U tronu Matki Bożej Kalwaryjskiej

Dnia 30.09.2024 odbyliśmy wraz z o. rektorem Markiem Urbanem CSsR tradycyjną pielgrzymkę wspólnoty akademickiej UPJP2 do Kalwarii Zebrzydowskiej.

Rozpoczęła się ona od konferencji naukowej ks. dra hab. Romana Mazura SDB pt. „Pielgrzymowanie biblijne – wymóg (Prawa) oraz pragnienie (człowieka)”. Przedstawił w niej źródła prawne i historyczne ruchu pielgrzymkowego w trzech największych religiach monoteistycznych: islamie, judaizmie i chrześcijaństwie. Wśród muzułmanów najważniejszą formą pielgrzymki jest wędrówka do Mekki, którą winien odbyć każdy wyznawca islamu. Istnieją ponadto inne formy pielgrzymowania, a każda z nich jest obwarowania szeregiem obrzędów i czynności, które należy wykonać by móc uznać ją za ważnie odbytą. W judaizmie mowa jest o trzech pielgrzymkach rocznie do Świątyni Pańskiej, które swoją genezę biorą w Pięcioksięgu Mojżesza, a które to miał odbywać każdy mężczyzna. Dla chrześcijan pielgrzymowanie zostało wyniesione do rangi zadania dla każdego z nas, ponieważ jesteśmy pielgrzymami na tej ziemi i podążamy ku Nowej Jerozolimie – czyli ku zbawieniu. Dlatego też wszelkie pielgrzymki, które odbywamy, są obrazem podążania po drogach zbawienia.

Po wykładzie wzięliśmy udział w Eucharystii, podczas której homilię wygłosił ks. dr Konrad Dyrda, rektor WSD w Przemyślu. Nawiązując w niej do czytań mszalnych, mówił o tym czym jest myśl. Zaznaczył, że myśli mogą być zarówno wielkie, jak i zupełnie prozaiczne, np. którym tramwajem dojadę do danego miejsca. Również wśród uczniów Jezusa powstała myśl, mianowicie kto z nich jest największy. Jezus zaś próbuje tę ich myśl naprowadzić na odpowiednie tory, i pokazuje jak powinien myśleć chrześcijanin na przykładzie dziecka. Podobnie, w pierwszym czytaniu widzieliśmy sytuację Hioba, który mimo ogromnego nieszczęścia, które go spotkało, nie odwraca swej myśli od Boga, jest w stanie przejść ponad tym wszystkim i uwielbiać Boga.

Po wspólnej Mszy Świętej, udaliśmy się na poczęstunek w czasie którego mogliśmy porozmawiać z innymi studentami, poznać nowych kleryków, którzy będą studiować z nami na Instytucie Teologicznym Księży Misjonarzy, a także powymieniać doświadczenia po wakacjach. Zakończeniem pielgrzymki była droga krzyżowa, która odbyła się na krużgankach bazyliki. W modlitwie towarzyszyły nam rozważania oparte o tekst drogi krzyżowej pod przewodnictwem papieża Franciszka, która odbyła się w Koloseum w Wielki Piątek tego roku.

Mamy nadzieję, że przez wstawiennictwo Matki Bożej, której powierzyliśmy ten najbliższy rok akademicki, będzie nam towarzyszyć światło Ducha Świętego na czas studiów. Prosimy również Was o modlitwę, abyśmy dobrze wykorzystali treści usłyszane na wykładach i potrafili je zastosować ku lepszemu przygotowaniu się do kapłaństwa i życia zakonnego.]

Szymon Niziołek CSsR

Świadek Słowa i miłości

W sobotę, 29 września 2024 roku, w naszym krakowskim Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy odbyły się święcenia diakonatu br. Łukasza Malinowskiego – alumna Wyższego Seminarium Redemptorystów.
Dzień ten rozpoczął się uroczystą jutrznią pod przewodnictwem Ojca Prowincjała Dariusza Paszyńskiego. W trakcie porannej modlitwy, kandydat do święceń złożył wyznanie wiary oraz otrzymał księgi Liturgii Godzin, aby od teraz, już każdego dnia, włączać się w tę piękną modlitwę Kościoła.

