Łomnica ponownie gości RSPM

Dnia 30 kwietnia, jako wspólnota RSPM-u udaliśmy, się w podróż do Domu Rekolekcyjnego Redemptorystów “Marianum” w Łomnicy-Zdroju. O godz. 14:09 odjechaliśmy pociągiem w miejsce naszej majówki. Po dotarciu na miejsce, nieco głodni udaliśmy się na kolację, po której nadszedł czas na warsztaty urozmaicone pomysłami brata Adama, dzięki którym mogliśmy się lepiej poznać. Pod koniec dnia przyszedł czas na wspólną modlitwę.

Wtorkowy poranek rozpoczęliśmy jutrznią. Po wspólnej modlitwie udaliśmy się na śniadanie, a zaraz po nim na warsztaty, które pomogły nam zrozumieć mszę świętą, w której wzięliśmy chwilę później udział. Po mszy udaliśmy się na obiad przygotowany przez panią Ewę. Po skończonym posiłku czekały na nas gry i zabawy. Jedną z nich były podchody. Zagadki wymyślone przez brata Adama sprawiały nam nie lada wyzwanie. Głodni i wyczerpani myśleniem zasiedliśmy przy ognisku we wspólnym gronie. Gdy wszyscy już najedli się do syta niektórzy poszli grać w piłkę nożną, inni w siatkówkę, a pozostali zaczęli śpiewać polskie klasyki. Na koniec dnia wspólnie zaśpiewaliśmy Apel Jasnogórski w blasku ogniska.

Kolejny dzień pobytu w Łomnicy rozpoczęliśmy eucharystią. Po posiłku, pod przewodnictwem br. Darka udaliśmy się na wyprawę. Trasa okazała się dość wyczerpująca. Nie szczędziliśmy jednak sił, a w dalszej drodze pomogła nam modlitwa południowa, którą odmówiliśmy na jednej z górskich łąk. Po dojściu na szczyt i krótkim odpoczynku podzieliliśmy się na dwie grupy. Jedna pod wodzą brata Darka udała się szlakiem czerwonym, a druga szlakiem niebieskim ( tym łatwiejszym, chociaż jak się później okazało dość ekstremalnym). Gdy wszyscy już szczęśliwie wróciliśmy na miejsce, zabraliśmy się do jedzenia pizzy. Po najedzeniu się do syta rozwiązywaliśmy quiz, w którym pierwsze miejsce zajął Dominik Gawryał, drugie miejsce Oliwia Kaczor, a trzecie Alicja Kloch. Podium otrzymało po czekoladzie. Jednak nie zapominajmy, że wszyscy byli wygrani. Niespodzianką były przepyszne lody. Takim akcentem zakończyliśmy majową środę.

Czwartkowemu porankowi towarzyszyło słońce, które tego dnia zbudzało wszystkich wczasowiczów pół godziny później niż w pozostałe dni. Wszyscy spotkaliśmy się w kaplicy o 8:30, aby pomodlić się odmawiając jutrznię. Po niej udaliśmy się na śniadanie. W miłym gronie, z humorami, uśmiechami na twarzy, zasiedliśmy do stołu, aby zebrać siły na cały dzień. Po posiłku brat Dariusz poprowadził pierwszą część prezentacji na temat “jak się uczyć”. Poznaliśmy wiele technik i sposobów, które nie jednemu z nas pomogą przez ten majowy czas poprawić swoje oceny. W centrum tego dnia znajdowała się Eucharystia, na którą poszliśmy w naszych RSPMowych koszulkach. Po przyjęciu do serc Pana Jezusa, br. Darek kontynuował swoją prezentację. Zostało już tylko podziękować za miłe przyjęcie, zrobić ostatnie zdjęcia i ruszyć w drogę na przystanek. Ciężko było się rozstać z takim miejscem, w którym ciężko nie poczuć się jak w domu.

Weronika Drwal, Dominika Gucwa, Dominik Gawryał

Dziękujemy!

XI Misyjny Jarmark z Aniołami odbył się 17 grudnia zeszłego roku, a 28 stycznie 2018 przyszedł czas, aby wspólnie z zaangażowanymi w jego przygotowanie braćmi klerykami i młodzieżą z Redemptorystowskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Misji oraz gronem dobroczyńców z Tuchowa i okolic podziękować za całe to dzieło.

