Neoprezbiter 2025

Subiektywnie patrząc, pierwszy czerwca 2025 roku, był najszczęśliwszym dla ojca Łukasza Malinowskiego CSsR, i niemalże tak samo radosnym dla naszej wspólnoty seminaryjnej. Tego dnia, w uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego, przyjął on z rąk arcybiskupa metropolity krakowskiego Marka Jędraszewskiego święcenia kapłańskie. Miało to miejsce podczas uroczystej Mszy o godzinie 12 w naszym podgórskim sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Trzeba zaznaczyć, że w historii tej świątyni były to dopiero drugie. W uroczystości uczestniczyła cała rodzina Łukasza, ojcowie redemptoryści z naszych wspólnot rozsianych po całej Polsce, księża z rodzinnej parafii neoprezbitera (wraz z zaprzyjaźnionymi kapłanami), nasze wspólnoty formacyjne (bracia postulanci i nowicjusze), jego liczne grono przyjaciół oraz nasi parafianie. Za oprawę muzyczną w czasie Eucharystii odpowiadał Podgórski Chór „Symfonia” pod kierownictwem naszego pana organisty, Józefa Łukasza. Na zakończenie Mszy świętej, gratulacje złożył Łukaszowi o. prowincjał Dariusz Paszyński CSsR, zachęcając go do gorliwej i pełnej zapału posługi. Po Eucharystii odbył się uroczysty obiad. Świętowaliśmy zatem hucznie dzień wniebowstąpienia, a jednak można było odnieść wrażenie, że jedna osoba była wręcz „wniebowzięta”.
W poniedziałek, następnego dnia, neoprezbiter odprawił dla naszej wspólnoty Mszę prymicyjną, przy asyście naszych formatorów. Przyjęliśmy z jego rąk uroczyste prymicyjne błogosławieństwo.
Kościół oraz zgromadzenie zyskało zatem nowego kapłana, co wszystkich nas napełnia ogromną radością. W naszych rękach pozostaje zatem tylko modlitwa za Łukasza, by był dobrym i świętym kapłanem.

br. Stanisław Stańczyk CSsR, rok V

Fot. Archidiecezja Krakowska

MSZA ŚWIĘTA PRYMICYJNA W SEMINARIUM

Z młodymi do Matki

W sobotę 24 maja, jako wspólnota seminaryjna przeżywaliśmy bardzo nietypowy dzień skupienia. Odbywał się on pod hasłem „Tu zawsze byliśmy wolni” (św. Jan Paweł II o Jasnej Górze) i był on poświęcony Matce Bożej, a szczególnie w jej częstochowskim wizerunku. Prowadził go dla nas ojciec prefekt Wacław Zyskowski CSsR. Dzień nasz rozpoczęliśmy od jutrzni, po niej o. prefekt wygłosił dla nas konferencję na temat ważności i wielkości pomocy Maryi względem każdego człowieka i całego naszego narodu.

Następnie wyjechaliśmy do Częstochowy, by wziąć udział w XXVI Pielgrzymce Młodych z Radiem Maryją na Jasną Górę. Tegorocznym hasłem owego wydarzenia były słowa: „Jesteśmy nadzieją”. Przyjechaliśmy chwilę przed rozpoczęciem wydarzenia, dzięki czemu mieliśmy trochę czasu przede wszystkim na indywidualną modlitwę przed cudownym obrazem.  Wydarzenie rozpoczęło się o godzinie 15.00 koronką do Bożego miłosierdzia. Następnie, w czasie świadectw, historię swojego życia opowiedział raper Dobromir Makowski, zachęcając zebraną młodzież do zaufania miłości Boga, która każdego chce wypełnić.

Koncert uwielbieniowy wyśpiewał zespół muzyki sakralnej „Lumen”. A uroczystej Mszy Świętej przewodniczył ks. bp Adam Wodarczyk, biskup pomocniczy archidiecezji katowickiej. W swojej homilii opowiadał o swoich doświadczeniach szerzenia ruchu oazowego w Chinach i zachęcał młodych do tego, by się nie poddawali w dążeniu do wiary i do Chrystusa. Na końcu młodzieżowego spotkania przemówił ojciec dyrektor Tadeusz Rydzyk CSsR, zachęcając wszystkich, by nie przegrali swojego życia.
To był dla nas bardzo intensywny dzień, ale spędzony z wielką radością wspólnie z młodzieżą u stóp Matki Bożej Królowej Polski. Z pewnością, bardzo cenny czas. Zawsze jest dobry powód, by odwiedzić Jasną Górę, a takiego typu wydarzenia sprawiają, że nasze serca są jeszcze bardziej wdzięczne powołaniu, którym obdarzył nas Pan.

