Dobry Patron na złe czasy – wizyta w Warszawie

W tym roku przypada 200. rocznica śmierci św. Klemensa Hofbauera, redemptorysty, i z tej okazji w dniach 7-8.03.2020r. delegacja kleryków wraz z rektorem seminarium, ojcem Maciejem Sadowskim CSsR, udała się do Warszawy. Celem wizyty było przybliżenie postaci św. Klemensa, „Apostoła” naszej stolicy oraz patrona piekarzy i cukierników.

O. dr Maciej Sadowski CSsR wraz z panią dr Pauliną Dąbrosz-Drewnowską (Instytut Historyczny Uniwersytetu Szczecińskiego), udali się z samego rana (tj. 8.03 br.) do studia Polskiego Radia, gdzie w audycji na żywo podzielili się najważniejszymi informacjami na temat życia św. Klemensa (zainteresowanych odsyłam do odsłuchania audycji – link znajduje się na końcu artykułu).

W tym samym czasie klerycy udali się do kościoła pw. Świętego Krzyża w Warszawie na Mszę Świętą, której przewodniczył o. Łukasz Baran CSsR. W koncelebrze brał również udział Wikariusz Prowincjała, o. Dariusz Paszyński CSsR. W homilii o. Łukasz nawiązał do postaci św. Klemensa, co harmonizowało z treścią audycji, gdyż Msza Święta była transmitowana w Polskim Radiu zaraz po zakończeniu programu.

https://www.polskieradio.pl/37/224/Artykul/2469704,Dobry-patron-na-zle-czasy

Damian Szymura CSsR


 

 

Teatr „Dobry Wieczór” rozświetlił Tuchów twórczością Norwida.

Nie każdego wieczoru teatr występuje w tuchowskim seminarium. Jednakże co jakiś czas pojawia się okazja, żeby zaczerpnąć z bogactwa dramatu; ostatnia taka szansa nadarzyła się w minioną sobotę, 7 marca 2020. Było to dla nas wyjątkowe wydarzenie, tym bardziej że studenci pod opieką o. Dariusza Drążka z Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, musieli pokonać do nas niemałą drogę. Teatr „Dobry Wieczór” działa już od kilku lat i przybliża Polakom w całym kraju piękno i bogactwo polskiej kultury i tożsamości narodowej.

W tym roku studenci z Torunia zmierzyli się z wykonaniem dramatu jednego z najbardziej wymagających artystów, bo z utworem Cypriana Kamila Norwida. Jego twórczość niezwykle cenił sobie Karol Wojtyła. To właśnie z okazji 100-lecia urodzin świętego Jana Pawła II twórca i reżyser Teatru, o. Dariusz Drążek CSsR, postanowił wystawić dramat pt.: „Pierścień Wielkiej Damy” tego wielkiego artysty.

Cały spektakl trwał około 160 minut i w zachwycający sposób pobudzał widzów do refleksji na temat natury człowieka i jego postaw. Aktorzy-studenci, na co dzień z zapałem uczęszczający na wykłady m.in. z dziennikarstwa i komunikacji społecznej, wprawili w podziw widownię swoim profesjonalnym przygotowaniem do roli i niezwykłym warsztatem aktorskim. Wspaniała charakteryzacja, różnorodność i piękno kostiumów, kreatywna oprawa techniczna, a także świetna aranżacja sceny, to wszystko przenosiło nas w realność dokonujących się wydarzeń.

Sztukę w tuchowskim seminarium zobaczyło ok. 150 widzów, którzy przyjechali z różnych stron diecezji tarnowskiej. Dostępność aktorów i reżysera po zakończeniu spektaklu była miłą niespodzianką, dzięki której możliwe stało się zrobienie wspólnego zdjęcia, a także podzielenie się bogatymi wrażeniami.

