Terezjanka wykładowców i wychowawców

Tegoroczna terezjanka wykładowców i wychowawców naszego tuchowskiego seminarium była równocześnie eksperymentalna i ekstremalna. Eksperymentalna, ponieważ po raz pierwszy owa tradycyjna jesienna wyprawa obrała jako swoją bazę nasz rekolekcyjny ośrodek na polanie Rynias koło Brzegów, w uroczym zakątku Tatr. Ekstremalna zaś, ponieważ dotarcie na uroczy Rynias samo w sobie jest interesującym doświadczeniem.

Niestety, rozmaite okoliczności sprawiły, iż wielu współbraci zaangażowanych w formację intelektualną naszych alumnów nie mogło uczestniczyć w tym spotkaniu. Ci jednak, którym siły i kalendarz na to pozwoliły, przybyli na Podhale wieczorem 14 października (piątek). Przez cały kolejny dzień mogliśmy cieszyć się wymarzoną wprost pogodą i podziwiać z bliska piękno tatrzańskiej przyrody. Dzień ten był również czasem na długie braterskie rozmowy, żarty i modlitwę w maleńkiej kapliczce domu rekolekcyjnego, wraz z mieszkańcami tej tatrzańskiej polany. Spotkanie zakończyło się w południe 16 października (niedziela).

Bogu dzięki za ten czas i dar wspaniałej pogody. Jesteśmy również wdzięczni ludziom, o. Pawłowi Drobotowi dyrektorowi ośrodka i jego świeckim współpracownikom, którzy troszczyli się o nas od strony materialnej.

„Ciało” pedagogiczno profesorskie naszej alma mater opuściło gościnne Podhale i z nowymi siłami powróciło do codziennych obowiązków.

o. Witold Hetnar

Terezjanka braci kleryków

15 października w liturgii Kościoła wspominaliśmy św. Teresę z Avila, wielką mistyczkę oraz patronkę Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela. Zgodnie z naszą tradycją w tym dniu przeżyliśmy tzw. „terezjankę”, czyli jednodniową wycieczkę braci alumnów naszego seminarium. Tym razem mieliśmy cztery trasy do wyboru. Największą popularnością cieszyła się trasa biegnąca przez malownicze szlaki turystyczne Beskidu Sądeckiego. Grupa „beskidzka” wyruszyła z Barcic k. Starego Sącza szlakiem niebieskim na platformę widokową w Woli Kroguleckiej, następnie zdobyła górujący nad okolicą szczyt Makowicy (948 m n.p.m.) i doszła do schroniska Cyrla. Po odpoczynku klerycy zeszli szlakiem czerwonym do Rytra skąd dotarli do Nowego Sącza i Kamionki Małej. W tej miejscowości już tradycyjnie grupa zakończyła swoją wyprawę „gaudeamusem”. Pozostali alumni terezjankę spędzili wędrując po ziemi tuchowskiej i tarnowskiej. Dwie grupy wyruszyły z Tuchowa w kierunku Brzanki (536 m n.p.m.), natomiast ostatnia grupa przez Łękawkę dotarła na górę św. Marcina w Tarnowie. Nasza terezjanka wpisała się w ponad stuletnią tradycję naszego seminarium i była doskonałym czasem odpoczynku, nabrania sił i wspólnotowej integracji.

dk. Łukasz Baran CSsR