Poczwórna radość!

Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny dla redemptorystów jest dniem szczególnie ważnym, ponieważ w tym dniu wielu z nas składało swoje śluby zakonne.

W tym roku ta uroczystość była poczwórnie radosnym dniem. Dziękujemy Bogu, że w czasie uroczystej jutrzni 16 braci, w tym 1 brat juniorysta, mogło ponowić swoją profesję zakonną.

O godzinie 900 delegacja naszej wspólnoty seminaryjnej udała się na lubaszowską „Górę Tabor”, by uczestniczyć razem z naszmi najmłodszymi współbraćmi w uroczystości złożenia pierwszych ślubów zakonnych: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa.

O godzinie 1200 w Sanktuarium Matki Bożej Tuchowskiej przeżywaliśmy śluby wieczyste 4 współbraci. Przełożony Warszawskiej Prowincji Redemptorystów o. Janusz Sok, kierując słowo w czasie homilii do profesów wieczystych mówił im, że może niewiedzą czy ich życie w klasztorze będzie wygodne i przyjemne czy trudne i smutne, nie wiedzą czy atmosfera we wspólnocie w jakiej przyjdzie im żyć będzie miła czy też nie, ale wiedzą jedno, że decyzja jaką dzisiaj podejmują jest wolą Bożą, którą rozeznawali przez 7 lat zakonnej formacji.

Czwartym powodem naszej radości jest przyjęcie nowych kandydatów do naszego Zgromadzenia, które miało miejsce w naszym domu zakonnym dzisiejszego popołudnia. Przyszłym braciom postulantom życzymy wytrwałości w stawianiu pierwszych kroków na drodze życia zakonnego.

Almar Suchan CSsR

Wytrwać do końca…

“Kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony”. (Mt 24,13)

13 sierpnia, pod przewodnictwem o. Dariusza Paszyńskiego CSsR, wspólnota naszego seminarium przeżywała dzień skupienia, przygotowujący nas do ponowienia profesji czasowej. Jego myśl przewodnia dotyczyła cnoty wytrwałości, która w szczególny sposób podkreślana była w nauczaniu św. Alfonsa Liguori – założyciela Zgromadzenia Redemptorystów. W oparciu o jego słowa, o. Dariusz ukazał nam potrzebę współpracy z łaską Bożą, w celu umocnienia i rozwijania w sobie tej trwałej dyspozycji duchowej, jaką jest wytrwałość.

Temat ten jest nam szczególnie bliski, gdyż podczas ślubów wieczystych, do ślubów czystości, ubóstwa i posłuszeństwa redemptoryści dodają ślub i przysięgę wytrwałości. Tę praktykę zapoczątkował św. Alfons, by umocnić powołanie braci przyłączających się do jego misji.

Patryk Reczek CSsR

76 rocznica rozstrzelania 30 redemptorystów

6 sierpnia 1944 r. trzydziestu redemptorystów zostało zamordowanych w ramach wyniszczania przez oddziały hitlerowskie ludności cywilnej stolicy po wybuchu Powstania Warszawskiego. Zginęli wszyscy zakonnicy przebywający wówczas w klasztorze przy ul. Karolkowej: 15 ojców, 9 braci koadiutorów, 5 kleryków, 1 nowicjusz.

W pierwszych dniach powstania w klasztorze przy ulicy Karolkowej został utworzony punkt powstańczy. Ojcowie przenieśli się do piwnic, udzielając pomocy i schronienia okolicznym mieszkańcom. W dniu 5 sierpnia oddziały powstańców były zmuszone wycofać się w kierunku Starego Miasta.

Nad ranem 6 sierpnia Niemcy otoczyli klasztor i wszystkie osoby w nim przebywające przeprowadzili pod eskortą do kościoła św. Wojciecha przy ul. Wolskiej, w którym był urządzony obóz przejściowy. Tam redemptoryści zostali oddzieleni od grupy. Następnie wyprowadzono ich na teren pobliskiej fabryki Kirchmayera i Marczewskiego. Tam zostali zabici strzałami w tył głowy.

W dalszej kolejności Niemcy przeprowadzili egzekucję ludności cywilnej. Według szacunków historyków, w pierwszym tygodniu sierpnia hitlerowcy wymordowali ok. 50 tys. mieszkańców Woli, realizując rozkaz eksterminacji całej ludności powstańczej Warszawy.

redemptor.pl_4

Tragiczne wydarzenie sprzed 75 lat zostało upamiętnione 9 lat temu pomnikiem, który stanął w miejscu egzekucji, naprzeciw kościoła św. Wojciecha.

Pomnik ma wysokości 2,5 metra i wyobraża habit zakonny redemptorysty (czarny granit) wtopiony w biały krzyż. Na pomniku umieszczono napis: „Pamięci 30 zakonników redemptorystów i około 2 tysięcy mieszkańców Woli zamordowanych przez Niemców w fabryce Kirchmayera i Marczewskiego w dniu 6 sierpnia 1944 roku. Pozostali wierni Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie”. Dalej następują nazwiska zamordowanych zakonników. Pomnik zaprojektował p. Marek Moderau.

Inicjatorem pomysłu postawienia pomnika byli mieszkańcy parafii św. Klemensa, świadkowie tamtych tragicznych wydarzeń. Pamiętają oni pomoc, jaką redemptoryści świadczyli miejscowej ludności. Ojcowie do końca spowiadali, odprawiali Msze św., wydawali skromne posiłki, dawali schronienie przerażonym parafianom i mieszkańcom Woli w piwnicach klasztornych i w pomieszczeniach pod kościołem.

Spodziewali się, że po wkroczeniu Niemców do klasztoru czeka ich śmierć, mieli propozycje ucieczki do Śródmieścia, a jednak wytrwali do końca.

za: redemptor.pl

Zakończył się Czas Odnowy

Tegoroczny Czas Odnowy przed ślubami wieczystymi, z racji pandemii koronawirusa wyglądał inaczej niż dotychczas. W dniach 19.07 – 4.08 czterej współbracia, w domy rekolekcyjnym w Lubaszowej uczestniczyli w wykładach oraz dyskusjach dotyczących duszpasterstwa, duchowości redemptorystowskiej, a także zagadnień związanych ze ślubami oraz ludzkim wymiarem formacji zakonnej i kapłańskiej.

Swoją wiedzą i doświadczeniem dzielili się m.in. redemptoryści: o. Johanes Römelt, o. Janusz Sok, o. Krzysztof Bieliński, a także ks. Józef Partyka, który mówił o formacji ludzkiej, czy s. Lira Pietras, karmelitanka Dzieciątka Jezus, która przybliżyła uczestnikom duchowość karmelitańską. Bardzo cennym i mocnym doświadczeniem było rozważanie treści formuły ślubów wieczystych, które współbracia złożą w obecności Kościoła już 15 sierpnia.

3 sierpnia, o. Adam Kośla dokonał poświęcenia figurek św. Alfonsa, prosząc za wstawiennictwem świętego Założyciela o łaskę wierności na drodze powołania. Ostatni dzień Odnowy poprowadził o. Witold Hetnar. W swojej konferencji mówił o wytrwałości oraz o formacji ciągłej. Niech Bóg będzie uwielbiony za ten czas, w którym współbracia mogli jeszcze bardziej i mocniej doświadczyć Jego miłości i obecności.

Aleksander Ćwik CSsR