Dziękczynienie rozpoczęło się o godzinie 16.00 Mszą świętą w Bazylice Matki Bożej Tuchowskiej, której przewodniczył o. Adam Kośla, prefekt studentatu oraz wieloletni misjonarz zagraniczny. Gdy już podziękowaliśmy Bogu nadszedł czas, by to samo uczynić ludziom. Spotkaliśmy się z „Piwnicach” domu zakonnego redemptorystów w Tuchowie, by przez skromny poczęstunek wyrazić naszą wdzięczność osobom, które oddały swój czas, talenty i dar serca na rzecz budowy kościoła w Mińsku na Białorusi. O. Piotr Podraza z Sekretariatu Misji Zagranicznych, a po nim o. Maciej Sadowski, rektor WSD Redemptorystów gorąco podziękowali za włączenie się w dzieło XI Misyjnego Jarmarku z Aniołami.

Chociaż organizatorem Jarmarku jest Redemptorystowskie Stowarzyszenie Przyjaciół Misji, dzieło to tworzone jest w rzeczywistości przez wielu ludzi o wielkim sercu, gotowych wspierać misje zagranicznej Zgromadzenia Redemptorystów. Liczymy, że i w tym roku pomogą przeprowadzić kolejny Jarmark z Aniołami, którego dochód przeznaczony będzie na Argentynę.

Dariusz Dudek CSsR

Jak tam jest?

O tym jak tam jest, czyli w Beninie, Madagaskarze i Ukrainie opowiedziały misjonarki świeckie ze Stowarzyszenia „MISEVI Polska” na spotkaniu zorganizowanym przez Redemptorystowskie Stowarzyszenie Przyjaciół Misji 26 stycznia 2018 r. w klasztorze redemptorystów w Tuchowie.

Dnia 26 stycznia 2018r. Redemptorystowskie Stowarzyszenie Przyjaciół Misji zorganizowała spotkanie ze Stowarzyszeniem “MISEVI” – grupą wolontariuszy i misjonarzy świeckich, działających przy Zgromadzeniu Misjonarzy św. Wincentego a Paulo, pod tytułem “Jak tam jest?”, które przeprowadzone zostało w Auli św. Klemensa, w klasztorze redemptorystów w Tuchowie. W wydarzeniu udział wzięły nie tylko osoby należące do RSPM, ale każdy kto tylko chciał dowiedzieć się jak jest na misjach.

Na wydarzenie zostały zaproszone cztery misjonarki świeckie: Sylwia, Katarzyna, Magdalena i Joanna ze Stowarzyszenia „MISEVI”, które podzieliły się z nami swoim doświadczeniem z misji w Beninie, Ukrainie, a także na Madagaskarze. Z uwagą słuchaliśmy o życiu ludzi, którzy codziennie zmagają się z wieloma problemami.

Uważam, że wielu z nas dzięki temu spotkaniu zrozumiało i utrwaliło się w przekonaniu jak istotne jest pomaganie innym.Ważną rzeczą było powiedzenie, że niekoniecznie musimy wyjeżdżać w dalekie podróże by pomagać innym, ale możemy robić to w każdym miejscu i w każdej chwili. Misjonarki pokazały nam jak to jest w pracy misyjnej poza Polską. Niektórym mogłoby wydawać się, że nie jest to aż tak bardzo ciężkie, lecz tak naprawdę wymaga to poświęceń, wiary, cierpliwości, dużo pracy, a przede wszystkim włożenia w to całego serca. Spotkanie zakończyliśmy wspólną modlitwą i pamiątkowym zdjęciem, które z pewnością będzie przypominało nam o tym wydarzeniu.Cieszymy się, że mogliśmy tam być i dowiedzieć się JAK TAM JEST!

Weronika Drwal, RSPM

Tuchów – Miasto Aniołów

Już po raz jedenasty, w III niedzielę Adwentu, tuchowski plac sanktuaryjny wypełnił się osobami biorącymi udział w Misyjnym Jarmarku z Aniołami, którego celem była pomoc w budowie kościoła w Mińsku na Białorusi. Czy ten cel udało się osiągnąć? Zapraszamy do przeczytania relacji.

