ODWIEDZINY TUCHOWSKIEJ PANI – WYCHOWAWCZYNI NASZEGO POWOŁANIA

7 stycznia 2026 roku rama cudownego obrazu Matki Bożej w głównym ołtarzu Bazyliki Mniejszej Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Tuchowie stała się pusta. Wizerunek Królowej Diecezji Tarnowskiej został zdjęty i uroczyście wyniesiony ze świątyni, a następnie przewieziony do Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, gdzie poddano go renowacji i konserwacji.

Po pięciu miesiącach nieobecności na Lipowym Wzgórzu, w ostatnią sobotę – 20 czerwca – po gruntownych pracach konserwatorskich i odzyskaniu pierwotnego oblicza sprzed pięciuset lat, uroczyście celebrowaliśmy powrót cudownego obrazu Tuchowskiej Pani.

Zanim jednak my – wspólnota Wyższego Seminarium Duchownego Redemptorystów – wraz z gospodarzami tuchowskiego sanktuarium i czcicielami Matki Bożej przywitaliśmy tego dnia święty wizerunek, pozdrawiając w nim Królową Diecezji Tarnowskiej i Panią Ziemi Małopolskiej, przyjęliśmy go do naszej wspólnoty już dwa dni wcześniej, w czwartek około godziny 18.00. Przez całą dobę, aż do nieszporów dnia następnego, czuwaliśmy przy nim i modliliśmy się wraz z parafianami oraz pielgrzymami przybywającymi do sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy na krakowskim Podgórzu.

Odwiedziny słynącego łaskami tuchowskiego obrazu Matki Najświętszej we wspólnocie seminarium polskich redemptorystów miały wyjątkowy wymiar. Przez ponad sto lat – aż do ostatniego przeniesienia – seminarium mieściło się bowiem w Tuchowie, a młodzi redemptoryści, przygotowujący się do kapłaństwa, wzrastali pod czujną opieką Matki Bożej, czczonej jako Wychowawczyni Powołań kapłańskich i zakonnych.

Czuwanie przy cudownym wizerunku Matki Bożej Tuchowskiej zainaugurowała uroczysta Msza Święta w krakowskim sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy o godz. 18.30. Liturgii przewodniczył o. prefekt WSD Redemptorystów, o. Wacław Zyskowski CSsR, a homilię wygłosił o. socjusz prefekta, o. Stanisław Paprocki CSsR. Podkreślił on głęboką wiarę czcicieli Tuchowskiej Pani, która na przestrzeni dziejów wyjednała dla nich wiele cudów i łask. Po Eucharystii wierni mogli trwać na osobistej modlitwie, zawierzeniu i kontemplacji oblicza Matki Najświętszej.

W piątek celebrowaliśmy Mszę Świętą w południe, której przewodniczył kustosz Sanktuarium Matki Bożej Tuchowskiej, o. Grzegorz Gut CSsR. W kazaniu przypomniał on liczne cuda i łaski wyproszone za przyczyną Pani Tuchowskiej, w tym uzdrowienia wzroku. Zachęcał wiernych do ufnej modlitwy, podkreślając, że Maryja wyprasza u swego Syna, Jezusa Chrystusa, wszystko to, czego najbardziej potrzebujemy.

Na nowo zawierzyliśmy Matce – obecnej w tuchowskim wizerunku – sprawę powołań kapłańskich i zakonnych, szczególnie do naszego Zgromadzenia. Nieszporami w Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Krakowie zakończyliśmy modlitewne czuwanie z Matką i Panią Tuchowską. Uroczyście odprowadziliśmy Cudowny Obraz do samochodu, śpiewając: „Już Cię żegnać musim, Maryjo…”. Następnie święty wizerunek udał się do Tarnowa, gdzie w Wyższym Seminarium Duchownym oraz w katedrze wierni mogli przy nim czuwać aż do sobotniej uroczystości powrotu do Tuchowa i przekroczenia ulicy Wysokiej – symbolicznego wejścia Matki do swego domu…

W imieniu wszystkich Tuchowian, czcicieli Matki Bożej Tuchowskiej, a szczególnie polskich redemptorystów – duchowych „potomków” tych, którzy formowali się w Tuchowie – o. kustosz Grzegorz Gut CSsR przywitał w sanktuarium wizerunek tymi słowami: „Tęskniliśmy za Tobą, tęskniliśmy, Matko Boża Tuchowska, za Twoim czujnym i zatroskanym spojrzeniem, za Twoim uśmiechem… Witaj w domu!”.

Celebrację powrotu Wychowawczyni Powołań na Jej tuchowski tron zakończyła Msza Święta na dziedzińcu sanktuaryjnym, której przewodniczył J.E. ks. bp Andrzej Jeż, ordynariusz diecezji tarnowskiej. W homilii wezwał wszystkich, abyśmy poddali duchowej renowacji nasze serca i odnowili je w Bożej łasce, którą nieustannie wyprasza dla nas Najświętsza Maryja Panna, obecna w naszym życiu.

br. Patryk Czajkowski CSsR, rok IV

Radość nowych prezbiterów

Ktoś może powiedzieć, że święcenia, wieńczące formację seminaryjną, są już osiągnięciem celu. Z pewnością kończy się pewien etap życia: formacja podstawowa w zgromadzeniu, studia, rozeznawanie powołania kapłańskiego i dojrzewanie do niego we wspólnocie seminaryjnej. Tak naprawdę jest to jednak dopiero początek drogi, która niesie ze sobą nie tylko radość z powołania, lecz także trudy kapłańskiej posługi, ofiarę i poświęcenie związane z pójściem za Chrystusem oraz życiem zgodnym z Ewangelią.

