Wyjazd integracyjny RSPM

W dniach 4-5 listopada odbył się wyjazd integracyjny Redemptorystowskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Misji. Te dni spędziliśmy w domu rekolekcyjnym „Góra Tabor” w Lubaszowej. Nasze spotkanie rozpoczęliśmy modlitwą, następnie udaliśmy się do sali konferencyjnej, gdzie odbyły się gry i zabawy integracyjne. Po zabawach był czas na herbatę, kawę, ciastko i wspólne rozmowy. Nie zabrakło też czasu na modlitwę adoracyjną, podczas której rozważaliśmy słowo Boże. Po kolacji spotkaliśmy się w sali konferencyjnej, gdzie pokazaliśmy, jak… „chrześcijanin tańczy”. Później mieliśmy czas dla siebie, który wykorzystaliśmy m.in. na granie w gry planszowe.
Niedzielę rozpoczęliśmy poranną modlitwą w kaplicy, po której udaliśmy się na śniadanie. O godzinie 9:00 uczestniczyliśmy w Eucharystii w kaplicy pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Po powrocie wspólnie pracowaliśmy w grupach. Nasze zadanie było bardzo ciekawe i wymagało cierpliwości, ponieważ wyszywaliśmy nasze imiona na materiale, w celu przyozdobienia nimi naszej salki parafialnej w Tuchowie. Nasz wyjazd zakończył się dobrym, niedzielnym obiadem. Myślę, że to był bardzo dobrze spędzony czas podczas, którego mogliśmy się wszyscy lepiej poznać.
Łucja

Inne wspomnienia z wyjazdu:
Wyjazd RSPM-u podbudował moje poczucie wspólnoty w naszej grupie, pozwolił poznać nam siebie nawzajem oraz zawiązać nowe przyjaźnie. Był też czasem zabawy, tańców i nocnych gier. Bardzo ważna była dla mnie możliwość odwiedzenia w każdej chwili kaplicy, co sama wykorzystałam w nocy i wydało to duże owoce. 
Julia

Podczas wyjazdu do Lubaszowej bardzo podobały mi się gry i zabawy wymyślone przez braci kleryków, lecz najbardziej spodobały mi się tańce, m.in belgijka czy skrzypek. Najważniejszym momentem była jednak dla mnie adoracja, podczas której zrozumiałam parę sytuacji, które męczyły mnie od kilku tygodni. Mam nadzieję, że takich wyjazdów, jak ten, będzie więcej.
Karolina

za:Redemptorystowskie Stowarzyszenie Przyjaciół Misji

galeria zdjęć

RSPM w Łomnicy

Nasz wyjazd rozpoczął się w niedzielę, 30 kwietnia. Po prawie dwugodzinnej jeździe pociągiem, na stacji kolejowej gorąco powitał nas o. Andrzej Bałuk CSsR, gospodarz domu w Łomnicy. W dniu naszego przyjazdu jedni spacerowali po pięknej Łomnicy, inni odpoczywali po podróży, a pozostali rozegrali mecz piłki nożnej z miejscowymi chłopakami. Niestety, gospodarze wygrali 8:6. Wieczorem zjedliśmy kolację, po której rozpoczęliśmy zabawy, którym przewodniczył br. Adam. Późnym wieczorem, po grach planszowych i karcianych, a przede wszystkim modlitwie w kaplicy, poszliśmy spać.