Od jedenastu lat Redemptorystowskie Stowarzyszenie Przyjaciół Misji (RSPM) działające przy Wyższym Seminarium Duchownym Redemptorystów oraz przy Sanktuarium Matki Bożej w Tuchowie, stara się bardzo konkretnie wspomagać misjonarzy posługujących za granicą. Choć początki jarmarku były bardzo skromne – raptem 3 szkolne stoliki – to przez lata udało się zaangażować w to dzieło wielu ludzi oraz instytucji. W przygotowaniach do tegorocznego jarmarku wzięło udział ponad 30 instytucji, w tym Urząd Miejski w Tuchowie, szkoły, koła gospodyń wiejskich, stowarzyszenia, piekarnie… Dużą radością jest wzrost świadomości misyjnej w naszych środowiskach, ponieważ w przygotowania włącza się coraz więcej osób. Każdy dzieli się tym, czym może: modlitwą i ofiarowanym cierpieniem, swoim czasem, udostępnionymi materiałami, wrzuconą do puszki ofiarą na misje… Po kolejnym jarmarku jeszcze raz przekonaliśmy się, że kiedy działamy razem, to jesteśmy w stanie osiągnąć więcej.

Tegoroczna zbiórka przeznaczona zostanie na budowę kościoła w Mińsku na Białorusi. Sama parafia pw. Matki Bożej Loretańskiej istnieje od czterech lat. Powstała na osiedlu Sokół, które jest bardzo młode i liczy 10.000 mieszkańców, spośród których 400 osób to katolicy. Tamtejsza wspólnota spotyka się na modlitwie w małej kaplicy w jednym z mieszkań. Budowa kościoła wraz z jego zapleczem z pewnością pomoże w lepszym głoszeniu Ewangelii na tamtym terenie. Obecnie duszpasterską posługę pełnią tam ojcowie: Stanisław Staniewski CSsR i Andrzej Jodkowski CSsR.

Na XI Misyjnym Jarmarku z Aniołami pogoda dopisała, podobnie jak ludzie, którzy zechcieli wesprzeć to dzieło. Przełożyło się to na kwotę około 25 tysięcy złotych, ale także na nieprzeliczalne: wspólną modlitwę, spotkania, rozmowy, uśmiech dziecka z powodu nabytego aniołka lub ozdoby… Osobne podziękowania i wyrazy uznania należą się młodzieży, która należy lub należała do RSPM-u. Bez ich wolontaryjnej pomocy jarmarku nie udałoby się zorganizować.

Każdego, kto przyczynił się choć w drobny sposób do przygotowań jarmarkowych, zapraszamy na dziękczynną Eucharystię w tuchowskim sanktuarium 28 stycznia 2018 r. o godz. 16:00, a po niej na kawę i ciastko do zakonnego domu redemptorystów.

dk. Adam Dudek CSsR
br. Karol Łukaszczyk CSsR

Żołnierz Chrystusa

Weteran wojenny, człowiek o wielkim sercu i życiowym doświadczeniu, uczestnik wielu misji wojskowych odznaczony m.in. Orderem Brązowej Gwiazdy, Honorową Bronią Białą, Krzyżem Kawalerskim… Gościem otwartego spotkania Redemptorystowskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Misji był por. Karol Cierpica.

Spotkanie odbyło się w Wyższym Seminarium Duchownym Redemptorystów w Tuchowie. Nasz gość podczas spotkania zaznaczył, jak wielką rolę w jego życiu odgrywa Wiara, Tradycja i Polska, co zawiera się w haśle: ,,Bóg, Honor, Ojczyzna”. Przekazał nam też wiele informacji o działaniach wojennych i zakresie obowiązków żołnierzy walczących z terroryzmem poza granicami naszego kraju, akcentując, oprócz działań zbrojnych, m.in. pomoc humanitarną na rzecz miejscowej ludności oraz prowadzenie szkoleń dla żołnierzy z krajów, w których toczą się walki. ,,Lepiej walczyć za kraj z dala od jego  granic” – tak właśnie wg naszego gościa powinniśmy rozumieć pracę tych, którzy z oddaniem  i narażeniem życia walczą za niego i giną w starciu z gangami, mafią, terrorystami… Poruszającym elementem spotkania z naszym gościem było podzielenie się przez niego wydarzeniami z ataku na amerykańską bazę w Afganistanie, w której stacjonował. Został wtedy osłonięty przez amerykańskiego żołnierza Michaela Ollisa przed ładunkiem wybuchowym podłożonym przez talibów. Amerykanin zginął, aby jego towarzysz broni z Polski mógł przeżyć.