Eucharystii o godz. 12:00 w kościele przewodniczył ksiądz biskup pomocniczy archidiecezji krakowskiej Robert Chrząszcz. Wygłosił on homilię, podczas której nawiązywał do Dziejów Apostolskich i historii siedmiu pierwszych diakonów. Wskazywał, że to Duch Święty sam wybiera człowieka i powierza mu misję dla pożytku wspólnoty Kościoła. Podkreślał rolę diakona w czasie Liturgii, wyjaśnił wypowiadane przez niego słowa (nieliczne, choć znaczące), a także zachęcił do prowadzenie dzieł miłosierdzia, aby zaradzać potrzebom napotykanych ludzi. Wskazał również na osiem błogosławieństw, które powinny stanowić swoiste DNA diakona. Życzymy naszemu Ojcu Diakonowi, aby w swojej codzienności upodabniał się do Chrystusa Sługi Pańskiego, a jego posługa przynosiła owoce w życiu wspólnoty.

Patryk Gut CSsR

Moja chrześcijańska godność…

Od 23 wrzesńia do 27 września 2024 roku, przeżywaliśmy w naszej wspólnocie czas rekolekcji, któremu przewodniczył współbrat – o. Eugeniusz Karpiel, który od wielu lat zajmuje się tworzeniem kopii wizerunku Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Krakowie.

Z pewnością dla każdego z nas, tegoroczne rekolekcje przed rozpoczęciem kolejnego roku formacji, były w swoim rodzaju tajemnicze. Jednakże, po przeżyciu tych rekolekcji, można stwierdzić, że były one zwyczajną refleksją nad wartością chrześcijańskiego życia, w której to każdy miał okazję odpowiedzieć sobie, na ile ją w sobie ceni, realizując swoje redemptorystowskie powołanie w codzienności

Na pierwszej konferencji, o. Eugeniusz poruszył temat samotności, chcąc nas niejako uwrażliwić na nią, ponieważ – jak zaznaczył – jest ona czasem, jak i zarazem przestrzenią, sprzyjającą rozwojowi duchowemu. Zwrócił uwagę, że samotność może wzbudzić w nas tęsknotę do jakiegoś dobra, jak i do głębszego pragnienia miłości, co może sprawić, że staniemy się bardziej otwarci na Bożą łaskę i mocniej utwierdzimy się w gorliwym życiu dla Ewangelii. Ojciec prowadzący na kolejnym spotkaniu podkreślił, że najbardziej skutecznym środkiem do wyłącznego i nieustannego pełnienia Woli Bożej jest codzienne wzbudzanie świadomości w sobie o własnej godności jako chrześcijanina i dziecka Bożego. „To godność niesłychanie wielka – mówił – bo każdy chrześcijanin od chrztu świętego nie jest już tylko bytem cielesno-fizjologicznym czy psychologicznym, ale bytem przeznaczonym i naznaczonym Bożą pieczęcią, którą nikt nie jest w stanie usunąć, nawet Szatan”.

Tajemnica Maryi, jako naszej wielkiej Pomocy w życiu chrześcijańskim, również była rozważana podczas nauk rekolekcyjnych. O. Karpiel jako wielki czciciel Matki Najświętszej zachęcił nas, byśmy każdego dnia przyzywali Jej wstawiennictwa, bo Ona doskonale zna nasz los. Dzieląc się świadectwem swojego życia, wspomniał, że jego powołanie kapłańskie i zakonne w Zgromadzeniu Redemptorystów zrodziło się ze spotkania z Ikoną Matki Bożej Nieustającej Pomocy w młodym wieku. Ojciec Eugeniusz powiedział, że niewątpliwie od początku Maryja była Matką jego powołania, i że jest na pewno Matką każdego chrześcijańskiego powołania z Woli samego Chrystusa, który przecież zawołał do swego ucznia Jana, wisząc na krzyżu: Oto Matka Twoja.