Następnego dnia rano wszyscy zebraliśmy się w kaplicy, gdzie porannymi modlitwami prosiliśmy Ducha Świętego o przewodnictwo, dziękując za kolejny, piękny i słoneczny dzień naszego życia. Następnie zjedliśmy w jadalni śniadanie. Przed południem znów zgromadziliśmy się w kaplicy, gdzie o. Andrzej odprawił Eucharystię. Po mszy świętej wyruszyliśmy w góry. Pogoda dopisywała przez całą wyprawę. Do wędrówki motywowały nas świetne krajobrazy i widoki, a także świecące słońce. Gdy doszliśmy do postoju, odpoczęliśmy, zjedliśmy białoruską czekoladę od brata Dariusza i tak posileni ruszyliśmy w dalszą drogę, która doprowadziła nas do domu Stowarzyszenia Misji Afrykańskich w Piwnicznej-Zdroju. Po zwiedzaniu wysłuchaliśmy ciekawej prezentacji o misjach w Afryce. Jednym z najciekawszych jej elementów było spróbowanie przez naszą grupę termitów pochodzących prosto z najgorętszego kontynentu. Po tych odwiedzinach poszliśmy w stronę rynku Piwnicznej-Zdroju. Tam wspólnie udaliśmy się na upragniony obiad, tzn. smaczną pizzę i zimny sok. Po pizzy nadszedł czas na deser, którym były lody. Po powrocie jedni odpoczywali, inni grali w gry planszowe, a pozostali znów wyruszyli z piłkami na boisko. Wieczorem obejrzeliśmy film p.t. „Sam”, po którym odbyła się ciekawa dyskusja na jego temat.

We wtorkowy ranek znów powitaliśmy z Bogiem nowy dzień, modląc się przez wstawiennictwo Maryi i naszych patronów. Po śniadaniu odbyły się warsztaty z komunikacji. Przed dwoma losowo dobranymi grupami stanęło trudne zadanie: jedna z nich była plemieniem, które chciało zbudować most, lecz miało swoje niezrozumiałe dla innych zwyczaje i obrzędy, natomiast druga była ekipą inżynierów z Zachodu, która miała nauczyć plemię budować takie konstrukcje. Po długich staraniach i wielu porażkach wspólnie z braćmi klerykami omówiliśmy, co poszło nie tak, gdzie zabrakło komunikacji i co następnym razem trzeba zmienić, gdy przyjdzie nam pracować z innymi, czasem bardzo od nas różnymi ludźmi. Wrażenia po tej grze były bardzo pozytywne, bo nauczyliśmy się wielu rzeczy poprzez świetną zabawę. Następną niespodzianką, która nas czekała, była gra ekonomiczna, ucząca organizacji, odpowiedniego podziału pracy i odpowiedzialności. Zwycięzcy gry w nagrodę otrzymali koszulki z misji redemptorystów w Albanii. Gra, chociaż początkowo była trudna do zrozumienia, okazała się świetną rozrywką. Potem nadszedł czas domowego, pysznego obiadu przygotowanego przez panią Teresę. Po południu celebrowaliśmy Eucharystię, która była poprzedzona konferencją o dobrym przeżywaniu mszy świętej. Nieco później br. Kuba razem z chłopakami rozpalił ognisko za pomocą jednej zapałki. Spędziliśmy ten wtorkowy wieczór przy rozmowach, żartach i smacznej kiełbasce z ogniska. Po ognisku wszyscy zebraliśmy się w kaplicy, aby adorować Pana, śpiewać ku Jego chwale i dziękować za kolejny wspaniały dzień. Na koniec dnia br. Adam przygotował konfrontację dwóch zespołów w odgadywaniu podkładów muzycznych do bajek i filmów, czyli teleturniej „Jaka to melodia?”. Zwyciężyła drużyna br. Tomasza, której tylko nieznacznie ustąpiła drużyna Alicji.

Ostatniego dnia naszego pobytu w Łomnicy znów spotkaliśmy się na modlitwach porannych, zjedliśmy wspólnie śniadanie, wysłuchaliśmy konferencji o patriotyzmie i chrzcie Polski przygotowanej przez br. Karola i wyruszyliśmy na mszę świętą do kościoła parafialnego. Po powrocie, tuż przed obiadem został rozegrany mecz piłki siatkowej między drużynami br. br. Jakuba i Adama, który zakończył się wynikiem 3:1 dla pierwszego zespołu. W mieszkaniu czekał na nas „niedzielny” obiad, z domowym rosołem i kotletem schabowym. Czas poobiedni poświęciliśmy na posprzątanie i spakowanie się. Wyjazd do Łomnicy nie był czasem zmarnowanym, bo stanowił świetną okazję do bliższego spotkania z Bogiem oraz integracji naszej grupy. Nie mogę doczekać się kolejnej takiej wyprawy!