Nasz gość mówił także o jego nowej misji podjętej po zakończeniu czynnej służby, którą jest powołana przez niego Fundacja ,,Dziękuję Ci za Służbę”, mająca na celu pomoc mundurowym i ich rodzinom. Bardzo często nie doceniamy ich zasług i nie mówimy o ich niezwykłych historiach. Nie rozumiemy też dramatów, do jakich dochodzi, gdy wracają z akcji: często toczą wtedy bitwę o własne życie. Rzadko mówi się np. o tym, że same walki żołnierzy w Afganistanie pochłonęły mniej ofiar wśród nich, niż samobójstwa popełnione przez weteranów po powrocie do domu. Fundacja ma na celu moralne wspieranie mundurowych, którzy doznali fizycznych i psychicznych szkód podczas służby oraz przekazuje potrzebne środki m.in. do rehabilitacji.

Por. Karol Cierpica, tak wiele razy doceniony za swoje osiągnięcia, opowiadając o swojej niezwykłej historii życia podkreślił, że wszystko zawdzięcza opatrzności Bożej. Bóg dał mu nie tylko nowe życie, ale także nową, wielką misję. To spotkanie było dla nas niezwykłym doświadczeniem: wlało w nasze serca pragnienie, aby przeżyć swoje życie dobrze, dało nam też nowe spojrzenie na służbę wojskową oraz udowodniło nam, że Bóg czyni cuda w naszym życiu – On nas nigdy nie zostawia samych! Chwała Panu!

Katarzyna Majchrowicz,
RSPM

RSPM w Łomnicy

Nasz wyjazd rozpoczął się w niedzielę, 30 kwietnia. Po prawie dwugodzinnej jeździe pociągiem, na stacji kolejowej gorąco powitał nas o. Andrzej Bałuk CSsR, gospodarz domu w Łomnicy. W dniu naszego przyjazdu jedni spacerowali po pięknej Łomnicy, inni odpoczywali po podróży, a pozostali rozegrali mecz piłki nożnej z miejscowymi chłopakami. Niestety, gospodarze wygrali 8:6. Wieczorem zjedliśmy kolację, po której rozpoczęliśmy zabawy, którym przewodniczył br. Adam. Późnym wieczorem, po grach planszowych i karcianych, a przede wszystkim modlitwie w kaplicy, poszliśmy spać.

Następnego dnia rano wszyscy zebraliśmy się w kaplicy, gdzie porannymi modlitwami prosiliśmy Ducha Świętego o przewodnictwo, dziękując za kolejny, piękny i słoneczny dzień naszego życia. Następnie zjedliśmy w jadalni śniadanie. Przed południem znów zgromadziliśmy się w kaplicy, gdzie o. Andrzej odprawił Eucharystię. Po mszy świętej wyruszyliśmy w góry. Pogoda dopisywała przez całą wyprawę. Do wędrówki motywowały nas świetne krajobrazy i widoki, a także świecące słońce. Gdy doszliśmy do postoju, odpoczęliśmy, zjedliśmy białoruską czekoladę od brata Dariusza i tak posileni ruszyliśmy w dalszą drogę, która doprowadziła nas do domu Stowarzyszenia Misji Afrykańskich w Piwnicznej-Zdroju. Po zwiedzaniu wysłuchaliśmy ciekawej prezentacji o misjach w Afryce. Jednym z najciekawszych jej elementów było spróbowanie przez naszą grupę termitów pochodzących prosto z najgorętszego kontynentu. Po tych odwiedzinach poszliśmy w stronę rynku Piwnicznej-Zdroju. Tam wspólnie udaliśmy się na upragniony obiad, tzn. smaczną pizzę i zimny sok. Po pizzy nadszedł czas na deser, którym były lody. Po powrocie jedni odpoczywali, inni grali w gry planszowe, a pozostali znów wyruszyli z piłkami na boisko. Wieczorem obejrzeliśmy film p.t. „Sam”, po którym odbyła się ciekawa dyskusja na jego temat.