My, klerycy Wyższego Seminarium Duchownego Redemptorystów w Krakowie, cieszymy się, że po święceniach kapłańskich naszych współbraci – ojców Kacpra i Stanisława – które odbyły się 30 maja 2026 r. w Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy na krakowskim Podgórzu, mogliśmy towarzyszyć nowym prezbiterom w pierwszych dniach ich kapłańskiej drogi jako redemptorystów. Uczestniczyliśmy bowiem w Mszach Świętych prymicyjnych sprawowanych przez nich w rodzinnych parafiach.

Dzień po święceniach prezbiteratu, 31 maja – w uroczystość Zesłania Ducha Świętego – pojechaliśmy wraz z całą wspólnotą seminaryjną na Eucharystię połączoną z błogosławieństwem prymicyjnym o. Stanisława Stańczyka CSsR do parafii redemptorystów pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Gliwicach. Tydzień później uczestniczyliśmy natomiast w prymicjach o. Kacpra Grabowskiego CSsR, który sprawował swoją pierwszą Mszę Świętą w rodzinnej parafii, w kościele katedralnym pw. św. Mikołaja w Elblągu.

Mogliśmy dzielić wspólną radość wraz z rodzinami, przyjaciółmi i współbraćmi nowych prezbiterów. To doświadczenie przyczyniło się również do umocnienia w naszych sercach pragnienia dalszej formacji ku kapłaństwu i życiu zakonnemu. Świadectwo współbraci neoprezbiterów przypomina nam, że droga powołania jest pięknym, ale i wymagającym darem, który warto każdego dnia przyjmować z wdzięcznością i odwagą.

Bogu niech będą dzięki, a Maryi chwała za nowo wyświęconych redemptorystów, którzy już wkrótce rozpoczną posługę duszpasterską w parafiach. Od września nasi współbracia będą posługiwać w następujących placówkach: o. Kacper w parafii pw. Opatrzności Bożej w Poznaniu, a o. Stanisław w parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Matki Pocieszenia we Wrocławiu.

Życzymy im obfitości darów Ducha Świętego oraz wytrwałości w kapłańskiej i zakonnej posłudze. Niech Pan obficie im błogosławi, a Matka Boża Nieustającej Pomocy nieustannie otacza ich swoją opieką.

br. Patryk Czajkowski CSsR, rok IV

Święcenia prezbiteratu A.D. 2026

30 maja w Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy na krakowskim Podgórzu miało miejsce wyjątkowe wydarzenie, bo już trzecie w historii tej świątyni święcenia kapłańskie braci z naszej wspólnoty seminaryjnej. Po dziewięciu latach formacji, w tym roku sakrament ten otrzymali br. Kacper Grabowski CSsR z Elbląga, a także br. Stanisław Stańczyk CSsR z Gliwic, stając się tym samym pełnoprawnymi ojcami i prezbiterami Kościoła powszechnego. 

Sakramentu święceń udzielił J.E. ks. bp Jacek Kiciński CMF, biskup pomocniczy wrocławski. Podczas homilii podkreślał znaczenie tego daru, zarówno dla ludzi, jak i Kościoła, oraz zwracał uwagę na potrzebę naszego uczestnictwa w trzech wymiarach powołania: trwaniu w miłości Jezusowej, zachowywaniu Jego przykazań i wzajemnym miłowaniu siebie, aż do oddania życia za drugiego człowieka. Dla niego to był klucz do każdego z rodzajów powołań, czy to kapłańskiego, zakonnego, czy ogólnie, szerzej mówiąc, chrześcijańskiego. 

W uroczystościach wzięły udział licznie zgromadzone rodziny braci Stanisława i Kacpra, ojcowie i bracia redemptoryści z całej Polski i krajów zagranicznych, nasze wspólnoty formacyjne (bracia nowicjusze), liczne grono przyjaciół oraz naturalnie, nasi parafianie. Natomiast za przepiękną oprawę muzyczną, która nadała podniosłego charakteru celebracjom, odpowiadały Podgórski Chór „Symfonia” pod kierownictwem naszego pana organisty Józefa Łukasza oraz głogowski zespół muzyczny „Za Tobą”, któremu przewodziła p. Karolina Kaczyńska.

Swoje słowo skierował do neoprezbiterów również o. Dariusz Paszyński CSsR, Przełożony Prowincji Warszawskiej Redemptorystów, zachęcając ich do gorliwej posługi na wzór św. Alfonsa, a także wyrażając nadzieję na cud, jaki miał miejsce po Mszy prymicyjnej naszego Założyciela, gdy jeden z młodych mężczyzn, który w niej uczestniczył, też zapragnął zostać kapłanem. 

Te doniosłe wydarzenia są dla nas z jednej strony powodem do ogromnej radości i wdzięczności wobec Boga za dar kapłaństwa Stanisława i Kacpra, wieńczący przebytą długą drogę formacji początkowej, a z drugiej strony są też inspiracją i zachętą do dalszej, wytrwałej modlitwy o nowe powołania kapłańskie, zakonne, aby nie zabrakło tych, którzy będą nieśli ubogim nadzieję – nowinę o Obfitym Odkupieniu, które można odnaleźć w Jezusie Chrystusie. 

br. Jan Gawroński CSsR, rok I