Dominik Gawryał,
RSPM

Od wschodu przybyli

27 stycznia, podczas spotkania Redemptorystowskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Misji odwiedzili nas członkowie Zespołu Misyjnego „Wschód”: Agnieszka Szymańska, Magdalena Gawryał, Marcin Rzegocki i br. Jurij Szyłko. Działalność „Wschodu” trwa już 25 lat, a jego głównym celem jest organizacja rekolekcji na Białorusi, Ukrainie i Litwie.

Najpierw br. Jurij opowiedział nam na czym polega praca „wschodowiczów”, a także poszerzył naszą wiedzę o Białorusi za pomocą krótkiego filmu. W ten sposób dowiedzieliśmy się, że w tym kraju jest zaledwie 11% katolików, reszta to głównie prawosławni i protestanci.

Następnie pani Agnieszka Szymańska oraz pan Marcin Rzegocki, pokazali nam prezentację zawierającą zdjęcia z rekolekcji w miejscowościach Widze i Szumilino, by jeszcze bardziej przybliżyć nam ich codzienne zajęcia w czasie misyjnej posługi. Później zobaczyliśmy krótki film z choreografią do hymnu Światowych Dni Młodzieży w wykonaniu dzieci z Białorusi, a pani Agnieszka przeczytała nam list od jednej z animatorek udzielającej się w tamtejszej parafii, specjalnie przetłumaczony dla nas z języka rosyjskiego na język polski. Na koniec był czas na pytania, uzupełniające zdobyte już przez nas informacje.

Myślę, że po tym spotkaniu wiele osób zdecyduje się w przyszłości dołączyć do tego typu grup, by pomóc w poznawaniu Boga innym, dla których – ze względu na różne czynniki – jest to utrudnione. Jest wiele osób na świecie nie mających pojęcia o tym, ile tracą przez niewiedzę albo czasami przez świadomy brak zainteresowania Jezusem. Wszyscy ludzie, którzy poświęcają się dla innych, by mogli spotkać Boga, właściwie ratują ich życie. Tacy świadkowie są bardzo potrzebni Bogu w wypełnianiu jego woli.

Anna Płachno, RSPM

X Misyjny Jarmark z Aniołami

Tegoroczny X Misyjny Jarmark z Aniołami, zorganizowany przez Redemptorystowskie Stowarzyszenie Przyjaciół Misji działające w WSD Redemptorystów w Tuchowie oraz w sanktuarium Matki Bożej Tuchowskiej, był okazją do wsparcia budowy kościoła w Burkina Faso w Afryce.

Nie jest sztuką krytykować błędy innych, nie ma też nic trudnego w samym planowaniu i marzeniach, bo nie wymagają wysiłku. Taką drogą nie poszli organizatorzy tegorocznego jarmarku. Wzięli się natomiast do pracy już w październiku, by móc ze spokojnym sumieniem powiedzieć 11 grudnia: Zrobiliśmy, co się dało, teraz Panie Ty działaj.

Nie byłoby jarmarku, gdyby nie hojność sponsorów, wysiłek kół, stowarzyszeń, szkół, poświęcony czas osób prywatnych i naszej młodzieży z RSPM-u. Efekty przekroczyły nasze oczekiwania. To cieszy z co najmniej dwóch powodów: pierwszy, to coraz większa świadomość, że jesteśmy członkami Kościoła powszechnego i jesteśmy odpowiedzialni za nasze siostry i naszych braci, w tym przypadku w Afryce, którzy są biedniejsi od nas. Drugi powód to otwartość serca innych ludzi, ich chęć podzielenia się talentami, tym, co posiadają, z innymi. To buduje i umacnia wzajemne relacje.