Cała ekipa teatralna dała się poznać jako wyjątkowe osoby, odznaczające się ujmującym sposobem bycia i serdecznością. Choć musieliśmy się szybko pożegnać, gdyż teatr pojechał w dalszą trasę do seminarium w Tarnowie, to jednak liczymy, że jeszcze niejeden raz będziemy mogli przeżyć z nimi dobry wieczór.

Robert Borzyszkowski CSsR

Ferie zimowe 2020

Semestr zimowy w seminarium redemptorystów dobiegł końca. Po udanej sesji egzaminacyjnej pojechaliśmy, dzięki dobroczyńcom naszego seminarium, na wspólne wypoczywanie do naszego domu w Kościelisku, kolo Zakopanego. Byliśmy tam cały tydzień i już drugiego dnia naszego pobytu okolica pokryła się grubą warstwą sniegu! Miało to swoje plusy i minusy. Z jednej strony żyliśmy w pięknej scenerii, a z drugiej mieliśmy trudności w podróżowaniu samochodami.

Niektórzy spośród nas wybierali się na piesze wędrówki do tatrzańskich dolin, inni wybierali wypoczywanie w domu przy grach planszowych, a jeszcze inni udawali się na stok narciarski. Emocji i wrażeń było sporo i każdy z nas przywiózł ze sobą wiele pozytywnych doświadczeń i przeżyć.

Ferie zimowe są oczekiwanym czasem nie to tylko przez kleryków. Choć formy wypoczynku są różne – bierne lub aktywne, to jednak każdy z nas wrócił pełen sił i zadowolenia, aby dalej kształcić się w drugim semestrze na dobrego redemptorystę-misjonarza.

Robert Borzyszkowski CSsR

V Niedziela Zwykła

Z Ewangelii według świętego Mateusza:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Wy jesteście solą ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi. Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też światła i nie stawia pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciło wszystkim, którzy są w domu. Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie”.

Mt 5,13–16

W przytoczonej Ewangelii Jezus uczy nas o wyrazistości, świetle i pięknie życia. Nie chodzi o to, że nie będzie w nim słabości, że będzie ono doskonałe i usłane różami, ale że będzie święte. A świętość wyraża się w ufności Bogu i podążania w prawdzie ku Niemu. Jezus mówi o blasku dobrych uczynków i smaku miłosiernych czynów. Ktoś może zatem zadać pytanie: ”Czy więc moje uczynki mają być widziane przez innych aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie?”
Słyszymy w innym miejscu jak Jezus przestrzega uczniów, żeby nie czynili dobrych uczynków, aby ich ludzie chwalili (Łk 6, 26). Mówi, aby nie czynili niczego, z czego mogliby mieć jakiś zyski. Dlatego ważnym jest, aby nie kraść chwały Bogu. Czyniąc cokolwiek dobrego czy godnego pochwały nie należy zatrzymywać jej „dla siebie” – ale zawsze skazywać na źródło dobroci – Boga samego, a jeśli cokolwiek zostanie – rozdać bliźnim.
Dlatego w ufnej modlitwie prośmy Jezusa:
„Ocal mnie od bycia pierwszym; ocal moje nogi od ścieżek chwały; ocal moje ciało od przysłaniania Ciebie i innych; ocal mój umysł od chęci posiadania władzy i wpływów; strzeż moich uszu od słów pochwały; ratuj moje ręce od uścisków gratulacji; ocal moje oczy od próżności.
Proszę o pokorę, abym zawsze mógł być drugi; aby moje ręce składały się do modlitwy i klaskały innym; proszę, by moje usta sławiły Ciebie i budowały wspólnotę; aby moje ciało znajdowało się w cieniu mego brata; proszę, aby moje oczy szukały potrzebujących; aby moje uszy były wrażliwe na głos opuszczonych, a umysł uprzedzał prośby bliźnich.
Bo od umycia i ucałowania stóp zaczyna się pokój.
Bądź Panie błogosławiony we wszystkim co żyje. Bądź błogosławiony w tym co stworzyłeś. Tobie chwała na wieki. Amen”

Marcin Wojdan CSsR

Święto ofiarowania Pańskiego

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza

Gdy upłynęły dni oczyszczenia Maryi według Prawa Mojżeszowego, rodzice przynieśli Jezusa do Jerozolimy, aby Go przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: «Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu». Mieli również złożyć w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie, zgodnie z przepisem Prawa Pańskiego.