We wtorkowy ranek znów powitaliśmy z Bogiem nowy dzień, modląc się przez wstawiennictwo Maryi i naszych patronów. Po śniadaniu odbyły się warsztaty z komunikacji. Przed dwoma losowo dobranymi grupami stanęło trudne zadanie: jedna z nich była plemieniem, które chciało zbudować most, lecz miało swoje niezrozumiałe dla innych zwyczaje i obrzędy, natomiast druga była ekipą inżynierów z Zachodu, która miała nauczyć plemię budować takie konstrukcje. Po długich staraniach i wielu porażkach wspólnie z braćmi klerykami omówiliśmy, co poszło nie tak, gdzie zabrakło komunikacji i co następnym razem trzeba zmienić, gdy przyjdzie nam pracować z innymi, czasem bardzo od nas różnymi ludźmi. Wrażenia po tej grze były bardzo pozytywne, bo nauczyliśmy się wielu rzeczy poprzez świetną zabawę. Następną niespodzianką, która nas czekała, była gra ekonomiczna, ucząca organizacji, odpowiedniego podziału pracy i odpowiedzialności. Zwycięzcy gry w nagrodę otrzymali koszulki z misji redemptorystów w Albanii. Gra, chociaż początkowo była trudna do zrozumienia, okazała się świetną rozrywką. Potem nadszedł czas domowego, pysznego obiadu przygotowanego przez panią Teresę. Po południu celebrowaliśmy Eucharystię, która była poprzedzona konferencją o dobrym przeżywaniu mszy świętej. Nieco później br. Kuba razem z chłopakami rozpalił ognisko za pomocą jednej zapałki. Spędziliśmy ten wtorkowy wieczór przy rozmowach, żartach i smacznej kiełbasce z ogniska. Po ognisku wszyscy zebraliśmy się w kaplicy, aby adorować Pana, śpiewać ku Jego chwale i dziękować za kolejny wspaniały dzień. Na koniec dnia br. Adam przygotował konfrontację dwóch zespołów w odgadywaniu podkładów muzycznych do bajek i filmów, czyli teleturniej „Jaka to melodia?”. Zwyciężyła drużyna br. Tomasza, której tylko nieznacznie ustąpiła drużyna Alicji.

Ostatniego dnia naszego pobytu w Łomnicy znów spotkaliśmy się na modlitwach porannych, zjedliśmy wspólnie śniadanie, wysłuchaliśmy konferencji o patriotyzmie i chrzcie Polski przygotowanej przez br. Karola i wyruszyliśmy na mszę świętą do kościoła parafialnego. Po powrocie, tuż przed obiadem został rozegrany mecz piłki siatkowej między drużynami br. br. Jakuba i Adama, który zakończył się wynikiem 3:1 dla pierwszego zespołu. W mieszkaniu czekał na nas “niedzielny” obiad, z domowym rosołem i kotletem schabowym. Czas poobiedni poświęciliśmy na posprzątanie i spakowanie się. Wyjazd do Łomnicy nie był czasem zmarnowanym, bo stanowił świetną okazję do bliższego spotkania z Bogiem oraz integracji naszej grupy. Nie mogę doczekać się kolejnej takiej wyprawy!

