„Abyś tych wybranych pobłogosławił, uświęcił i konsekrował”

Między innymi tymi słowami modliliśmy się dzisiaj do Najwyższego Boga za naszych sześciu braci, których czas w seminarium dobiegł końca. Jest to jedno z wezwań które padają, jak już się pewnie domyślacie, podczas obrzędów święceń kapłańskich, a konkretnie w czasie Litanii do Wszystkich Świętych. Dzisiaj bowiem mieliśmy w Tuchowie święcenia!

Dzisiaj, a więc 11. czerwca, naszych sześciu współbraci – Ireneusz Krzywoń, Karol Łukaszczyk, Grzegorz Pruś, Patryk Reczek, Marcin Wojdan i Norbert Żukliński – przyjęło sakrament święceń kapłańskich z rąk Jego Ekscelencji księdza biskupa Marka Solarczyka, pasterza diecezji radomskiej. Na początku obrzędu święceń, jeszcze jako kandydaci do kapłaństwa, wybrani wyrazili przed ludem Bożym chęć wiernego pełnienia obowiązków kapłana: posługi słowa, sprawowania sakramentów, modlitwy za powierzonym sobie ludem, a także wolę ścisłego jednoczenia się z Chrystusem, Najwyższym Kapłanem. Poprzez nałożenie rąk przez biskupa, modlitwę święceń i namaszczenie dłoni świętym krzyżmem dotychczasowi kandydaci stali się kapłanami. Na ten dzień z pewnością wyczekiwali przez długie lata spędzone w seminarium, ale w końcu od dzisiaj są nie tylko redemptorystami, nie tylko diakonami, ale i księżmi.

Dodatkowo do grona patronów naszych neoprezbiterów dołączył kolejny święty – święty Barnaba, który patronuje dzisiejszemu dniowi. Jako Apostoł Chrystusa z pewnością będzie wskazywał im, jak mogą najlepiej głosić Jego Obfite Odkupienie. I my także nie zapominajmy o modlitwie za Ireneusza, Karola, Grzegorza, Patryka, Marcina i Norberta. Święcenia to jeszcze nie koniec drogi do świętości, a z pewnością będą potrzebowali jeszcze wiele Bożej łaski w swoim kapłańskim życiu.

Tomasz Pasieka CSsR