A żył w Jerozolimie człowiek, imieniem Symeon. Był to człowiek sprawiedliwy i pobożny, wyczekiwał pociechy Izraela, a Duch Święty spoczywał na nim. Jemu Duch Święty objawił, że nie ujrzy śmierci, aż nie zobaczy Mesjasza Pańskiego.

Za natchnieniem więc Ducha przyszedł do świątyni. A gdy Rodzice wnosili Dzieciątko Jezus, aby postąpić z Nim według zwyczaju Prawa, on wziął Je w objęcia, błogosławił Boga i mówił:

«Teraz, o Władco, pozwól odejść słudze Twemu
w pokoju, według Twojego słowa.
Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie,
któreś przygotował wobec wszystkich narodów:
światło na oświecenie pogan
i chwałę ludu Twego, Izraela».

A Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono.

Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: «Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu».

Była tam również prorokini Anna, córka Fanuela z pokolenia Asera, bardzo podeszła w latach. Od swego panieństwa siedem lat żyła z mężem i pozostawała wdową. Liczyła już osiemdziesiąty czwarty rok życia. Nie rozstawała się ze świątynią, służąc Bogu w postach i modlitwach dniem i nocą. Przyszedłszy w tej właśnie chwili, sławiła Boga i mówiła o Nim wszystkim, którzy oczekiwali wyzwolenia Jerozolimy.

A gdy wypełnili wszystko według Prawa Pańskiego, wrócili do Galilei, do swego miasta Nazaret.

Dziecię zaś rosło i nabierało mocy, napełniając się mądrością, a łaska Boża spoczywała na Nim.

Łk 2, 22-40

Dzisiejsza Ewangelia przenosi nas w przeszłość. Widzimy małego Chrystusa, który razem ze swoimi rodzicami wypełnia starotestamentowy przepis Prawa Mojżeszowego. Tak jak pierwociny owoców, zbóż i warzyw były składane Bogu w ofierze, ponieważ to On jest Stwórcą wszystkiego, co Istnieje, i wszystko od Niego bierze życie, z tego samego powodu ofiarowani Bogu byli także pierworodni synowie. Zgodnie z przykazem Bożym, byli oni przeznaczeni na Jego służbę, ale istniała możliwość wykupienia ich poprzez złożenie ofiary. Choć Biblia nie zawiera opisu tego, co działoby się z człowiekiem, który nie został wykupiony, można przypuszczać, że na wzór młodego Samuela, dorastałby w świątyni pod okiem kapłanów. Mimo tego „wykupienia” Chrystus pozostaje poświęcony Bogu.

Zwróćmy uwagę na dwie osoby, które wychodzą Jezusowi naprzeciw. Dwoje ludzi, którzy są bardzo blisko związani ze świątynią, witają z wielką radością Mesjasza. Kluczowe są tutaj słowa Symeona, który błogosławiąc Świętą Rodzinę, wypowiada proroctwo na temat tego, Kim będzie Chrystus. A będzie to przyszłość „słodko-kwaśna”.

Jeden z biblistów pisze, że, swoim przyjściem i głoszeniem Ewangelii Jezus ustanowił cezurę czasową dla całej historii wszechświata Ta pełnia czasu ma miejsce za każdym razem, gdy człowiek spotyka Chrystusa.

I to jest piękne, że dwoje ludzi, Symeon i Anna, doświadczyli pełni czasu swojego życia w najmniej oczekiwanym momencie, w późnej starości. Dodatkowo, wyczekiwali oni realizacji wszystkich proroctw i nadejścia Mesjasza. Może oczekiwali wielkiego władcy, który rozprawi się militarnie ze wszystkimi wrogami Izraela? Może oczekiwali nadejścia straszliwego Dnia Pańskiego, który miał przynieść sąd nad wszystkimi grzesznikami?