Dominik Gawryał,
RSPM

Afryka u drzwi

10 marca o godzinie 18.00 (plus minus, ona nigdy nie przejmuje się czasem…) Afryka zapukała do drzwi tuchowskiego klasztoru. Grupa młodych (bardziej lub mniej) ludzi, zebrana w sali parafialnej otworzyła te drzwi dla Martyny, Gabrieli, Sylwii i Kingi – wolontariuszek tarnowskiego stowarzyszenia Inicjatywa Młodzi Misjom (IM2)

Grupa ta zajmuje się wspieraniem misji zagranicznych podejmowanych przez diecezję tarnowską. Jak same wolontariuszki podkreśliły: najpierw modlitwa, potem wsparcie materialne (choćby zbiórka pieniędzy, organizacja kontenerów z darami dla afrykańskich parafii) oraz formacja misyjna w parafiach i na tzw. Misyjnych Wakacjach z Bogiem (odbywających się kilka razy w roku rekolekcjach dla dzieci i młodzieży w Czchowie).

Wróćmy jednak do Afryki. Nasi goście, a ściśle – Martyna i Gabriela, spędziły w zeszłym roku miesiąc w Kamerunie, w miejscowości Bertoua, gdzie działa szkoła dla dzieci niepełnosprawnych, którą zajmuje się świecka misjonarka pani Ewa Gawin. Wolontariuszki z IM2 pomagały jej przez ten czas przygotować szkołę przed rozpoczynającym się rokiem szkolnym – malowanie okien, przygotowywanie tablic, ławek, krzeseł, pomocy naukowych… Ponadto miały okazję zobaczyć codzienność Afrykańczyków, ich skromne, ubogie życie, jednak pełne kolorów i radości. Jak same podkreśliły, materialnie dużo im dały, podzieliły się jednak też swoim czasem, dobrocią i miłością do Jezusa.

Afryka fascynuje! Afryka porywa! Może któregoś dnia, ktoś ze słuchających podczas tego spotkania sam stanie u drzwi… Afryki?

Spotkanie przygotowało Redemptorystowskie Stowarzyszenie Przyjaciół Misji.

br. Dariusz Dudek CSsR

Od wschodu przybyli

27 stycznia, podczas spotkania Redemptorystowskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Misji odwiedzili nas członkowie Zespołu Misyjnego „Wschód”: Agnieszka Szymańska, Magdalena Gawryał, Marcin Rzegocki i br. Jurij Szyłko. Działalność „Wschodu” trwa już 25 lat, a jego głównym celem jest organizacja rekolekcji na Białorusi, Ukrainie i Litwie.

Najpierw br. Jurij opowiedział nam na czym polega praca „wschodowiczów”, a także poszerzył naszą wiedzę o Białorusi za pomocą krótkiego filmu. W ten sposób dowiedzieliśmy się, że w tym kraju jest zaledwie 11% katolików, reszta to głównie prawosławni i protestanci.

Następnie pani Agnieszka Szymańska oraz pan Marcin Rzegocki, pokazali nam prezentację zawierającą zdjęcia z rekolekcji w miejscowościach Widze i Szumilino, by jeszcze bardziej przybliżyć nam ich codzienne zajęcia w czasie misyjnej posługi. Później zobaczyliśmy krótki film z choreografią do hymnu Światowych Dni Młodzieży w wykonaniu dzieci z Białorusi, a pani Agnieszka przeczytała nam list od jednej z animatorek udzielającej się w tamtejszej parafii, specjalnie przetłumaczony dla nas z języka rosyjskiego na język polski. Na koniec był czas na pytania, uzupełniające zdobyte już przez nas informacje.

Myślę, że po tym spotkaniu wiele osób zdecyduje się w przyszłości dołączyć do tego typu grup, by pomóc w poznawaniu Boga innym, dla których – ze względu na różne czynniki – jest to utrudnione. Jest wiele osób na świecie nie mających pojęcia o tym, ile tracą przez niewiedzę albo czasami przez świadomy brak zainteresowania Jezusem. Wszyscy ludzie, którzy poświęcają się dla innych, by mogli spotkać Boga, właściwie ratują ich życie. Tacy świadkowie są bardzo potrzebni Bogu w wypełnianiu jego woli.

Anna Płachno, RSPM

X Misyjny Jarmark z Aniołami

Tegoroczny X Misyjny Jarmark z Aniołami, zorganizowany przez Redemptorystowskie Stowarzyszenie Przyjaciół Misji działające w WSD Redemptorystów w Tuchowie oraz w sanktuarium Matki Bożej Tuchowskiej, był okazją do wsparcia budowy kościoła w Burkina Faso w Afryce.