Ostatnie konferencje naszych rekolekcji były poświęcone tematom związanym z walką duchową, którą każdy musi cały czas podejmować, chcąc iść drogą świętości według rad ewangelicznych. Ojciec prowadzący zaznaczył, żebyśmy nigdy nie zapomnieli, że naszym jedynym Ożywicielem w wierze jest Duch Święty, dlatego w trudnych chwilach naszej wiary trzeba Go od razu przyzywać. „Kiedy masz zimną wiarę, osłabioną duszę i jest ci po prostu ciężko w wierze – wzywaj Ducha Świętego, a On wzmocni twoje święte pragnienie i rozpali twoje serce na nowo!” Można powiedzieć, że nauką zamykającą czas tych rekolekcji był apel zapewniający, że każda modlitwa prośby – o dobra duchowe, o wzmocnienie wiary, pomoc w rachunku sumienia, dobrą spowiedź, czyste serce czy łaskę mądrości– jest zawsze skuteczna i owocna, ponieważ jest prośbą o wypełnienie się Woli samego Boga.

Bardzo serdecznie dziękujemy Ojcu Eugeniuszowi za ten wspólny czas modlitwy, skupienia oraz za świadectwo wiary. Jesteśmy wdzięczni Ojcu za praktyczne nauki, które na pewno przydadzą się nam w codzienności.

Patryk Czajkowski CSsR

Wyjście na wystawę o Kaplicy Sykstyńskiej

27 września 2024 roku, w piątek, cała nasza wspólnota seminaryjna, na czele z ojcem prefektem wyszła, by zwiedzić będącą niedaleko od nas (kilka przystanków tramwajowych) multimedialną wystawę dotyczącej słynnej, znajdującej się w Watykanie Kaplicy Sykstyńskiej. Zaraz po obiedzie kończącym nasze rekolekcje przed rozpoczęciem nowego roku akademickiego, ruszyliśmy na ulicę Śniadeckich, gdzie owa ekspozycja miała miejsce. Składała się ona z trzech segmentów.

Pierwszy to sala z panelami i bilbordami na których przedstawione były szczegóły dotyczące samej kaplicy, jej historia powstawania, twórcy, pomysły na ozdobienie jej, autorzy fresków, które się w niej znajdują, ciekawostki z pracy nad nią, jak również sam układ fresków w niej. Stały w niej również repliki dwóch najsłynniejszych dzieł Michała Anioła (najbardziej znanego i cenionego wśród twórców fresków w kaplicy sykstyńskiej) „Piety”, której oryginał znajduje się w bazylice św. Piotra, oraz rzeźba „Dawida”, którą spragnieni wrażeń artystycznych turyści mogą podziwiać we Florencji. Na środku Sali puszczany był film w którym przedstawiana była historia renowacji fresków.

Druga część wystawy okazała się być salą kinową, w której wyświetlony był film przedstawiający historię kaplicy i proces powstawania fresków. Było to swego rodzaju podsumowanie tego, co mogliśmy przeczytać w poprzedniej Sali.

Trzecia część to swego rodzaju clue całej tej wystawy. Była to interaktywna sala otoczona ekranami sprawiającymi efekt, jakby wchodziło się do oryginalnej watykańskiej kaplicy. Na ekranach wyświetlane były na początku obrazy, zdjęcia fresków ułożone w konkretny, stylizowany na oryginał sposób. Później jednak, gdy lektor wywoływał konkretne freski namalowane przez Michała Anioła, pojawiały się one na ścianach i suficie w powiększonej i niezwykle ostrej wersji. Dzięki temu mogliśmy się przyjrzeć wszystkim szczegółom dzieł mistrza.

Wystawa była z pewnością godna obejrzenia, chociaż jak dla mnie zbyt dynamiczna i zbyt krótka. By prawdziwie przyjrzeć się freskom z kaplicy sykstyńskiej, a co za tym idzie zrozumieć ich bogatą symbolikę, potrzeb by było zdecydowanie więcej czasu. Myślę jednak, że każdy z nas wyszedł z wystawy zadowolony i bogatszy wiedzę oraz doświadczenie zobaczenie tego, czym fascynują się nie tylko historycy sztuka, ale i zwyczajni turyści z całego świata.

