Niedziela Dobrego Pasterza (10)

Niedziela Dobrego Pasterza

Jako wspólnota WSD Redemptorystów w Tuchowie wraz z Centrum Duszpasterstwa Powołań Redemptorystów w drugi weekend majowy wyruszyliśmy w Polskę. Z okazji Niedzieli Dobrego Pasterza odwiedziliśmy wiele placówek, w których posługują redemptoryści. Naszym celem była modlitwa o nowe powołania do Zgromadzenia.

            W kilku parafiach już w sobotę – 11 maja spotkaliśmy się z młodymi chłopakami, aby zaprezentować im, czym jest życie zakonne, i jak wygląda przygotowanie do kapłaństwa. W myśl orędzia papieża Franciszka na 56 Światowy Dzień Modlitw o Powołania próbowaliśmy im pomóc zrozumieć, że czas wyboru kierunku, w którym potoczy się ich życie jest ważny i trzeba go przeżyć świadomie: „pragnieniem Boga jest bowiem, by nasze życie nie stało się więźniem tego, co oczywiste, by z powodu opieszałości nie było wciągnięte w codzienne nawyki i nie pozostawało bierne w obliczu tych decyzji, które mogłyby mu nadać znaczenie. Pan nie chce, abyśmy się poddawali, żyjąc chwilą i myśląc, że w gruncie rzeczy nie ma nic takiego, dla czego warto byłoby się angażować z pasją, gasząc wewnętrzny niepokój poszukiwania nowych dróg dla naszej żeglugi”.

            W niedzielę 12 maja uczestniczyliśmy w Mszach Świętych i wraz z wiernymi polecaliśmy wszystkich tych, których Bóg wzywa do szczególnej służby w Kościele. Zachęcaliśmy też do podjęcia „Różańcowego Dzieła Wspierania Powołań Redemptorystowskich” oraz informowaliśmy o sposobach realizacji naszego charyzmatu. Jest ich wiele i stanowią one propozycję zarówno dla kobiet jak i dla mężczyzn. Posługa głoszenia Obfitego Odkupienia jest bowiem realizowana przez mniszki redemptorystki w Bielsku-Białej, przez siostry Misjonarki Najświętszego Odkupiciela, które chcą założyć w Polsce swój pierwszy klasztor oraz przez ojców i braci redemptorystów.

            Trwając w Tygodniu Modlitw o Powołania do Kapłaństwa i Życia Konsekrowanego całą ufność pokładamy orędownictwie Maryi. „Jej misja nie była łatwa – jak mówi papież Franciszek, ale nie pozwoliła, by opanował Ją strach. Jej «tak» „było «tak» osób, które chcą się zaangażować i podjąć ryzyko, które chcą postawić wszystko na jedną szalę, bez innych gwarancji, niż pewność, że niosą obietnicę”. Mamy nadzieję, że mimo wielu niesprzyjających okoliczności głos Boga w sercu młodych ludzi będzie słyszalny i nie pozostanie bez odpowiedzi.

Paweł Orzeł CSsR