Zdumiewające jest to, że gdy spotkali Chrystusa w najbardziej wyjątkowym momencie i w najbardziej wyjątkowej postaci, rozpoznali Go. Nie wystawiali Go na próbę, ale po prostu błogosławili Boga. A Symeon wykonał najprostszy gest miłości, przytulił dziecko.

Starzec wiedział, że po spotkaniu Chrystusa nic wspanialszego go w tym życiu nie spotka. Całe życie nagle stało się wypełnione, zyskało sens, doszło do swojej pełni…

Chciejmy spotkać Jezusa! Tu i teraz.

Ireneusz Krzywoń CSsR

Szach i mat w tuchowskim seminarium

23 stycznia 2020 r. w Seminarium Redemptorystów stoczono zacięty pojedynek szachowy, który odbył się w ramach turnieju zwanego Alumni Wyższego Seminarium Duchownego Redemptorystów kontra Młodzież Parafii NNMP. Szachiści starli się ze sobą w 9 zaciętych pojedynkach.

Drużynę Wyższego Seminarium Duchownego reprezentowali bracia klerycy: Damian Szymura, Norbert Żukliński oraz Marcin Wojdan. Natomiast drużynę Młodzieży parafii NNMP: Krzysztof Skrzyniarz, Damian Wiejacki i Tomasz Łukasik. Ostatecznie, po pasjonujących partiach, stoczonych w miłej, przyjacielskiej i redemptorystowskiej atmosferze, mecz wygrała młodzież z wynikiem 6:3.

Kapitan reprezentacji WSD, miłośnik i pasjonat królewskiej gry, br. Marcin zaprosił młodzież na rewanż. Jak zapowiedział, drużynę wzmocni br. Robert Borzyszkowski – mistrz Polski kleryków… w tenisie stołowym – ale w szachy także potrafi grać. Dlatego młodzież również będzie się wzmacniała, biorąc przykład z arcymistrza szachowego z Wieliczki – Jana Krzysztofa Dudy, biorącego udział w prestiżowym turnieju Pucharu Świata w Holandii. Obecnie, wśród 14 arcymistrzów, J. K. Duda zajmuje wysokie, piąte miejsce, po remisie z aktualnym mistrzem świata – Magnusem Carlsenem z Norwegii. Młodzież będzie mogła podpytać trenera – pana Romana – o pewne wskazówki, zważywszy na fakt, że miał on okazję zmierzyć się w Krakowie z arcymistrzem J. K. Dudą.

Warto wspomnieć wcześniejsze mecze, sprzed dekady, między klerykami a młodzieżą, gdy jako studenci walczyli m.in. Bogusław Nawracaj czy wielu, wielu innych przedstawicieli WSD.

Na chwilę obecną, zostało rozegranych 6 meczów, z których młodzież wygrała 5, a klerycy – 1. Czy seminarzystom uda się odrobić straty?

Roman Kawa, br. Marcin Wojdan CSsR
Zdjęcie: Michał Kawa.

 

III Niedziela Zwykła

Na większą cześć i chwałę Pana Boga Wszechmogącego w Trójcy Świętej Jedynego, a nam na pożytek nasz zbawienny, na III Niedzielę Zwykłą czyta nam Kościół Święty Matka nasza Ewangelię zapisaną u świętego Mateusza:

 

Gdy Jezus posłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei. Opuścił jednak Nazaret, przyszedł i osiadł w Kafarnaum nad jeziorem, na pograniczu ziem Zabulona i Neftalego. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza: «Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego, na drodze ku morzu, Zajordanie, Galilea pogan! Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci wzeszło światło».Odtąd począł Jezus nauczać i mówić: «Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie».

 Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, Jezus ujrzał dwóch braci: Szymona, zwanego Piotrem, i brata jego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich: «Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi». Oni natychmiast, zostawiwszy sieci, poszli za Nim.

 A idąc stamtąd dalej, ujrzał innych dwóch braci: Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego, Jana, jak z ojcem swym Zebedeuszem naprawiali w łodzi swe sieci. Ich też powołał. A oni natychmiast zostawili łódź i ojca i poszli za Nim.

 I obchodził Jezus całą Galileę, nauczając w tamtejszych synagogach, głosząc Ewangelię o królestwie i lecząc wszelkie choroby i wszelkie słabości wśród ludu.

(Mt 4, 12-23)

 „Tak miało się spełnić słowo proroka”

Ewangelia spisana przez św. Mateusza skierowana była do Żydów. Jako że Izraelici opierają swoją wiarę na słowach Starego Testamentu, Mateusz w całej swojej Ewangelii ukazuje Jezusa jako obiecanego Mesjasza, który wypełnił proroctwa Starego Testamentu. Wielokrotnie przywołuje słowa proroków, które spełniły się w osobie i życiu Jezusa z Nazaretu.

„Galilea pogan”

W czasie kiedy Jezus przyszedł na świat, Galilea uważana była przez Żydów za krainę zamieszkiwaną w dużej mierze przez pogan. Tym którzy wiedzieli, że Chrystus pochodzi z Galilei (w końcu był nazywany Galilejczykiem), trudno było uznać w Nim Mesjasza. Czy może być coś dobrego z krainy pogan? Mateusz udowadnia im jednak, że prorok Izajasz zapowiedział przyjście Zbawiciela właśnie z tamtego terenu.

„Królestwo niebieskie”

Izraelowi najlepiej wiodło się w czasie, kiedy to Bóg był ich jedynym Władcą. Kiedy nie było nad nimi króla ludzkiego. Tęsknoty za tymi czasami szczególnie mocno doświadczali Żydzi w czasach okupacji rzymskiej. Bardzo mocne było w tym czasie oczekiwanie na Mesjasza, który przywróci Królestwo Izraela. Jezus mówi „bliskie jest królestwo niebieskie”. Tym samym wskazuje Izraelitom, że nie chodzi o przywrócenie tego ziemskiego królestwa. Najważniejsze bowiem jest to królestwo, w którym ludzie poddają się pod panowanie Boga.

Powołanie Apostołów

Jezus powołuje następnie 12 apostołów. Ta liczba nie jest przypadkowa. Odwołuje się ona do liczby 12 pokoleń Izraela. Tym samym Jezus zapowiada odnowę całego ludu Izraela. Nie jest on więc jedynie nauczycielem, prorokiem. Jest kimś znacznie więcej. Jest Zbawicielem, który uczyni z ludzkości nowy lud.

„nauczając… głosząc… lecząc…”

Mateusz ewangelista wyraził w tych trzech czasownikach, na czym polegała działalność Chrystusa. Jezus jest nauczycielem – stąd wniosek, że ludzie którzy go słuchają są Jego uczniami. A czego uczy ten Boski Nauczyciel? Uczy nowego życia; uczy na czym polega zachowywanie Bożego prawa; na czym polega najważniejsze przykazanie miłości Boga i bliźniego. Jezus jest również głosicielem. Głosił nastanie nowych czasów. Czasów królestwa niebieskiego. Czasów w których przez swoją mękę, śmierć i zmartwychwstanie uczyni wszystko nowe. W końcu Jezus jest również lekarzem. Przynosi uzdrowienie ludziom, którzy cierpią w swoim życiu z powodu chorób duszy i ciała.

(!) Nie zapominajmy jednak o jednym. W tym wszystkim towarzyszą mu już uczniowie, których przedtem powołał. To Kościół kontynuuje dziś misję Jezusa Chrystusa. Jezus jest obecny pośród ludzi na różne sposoby. Jednym z nich jest obecność i działanie przez Kościół i w Kościele.