Stanisław Stańczyk CSsR

Czystość, Ubóstwo, Posłuszeństwo

Sierpień to wyjątkowy czas dla kleryków. Nie tylko z racji praktyk wakacyjnych czy chwil spędzanych w naszych rodzinnych domach. Właśnie w sierpniu po raz kolejny klękamy przed Bogiem i ślubujemy życie radami ewangelicznymi. Niektórzy czynią to pierwszy raz, inni ponawiają a jeszcze inni czynią to na wieki. Nie można przeżyć tego czasu jednak z doskoku.

Nasze przygotowanie rozpoczęliśmy od dnia skupienia. Poprowadził go dla nas o. Wacław Zyskowski CSsR. Nasz przewodnik duchowy skupił naszą uwagę na trzech ślubach zakonnych. Podkreślił, że to nie gotowa recepta na doskonałość. Śluby zakonne to suplement, który wzmacnia nas, pozwala powstawać
z upadków. Dzięki ślubom mamy zadawać sobie pytania by dążyć do świętości.  Co takiego dają nam śluby? Jednym z aspektów ślubów zakonnych według o. Wacława jest uwolnienie się od podejścia: „posiadam dla bezpieczeństwa”.

  • Ślub czystości  uczy nas patrzeć na piękno i nie mieć pragnienia posiadania go. Mamy zachwycać się pięknem, ale nie możemy rościć sobie prawa do posiadania go.  Nieczystością natomiast jest pragnienie piękna i posiadania go.
  • Ślub ubóstwa uczy nas szukania bezpieczeństwa, fundamentu i stabilności w relacji
     z Chrystusem a nie w rzeczach materialnych. Nie szukać sobie furtek do własnej niezależności, robienia po swojemu.
  • Ślub posłuszeństwa uczy nas podejmowania odpowiedzialności za siebie. Posłuszeństwo to nie ślepe podążanie za rozkazami, to oddanie się Bogu. Mimo, że zarzuca się Kościołowi zaściankowość i zacofanie, to jednak ludzie tego świata bardzo często podążają bezmyślnie za trendami i mentalnością tego świata. – podkreślił nasz przewodnik duchowy.

Kolejnego dnia skupiliśmy się na przygotowaniu uroczystości ponowienia ślubów czasowych  oraz złożenia profesji wieczystej br. Łukasza. Do południa trwały liczne przygotowania. Po południu udaliśmy się do Lubaszowej. Tam wraz z innymi współbraćmi uczestniczyliśmy w rozpoczęciu kanonicznego Nowicjatu przez 3 naszych najmłodszych współbraci: Jana,  Marcina i Artura.

Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny jest pamiętnym dniem dla wielu redemptorystów. Wielu redemptorystów 15 sierpnia oddawało się Bogu w profesji zakonnej. Tego dnia dwóch współbraci złożyło swoje pierwsze śluby zakonne na Lubaszowskiej górce. 9 współbraci ponowiło śluby zakonne w klasztornej kaplicy a br. Łukasz złożył profesję wieczystą na Eucharystii sprawowanej przez o. Prowincjała Dariusza Paszyńskiego CSsR.

Na porannej modlitwie zostali ogłoszeni nowi formatorzy naszej seminaryjnej wspólnoty. Funkcję prefekta objął o. Wacław Zyskowski CSsR a funkcję rektora o. Marek Urban CSsR. Dziękujemy naszym poprzednim formatorom za ich wielki wkład w naszą formację: prefektowi o. Adamowi Kośli CSsR
i rektorowi o. Jackowi Zdrzałkowi CSsR

Połowa sierpnia to dla nas zawsze czas zatrzymania, wyciszenia i przygotowania się na kolejny krok ku całkowitemu oddaniu się Chrystusowi. Bardzo cieszymy się, że są kolejni gotowi oddawać swoje życie Bogu i drugiemu człowiekowi. Prosimy o modlitwę za wszystkich braci będących w formacji, by kolejny rok życia ślubami był  krokiem ku Chrystusowi, ku świętości.

br. Bartłomiej Laskowski

Nowa Rada Studentatu

15 czerwca odbyły się wybory do nowej Rady Studentatu. Były to pierwsze wybory na ziemi krakowskiej.  Wybrano i ustanowiono nową radę w składzie:

Senior elekt – br. Krystian Grabowski CSsR

Wicesenior elekt – br. Kacper Grabowski CSsR

Liturgista – br. Szymon Niziołek CSsR

            Dziękujemy ustępującej Radzie za cały rok pracy, a nowej Radzie życzymy wsparcia Ducha Świętego i wielu łask Bożych w zarządzaniu wspólnotą seminaryjną.