Wymiernym efektem jarmarku jest kwota 24.500 zł, którą zebraliśmy w czasie samego kiermaszu. Całość zostanie przekazana o. Markowi Marszałkowi CSsR, który otrzymał zadanie wybudowania kościoła dla swoich afrykańskich parafian.

Nasze podziękowania kierujemy do patronów honorowych: Burmistrza miasta Tuchowa, Przełożonego Prowincji Warszawskiej Redemptorystów, jak również do patronów medialnych: Naszego Dziennika, radia RDN Małopolska, Niedzieli Małopolskiej, Kuriera Tuchowskiego i Kultury Tuchów.

Już teraz zapraszamy na Eucharystię w intencji wszystkich dobrodziejów, uczestników i organizatorów jarmarku, która zostanie odprawiona w niedzielę 15.01.2017 r. o godz. 16.00 w naszym tuchowskim sanktuarium. Po Mszy świętej zapraszamy wszystkie osoby zaangażowane w przygotowanie jarmarku na poczęstunek do klasztornej jadalni pielgrzyma.

Mamy misję!

Aniele, aniele, niebieski posłańcze… A to ciasto, to z czym? W jakiej cenie ta bombka? Nie macie już choinek? Czuwaj bo, czuwaj bo…
W tym roku zbieramy na Rosję… A z czego ten stroik? To… a ja wezmę jeszcze ten świecznik… Bóg zapłać za modlitwę!

Mniej więcej takie słowa dały się słyszeć na placu przy sanktuarium Matki Bożej w Tuchowie 13 grudnia, podczas Misyjnego Jarmarku z Aniołami.

Już po raz dziewiąty Redemptorystowskie Stowarzyszenie Przyjaciół Misji, skupiające osoby świeckie oraz redemptorystów, zorganizowało Misyjny Jarmark z Aniołami. Przez cały dzień na placu sanktuaryjnym członkowie Stowarzyszenia sprzedawali ręcznie robione ozdoby świąteczne, a także  domowe ciasta, ciasteczka i pierniki. Tegoroczny dochód ze sprzedaży zostanie przekazany na posługę redemptorystów w Rosji. Przygotowania do jarmarku trwały kilka tygodni i włączyły się w nie liczne grupy osób i sympatycy Stowarzyszenia z Tuchowa i okolic. Warto tu wspomnieć Klub Kobiety Kreatywnej „Gracja” z Szynwałdu, Klub „Razem raźniej” z Szerzyn, Dom Kultury w Tuchowiei w Szerzynach, a także wiele osób, które poświęciły czas i wysiłek w przygotowanie tego wydarzenia.

„Pragniemy serdecznie podziękować naszym patronom medialnym: Radiu RDN Małopolska, Telewizji Tarnowska.tv oraz Tygodnikowi „Gość Niedzielny”, a także patronowi honorowemu panu burmistrzowi Tuchowa Adamowi Drogosiowi. Serdeczne podziękowania dla wszystkich naszych dobroczyńców, bez których ten Jarmark nie mógł by się odbyć” – podkreśla br. Dariusz Dudek, koordynator RSPM-u.

Misyjny Jarmark z Aniołami ma dwa zasadnicze cele: pomoc materialną dla misji redemptorystowskich oraz uświadamianie wiernym, że wszyscy poprzez wsparcie materialne i duchowe jesteśmy rzeczywiście misjonarzami.

„Już teraz chcemy zaprosić wszystkich na przyszłoroczny jubileuszowy X Misyjny Jarmark z Aniołami. Zachęcamy do włączenia się w jego przygotowanie i wsparcie goprzez swoją modlitwę, ofiarę, a w końcu przez obecność na placu sanktuaryjnym za rok!” – zachęca br. Tomasz Bil, członek RSPM-u.

RSPM