Nie jest sztuką krytykować błędy innych, nie ma też nic trudnego w samym planowaniu i marzeniach, bo nie wymagają wysiłku. Taką drogą nie poszli organizatorzy tegorocznego jarmarku. Wzięli się natomiast do pracy już w październiku, by móc ze spokojnym sumieniem powiedzieć 11 grudnia: Zrobiliśmy, co się dało, teraz Panie Ty działaj.

Nie byłoby jarmarku, gdyby nie hojność sponsorów, wysiłek kół, stowarzyszeń, szkół, poświęcony czas osób prywatnych i naszej młodzieży z RSPM-u. Efekty przekroczyły nasze oczekiwania. To cieszy z co najmniej dwóch powodów: pierwszy, to coraz większa świadomość, że jesteśmy członkami Kościoła powszechnego i jesteśmy odpowiedzialni za nasze siostry i naszych braci, w tym przypadku w Afryce, którzy są biedniejsi od nas. Drugi powód to otwartość serca innych ludzi, ich chęć podzielenia się talentami, tym, co posiadają, z innymi. To buduje i umacnia wzajemne relacje.

Wymiernym efektem jarmarku jest kwota 24.500 zł, którą zebraliśmy w czasie samego kiermaszu. Całość zostanie przekazana o. Markowi Marszałkowi CSsR, który otrzymał zadanie wybudowania kościoła dla swoich afrykańskich parafian.

Nasze podziękowania kierujemy do patronów honorowych: Burmistrza miasta Tuchowa, Przełożonego Prowincji Warszawskiej Redemptorystów, jak również do patronów medialnych: Naszego Dziennika, radia RDN Małopolska, Niedzieli Małopolskiej, Kuriera Tuchowskiego i Kultury Tuchów.

Już teraz zapraszamy na Eucharystię w intencji wszystkich dobrodziejów, uczestników i organizatorów jarmarku, która zostanie odprawiona w niedzielę 15.01.2017 r. o godz. 16.00 w naszym tuchowskim sanktuarium. Po Mszy świętej zapraszamy wszystkie osoby zaangażowane w przygotowanie jarmarku na poczęstunek do klasztornej jadalni pielgrzyma.

Albania blisko nas

Dla każdego Redemptorysty Wyższe Seminarium Duchowne w Tuchowie ma szczególne miejsce w sercu. To właśnie w Tuchowie rozwija się powołanie każdego z nas, a także przygotowanie do życia zakonnego i kapłańskiego. Z tej przyczyny tak wielu naszych współbraci posługujących na całym świecie  przyjeżdża do nas, by podzielić się swoim doświadczeniem życia, wiary i posługi najbardziej opuszczonych w Kościele.

W ostatnich dniach naszym gościem był o. Andrzej Michoń- redemptorysta posługujący w Albanii, który w czwartek celebrował Eucharystię w kaplicy seminaryjnej i opowiadał nam o wielkiej potrzebie bycia misjonarzem w tej części Europy. Natomiast w piątek wieczorem odbyło się spotkanie w Auli św. Klemensa, na które o. Andrzej przybył wraz ze swoimi dwiema parafiankami z Albanii – Ireną i Meritą. Na to wydarzenie przybyło wiele osób, m.in. siostry Józefitki z pobliskiego klasztoru, a także młodzież z Redemptorystowskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Misji oraz oczywiście redemptoryści. O.  Andrzej opowiadał o codziennym życiu w Albanii, pokazując przy tym filmy i zdjęcia z działalności naszych współbraci na tej ziemi. Następnie przyszedł czas na pytania, na które bardzo chętnie odpowiadały Albanki. Można było usłyszeć m.in. o tym, jak żyje się w tak zróżnicowanym religijnie kraju, gdzie obok siebie na co dzień mieszkają katolicy, prawosławni i muzułmanie . Na koniec zrobiliśmy wspólne pamiątkowe zdjęcie.

Warto podkreślić, że zaraz po tym spotkaniu, nasi goście ruszyli w drogę do niby odległej, lecz dzięki tej wizycie już bliższej nam Albanii.

br. Jakub Gościński