Beatyfikacja ks. Michała Rapacza

Dnia 15 czerwca uczestniczyliśmy w beatyfikacji ks. Michała Rapacza, męczennika zamordowanego w 1946 r. w Płokach. Mszy z obrzędem beatyfikacji w bazylice Bożego Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach przewodniczył prefekt Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych kard. Marcello Semeraro. Podczas homilii kardynał podkreślił, że ks. Michał Rapacz jest „znakiem pocieszenia od Boga w czasach naznaczonych ranami zadanymi przez przemoc i wojnę toczącą się w wielu częściach świata, a nawet niedaleko stąd”.

              Akt beatyfikacyjny nastąpił na początku sprawowanej Eucharystii. Po prośbie skierowanej do delegata papieskiego przez metropolitę krakowskiego abp Marka Jędraszewskiego została odczytana biografia męczennika, a następnie list apostolski, w  którym papież Franciszek ogłasza ks. Michała Rapacza błogosławionym. W czasie uroczystości odsłonięto obraz z podobizną nowego błogosławionego, a następnie do kościoła został wniesiony relikwiarz ze szczątkami męczennika.

              Nowy błogosławiony jest dla każdego z nas, zwłaszcza dla kapłanów, wzorem niezłomnego ducha. Jego świadectwo wiernego życia z Chrystusem, walki o godność ludzką
i obecność z wiernymi niech będzie natchnieniem jak powinniśmy postępować w życiu. Bogu niech będą dzięki za nowego błogosławionego, za jego dar życia i wzór do naśladowania.

Błogosławiony księże Michale Rapaczu módl się za nami.

Br. Jakub Wiśniowski CSsR

Redemptorysta duszpasterzem? – dzień skupienia

To nie my wybraliśmy Chrystusa, ale to On nas wybrał i przeznaczył na to, abyśmy szli i owoc przynosili, i by owoc nasz trwał… (por. J 15, 16)

My tak naprawdę nie jesteśmy redemptorystami – aktualnie klerykami, przygotowującymi się do złożenia ślubów wieczystych i przyjęcia święceń kapłańskich – bo tak sami chcieliśmy i tak wybraliśmy… To Duch Święty przyczynił się do tego swoją łaską, gdyż to właśnie Chrystus pierwszy nas wybrał – zaznaczył podczas modlitwy Jutrznią o. Tomasz Jaworczak CSsR, rozpoczynając w naszej wspólnocie seminaryjnej dzień skupienia pod hasłem: „Redemptorysta wobec nowych wyzwań duszpasterskich”.

Trzecia sobota maja 2024 roku była dla nas szczególnym dniem, gdyż zachowując święte milczenie
i trwając na modlitwie, mogliśmy się zatrzymać i głębiej pomyśleć o naszym życiu – zwłaszcza
w kontekście duszpasterskim – w świetle Słowa Bożego. O. Tomasz jako wieloletni
duszpasterz-redemptorysta podczas swoich konferencji podzielił się z nami swoim doświadczeniem pracy w parafiach, we wspólnotach wśród dzieci, młodzieży i nie tylko. Świadectwo życia ojca ubogaciło nas i poniekąd pokazało nam, jak dzisiaj działać duszpastersko, żeby Ewangelia zmieniała ludzi
 – budowała ich więź z Panem Bogiem… To jest oczywiście trudne zadanie i wymagające wiele pracy
i wysiłku, ale – jak wielokrotnie podkreślał prowadzący nasz dzień skupienia – każdy redemptorysta powołany do duszpasterstwa sprosta temu zadaniu i wyzwaniu, jeżeli rzeczywiście podda się prowadzeniu Ducha Świętego.

