwentu. Jezus porównuje w nim dzień swojego przyjścia z dniem potopu za czasów Noego. Wtedy Bóg zesłał na ziemię, na której zapanował wielki grzech, potop. Ostał się tylko Noe – jedyny wówczas sprawiedliwy człowiek na ziemi. Gdy wody opadły powstała nowa ziemia, symbol odnowy, „nowego stworzenia”. Kiedy Jezus przyjdzie powtórnie na świat, przyjdzie na Sąd Ostateczny i do życia wiecznego zostaną wzięci, jak za czasów Noego do arki, sprawiedliwi.

W jak sposób przygotować się na dzień Jego przyjścia? Czy mamy tę pewność, że będziemy zaliczeni do grona tych, których Jezus zabierze ze sobą do życia wiecznego? On sam daje nam odpowiedź – czuwajcie!
Czuwajmy jak roztropne panny czekające na oblubieńca. Bądźmy wiernymi sługami, których Jezus zastanie w dzień swojego przyjścia przy wypełnianiu swojego powołania. A wtedy możemy być spokojni i z podniesionymi głowami oczekiwać na przyjście naszego Pana i Zbawiciela.

Karol Łukaszczyk CSsR