Spróbujmy Go tam zobaczyć!

 

Patryk Reczek CSsR

Wielka Tajemnica Wiary – Pan Jezus ma z nami dobrze

Pod takim hasłem rozpoczęliśmy styczniowy dzień skupienia w naszej wspólnocie seminaryjnej. Duchowym przewodnikiem był o. Zbigniew Bruzi CSsR ze wspólnoty redemptorystów w Tuchowie. Przez cały dzień poznawaliśmy Wielką Tajemnicę Wiary jaką jest Eucharystia – najważniejsza dla każdego redemptorysty. 

Poprzez modlitwy, konferencje i celebrowaną Eucharystię, o. Zbigniew pokazał nam, czym dla każdego z nas ma być Msza Święta – spotkaniem z Bogiem, które ma nas prowadzić do spotkania z człowiekiem oraz spotkaniem ze wspólnotą, która ma nas prowadzić do Boga. Eucharystia jest jednym wielkim dziękczynieniem za to, co Bóg uczynił dla nas. 

Umocnieni słowem, odnowieni na duchu oraz wsparci świadectwem życia o. Zbigniewa, wierzymy mocno, że słowa Konstytucji nr 29 naszego Zgromadzenia*, na nowo pobudzą nas do poznawania Wielkiej Tajemnicy Wiary. 

Boże rozpal w nas miłość do Najświętszej Eucharystii. 

* Obecność misterium Chrystusa i ludzkiego zbawienia odnajdują i przeżywają w liturgii, przede wszystkim w Eucharystii, którą uznają za szczyt i źródło ich całego życia apostolskiego i znak misyjnej solidarności. Dlatego kapłani codzienne sprawowanie Eucharystycznej Ofiary uważać będą za sprawę najważniejszą. Inni natomiast współbracia, nie kapłani, będą codziennie uczestniczyć w Eucharystycznej Ofierze, mając przy tym na uwadze warunki życia i działalności własnej wspólnoty (Kon. 29).

br. Tomasz Marcinek CSsR

Nauczyciel Zbawienia

Dnia 17 stycznia, Sanktuarium Matki Bożej Tuchowskiej po raz kolejny wypełniło się młodzieżą i dorosłymi szukającymi pokrzepienia w trakcie czuwania „Droga wewnętrzna”. Zgromadzili się oni na wspólnej Eucharystii i uwielbieniu Jezusa Chrystusa. Tytuł tego spotkania brzmiał „Nauczyciel Zbawienia”, a osobą, która patronowała czuwaniu był św. Mateusz, ewangelista, apostoł i uczeń Jezusa.

Spotkanie modlitewne rozpoczęło się od Eucharystii pod przewodnictwem o. Szczepana Hebdy CSsR. Na Mszę Świętą przybyli księża diecezjalni i zaprzyjaźnieni zakonnicy wraz ze swoją parafialną młodzieżą. Następnym punktem czuwania była konferencja prowadzona przez o. Szczepana. Przybliżył on bliżej patrona czuwania – św. Mateusza, która pomaga spotkać i rozpoznać Nauczyciela Zbawienia – Jezusa Chrystusa.

Po przerwie na ciasto i herbatę oraz wymianę wrażeń, rozpoczęła się ostatnia, ale istotna część czuwania: spotkanie z Jezusem w Najświętszym Sakramencie. Ta modlitwa pozwoliła na chwilę refleksji, kontemplacji oraz rozmowy z naszym Stwórcą; na powierzeniu Mu swoich trosk, obaw i problemów.

Przygotowaniem czuwania zajęła się młodzież wraz z braćmi klerykami: Muzyka, służenie podczas liturgii i adoracji oraz przygotowanie jadalni pielgrzyma na posiłek to zasługa dużej liczby zaangażowanych osób.

Dziękujemy wszystkim przybyłym za budowanie wspólnoty i modlitwę. Dziękujemy za waszą obecność!

br. Kamil Krzywoń CSsR