O. Tomasz przywołał nr 90. Konstytucji naszego Zgromadzenia, który mówi, że redemptoryści będą tym skuteczniejsi jako misjonarze, im bardziej będą z dnia na dzień dostosowywać swoją apostolską działalność i łączyć z nią coraz ściślej nieustanną odnowę duchową, naukową i pastoralną samych siebie. Przypomniał przy tym każdemu z nas, jaka jest nasza rola, jako redemptorystów, w Kościele
i dzisiejszym świecie. Święty Alfons Liguori, zakładając misyjne Zgromadzenie Najświętszego Odkupiciela chciał, byśmy jako jego duchowi synowie i uczniowie, poprzez swoją posługę, docierali
z Dobrą Nowiną przede wszystkim do ludzi ubogich i opuszczonych – owiec niemających Pasterza. Stąd powinniśmy najpierw zadbać o nasze serca. Chcąc wyjść do ludzi, ewangelizować i dzielić się Słowem Bożym, musimy sami tym Słowem żyć – pielęgnować Go i rozwijać każdego dnia. Ojciec Tomasz zaznaczył, że my szczególnie jesteśmy powołani do bycia ekspertami od Słowa Bożego i powinniśmy wzbogacać i udoskonalać nasze przepowiadanie. O to usilnie zabiegał święty nasz Ojciec Założyciel, albowiem Zgromadzenie Redemptorystów zostało powołane do istnienia pod natchnieniem Ducha Świętego zwłaszcza dla a u t e n t y c z n e g o głoszenia Ewangelii światu.

Dobry duszpasterz to taki, który nieustannie rozważa słowa Pisma Świętego i studiuje teologię nie tylko przy biurku, ale także na kolanach przed Najświętszym Sakramentem – stwierdził o. Tomasz. Ten, kto jest powołany do budowania wspólnoty parafialnej, w swojej posłudze nie może ograniczać się tylko do tej wiedzy, którą zdobył podczas studiów filozoficzno-teologicznych w seminarium. Jego wykształcenie musi być wszechstronne, stąd powinien zadbać o studium w życiu codziennym, stale rozwijając swoją wiedzę. Duszpasterz redemptorysta – zwłaszcza d z i s i a j – nie może być mieć braków w sferze intelektualnej! Niech każdy współbrat usiłuje wzbogacać i ożywiać własne posługiwanie przez ciągłe pogłębianie wiedzy teologicznej i ludzkiej oraz przez braterskie dzielenie się ze współbraćmi
 – czytamy w naszych Konstytucjach (nr 90). Ewangelizacja, kierowanie ludem, nauczanie itd. ZACZYNA SIĘ NA POLU WŁASNEGO SERCA… Duszpasterz – proboszcz, wikary czy moderator wspólnoty, chcąc zatem prowadzić swoją trzodę, sam musi się poddać ciągłej formacji, która trwa – tak naprawdę – przez całe życie.

Podczas tego dnia skupienia poruszaliśmy również ważne tematy związane z duszpasterstwem: jak angażować ministrantów do posługi przy ołtarzu?; jak dzisiaj przyciągnąć młodzież do kościoła?; co jest istotą kursów przedmałżeńskich?; jak zaangażować świeckich w życie Kościoła?, etc. Ojciec Tomasz, odpowiadając na te i inne tego typu pytania, zwrócił uwagę na to, że my, będąc w roli duszpasterzy, nie możemy być urzędnikami, lecz SŁUGAMI. Naszą powinnością jest we wszystkim co robimy, ukazywać Bożą miłość, służebność Chrystusa – ukazywać ludziom, do których jesteśmy posłani,
 że Chrystus rzeczywiście chce się z każdym człowiekiem utożsamić… uniżyć się, aby swoim ubóstwem go ubogacić… (por. 2 Kor 8, 9).

Dziękujemy Ojcu Tomaszowi za poprowadzenie w naszej wspólnocie tego majowego dnia skupienia! Jesteśmy bardzo Ojcu wdzięczni! Mamy nadzieję, że przyniesie on dla każdego z nas Boże owoce. Ufamy, że dzięki wspólnemu rozważaniu Słowa Bożego, modlitwie i bogatym rozmowom ubogaciliśmy się przede wszystkim w dary i łaski Ducha Świętego – którego tak przecież, w przededniu Uroczystości Jego Zesłania na Apostołów, przyzywamy – abyśmy mogli być w przyszłości dobrymi pasterzami na wzór Jezusa Chrystusa, Najświętszego Odkupiciela. Dlatego, polecając naszą wspólną drogę powołania – powołania Redemptorystowskiego, chcemy objąć modlitwą całą misję Zgromadzenia, w tym tą pastoralną, i prosić Ducha Świętego Ożywiciela, aby ukształtował w miłości nasze apostolskie serca
i sprawił, by były one niepodzielne w śpieszeniu z pomocą szczególnie tym, którzy są ubodzy duchowo; którzy są opuszczeni i rzeczywiście pozbawieni P a s t e r z a …

Duchu Święty, przyjdź i rozpal nasze serca apostolską gorliwością… Wzbudź w nas głębokie pragnienie poznania Słowa naszego Pana, abyśmy doświadczając Twojego działania w naszym życiu, dzielili się na co dzień naszym doświadczeniem wiary z braćmi i siostrami, i głosili moc Ewangelii wszystkim ludziom, do których jesteśmy i będziemy w przyszłości posłani. Amen.

br. Patryk Czajkowski CSsR

Zjazd rodzin

Kolejny zjazd rodzin braci kleryków i juniorystów naszego seminarium odbył się w dniach 11-12 maja na Lubaszowskiej „Górze Tabor”. Jest to niezwykły czas, na który każda z rodzin czeka cały rok. Chwile spędzone w doborowym towarzystwie, wspólna modlitwa, rozmowy, pyszne ciasta i piękne okoliczności przyrody sprzyjają zacieśnianiu naszych więzi i jeszcze lepszemu poznawaniu się.

Sobotnim rankiem, po modlitwie i przywitaniu wszystkich przybyłych przez prefekta seminarzystów, o. Adama Koślę, obowiązkowo udaliśmy się na kawę i znakomite ciasta tak licznie przywiezione przez nasze niezawodne mamy. Po wzmocnieniu naszych ciał wyruszyliśmy na wycieczkę-pielgrzymkę śladami kilku Świętych i Błogosławionych Małopolski. Tegorocznym kierunkiem była Zabawa oraz Lipnica Murowana. Na początku mogliśmy przybliżyć sobie życiorys bł. Karoliny Kózkówny, młodej męczennicy. Jej niezwykła i wzruszająca historia zrobiła na wszystkich wielkie wrażenie. Zobaczenie jej rodzinnego domu i okolic pozwoliło nam jeszcze lepiej przenieść się do jej czasów, które nie są tak odległe od naszych. Następnie udaliśmy się do Lipnicy Murowanej. Miejsca znanego nie tyko z konkursu palm lecz również z tego, iż tam przyszli na świat, kształtowali swoje człowieczeństwo i wzrastali w miłości do Boga i ludzi św. Urszula Ledóchowska, jej siostra bł. Teresa Maria i św. Szymon. Tam też sprawowana była Msza Święta. Podczas homilii o. Adam przybliżył nam sylwetkę świętego Szymona, którego dom znajdywał się na miejscu obecnego kościoła. Mimo wiosennego deszczu udaliśmy się w dalszą podróż, aby zobaczyć przepiękny kościół znajdujący się nieopodal, kościół św. Leonarda. Pani przewodnik opowiedziała niezwykle interesującą historie tego już wiekowego zabytku. Po duchowych wrażeniach, przyszedł czas na długo wyczekiwane lody, a następnie na powrót do Lubaszowej, na przygotowany już obiad. Chwila odpoczynku i działamy dalej. Odśpiewanie nabożeństwa majowego i oddanie czci Matce Bożej było wstępem do wielkiej uczty wieczornej. Węgiel w grillach się żarzył, a kiełbasy, karkówki, hamburgery i inne specjały już się piekły, ponieważ musieliśmy nakarmić aż 80 osób. Wielką radością naszych rodzin były dzieci, które tak liczne przybyły na to spotkanie. Ich wszechobecność i głośne śmiechy dodawały uroku naszemu spotkaniu, a pieczone pianki rozchodziły się w mgnieniu oka.

Drugi dzień naszego spotkania – niedzielę, rozpoczęliśmy Mszą Świętą, której przewodniczył o. Sylwester Cabała, członek zarządu prowincjalnego. Była to niezwykła Eucharystia, ponieważ po raz pierwszy na takim zjeździe był udzielony sakrament chrztu. Jadwiga, siostrzenica brata Stanisława Stańczyka, najmłodsza z naszej wielkiej redemptorystowskiej rodziny, została włączona do wspólnoty Kościoła Katolickiego – Mistycznego Ciała Jezusa Chrystusa. Następnie spędziliśmy czas przy kawie i ciastku. Wyjątkowym momentem tej niedzieli była kolejna edycja gry „Kocham rodzinę”. Dwie drużyny pod przewodnictwem braci, którzy powrócili z praktyki zagranicznej, rywalizowały o miano zwycięzców. Najwięcej radości i emocji dostarczały konkurencje, w których sprawdzaliśmy wiedzę o naszych braciach klerykach. Zwyciężyła drużyna br. Kacpra – „Kopenhaga” – ale brat Stanisław ze swoją drużyną – „Paryż” – zbytnio nie rozpaczali po przegranej, bo przecież liczy się dobra zabawa.

Z pewnością miniony weekend zaliczyć można do udanych, a uwielbianie Boga, odbyte rozmowy, spotkania pozostaną jako wspomnienia w pamięci przybyłych uczestników! Ze łzami w oczach, ale i z wielką radością za możliwość spotkania żegnamy się i liczymy, że za rok spotkamy się na równie udanym zjeździe.

br. Jakub Wiśniowski CSsR

Majówka

W naszej tradycji seminaryjnej jest jeden majowy dzień poświęcony jest na tzw. ”majówkę”. Tak było i w tym roku. Jako brać klerycka, wyruszyliśmy 5 maja w trzy miejsca, aby spędzić wspólnie trochę czasu bliżej natury. Podzieliliśmy się na trzy grupy i ruszyliśmy w trasę.

Pierwsza grupa, udała się na rowerową wycieczkę do Hebdowa. Jest to trasa dość wymagająca, ale nasi rowerzyści dali radę i z uśmiechem dojechali do kościoła parafialnego, gdzie posługują ojcowie Pijarzy. Swoją „majówkę” zakończyli wizytą w domu rodzinnym brata Jakuba Ciepłego, gdzie zostali bardzo serdecznie przyjęci i ugoszczeni przez rodziców i babcię naszego współbrata.

Druga grupa wyruszyła z samego rana pociągiem do Bobowej. Tam w kościele parafialnym uczestniczyli w Mszy Świętej. Następnie ruszyli w pieszą wędrówkę do rezerwatu przyrody, gdzie znajdują się osobliwie wyglądające skały zwane Diablimi Skałami. W trasie odwiedzili piękny drewniany kościół w Bukowcu. Swoją wycieczkę zakończyli w domu rodzinnym brata Bartłomieja Laskowskiego. Był to czas spotkania i umacniania więzi braterskich przy wspólnym stole wraz z rodziną naszego współbrata.

Trzecia, ostatnia już grupa wyruszyła do Tuchowa. Swoje wyjście rozpoczęli od udziału w Mszy Świętej, sprawowanej w intencji solenizantów ojców Waldemara Michalskiego oraz Waldemara Gawłowskiego, którzy obchodzili tego dnia swoje imieniny. Bracia klerycy odwiedzili chorych współbraci, znajdujących się w infirmerii, którzy całe swoje życie poświęcili służbie Zgromadzeniu, a teraz swoim cichym i pokornym cierpieniem oraz modlitwą stanowią wsparcie duchowe dla naszej Prowincji. Następnie wyruszyli na Brzankę. Wracając, odwiedzili w Lubaszowej dom rodzinny brata Jakuba Wiśniowskiego.

„Majówka” jest dla nas doskonałą okazją, by uwielbiać Boga w Jego stworzeniach, spędzić razem trochę czasu i poznać różne zakątki naszej pięknej Ojczyzny.

Robert Krotowski CSsR