br. Stanisław Stańczyk CSsR, rok V

„Rodzina mi się zwaliła na głowę” :)

W ten weekend (16-18 V) gościliśmy w naszym krakowskim domu seminaryjnym, w ramach corocznego zjazdu, rodziny wszystkich braci kleryków i juniorystów. Jest to wydarzenie, na które każdy z nas czeka z niecierpliwością. Nieczęsto mamy okazję spędzić więcej czasu z naszymi rodzinami. A jeszcze weselej robi się, kiedy to możemy spotkać również krewnych innych braci kleryków. Zazwyczaj jest to czas bardzo radosny, chociaż obfitujący w wielość wydarzeń. Nie inaczej było w tym roku. Większość naszych bliskich przyjechała już w piątek po południu.

Wspólne spotkanie natomiast rozpoczęliśmy w sobotę rano modlitwą jutrzni. Potem udaliśmy się do Łagiewnik. Była tam możliwość na indywidualną modlitwę oraz dla tych, co byli pierwszy raz, zwiedzania sanktuariów Bożego Miłosierdzia oraz św. Jana Pawła II. Mszę świętą przeżyliśmy w kaplicy z łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i grobem św. Siostry Faustyny. Przewodniczył jej o. prefekt Wacław Zyskowski CSsR, a homilię wygłosił jego socjusz, o. Stanisław Paprocki CSsR. Następnie zjedliśmy obiad w naszym krakowskim refektarzu a po południu, dzieląc się na dwie grupy, zwiedziliśmy z przewodnikiem, muzeum krakowskiego rynku podziemnego.

Dzień zakończyliśmy modlitwą nabożeństwem majowym, a po nim bardzo smacznym grillem. W niedzielę wspólnie przeżyliśmy Mszę w naszym sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy, oglądaliśmy część mszy inauguracyjnej pontyfikat papieża Leona XIV, a po niej nastąpiła gra integracyjna, teleturniej przygotowany przez braci kleryków. Zjazd rodzin zakończyliśmy obiadem.

Osobiście zawsze bardzo czekam na ten czas. Jest to możliwość do poznania rodzin współbraci, spędzenia wspólnie bardzo radosnego czasu. Dla rodzin jest to okazja do poznania innych, których syn również wstąpił do zgromadzenia, czas wymiany doświadczeń. Często też, jako że pochodzimy z różnych stron Polski, nasi rodzice mogą poznać nowe miejsca, w których wcześniej nie byli. W tym roku też, z racji zmiany formatorów, była to okazja dla naszych rodziców do poznania ojców prefekta, socjusza i rektora. Tegoroczny zjazd rodzin pełen był radości z przebywania razem, bo tak jak my jako klerycy tworzymy jedną rodzinę, tak również wszyscy nasi krewni są w nią włączeni, by w konsekwencji wspólnie stworzyć jedną wielką redemptorystowską rodzinę…

br. Stanisław Stańczyk CSsR, rok V

Powołani dla powołań

W piątek, 9 maja, po wykładach, wybraliśmy się z całą wspólnotą naszego seminarium do Lubaszowej i tym razem nie tylko po to, by odwiedzić naszych braci nowicjuszy… Pojechaliśmy tam, by spotkać się z osobami z Różańcowego Dzieła Wspierania Powołań Redemptorystowskich, które przez cały ten weekend przeżywali swoje rekolekcje. Członkowie RDWPR jak zwykle przywitały nas z wielką życzliwością, a i my również z wielką przyjemnością ich radość odwzajemnialiśmy. Razem pomodliliśmy się nieszporami i nabożeństwem majowym, zjedliśmy wspólnie kolację, ale przede wszystkim był to czas wielu rozmów, odpowiadania na różne pytania czy licznych żartów i wspaniałej atmosfery. Była też okazja, by każdy z braci postulantów, nowicjuszy i kleryków powiedział o sobie „na forum” parę zdań, dzieląc się szczególnie własną historią powołania. Zdecydowanie, spotkanie z osobami, które codzienną modlitwą wspierają powołania (i powołanych) do naszego zgromadzenia to jeden z bardziej radosnych czasów w całym akademickim roku, niewątpliwie wzywających nas też do wyrazów naszej wielkiej wdzięczności za ich duchowe wsparcie.

W czwartą niedzielę wielkanocną obchodziliśmy niedzielę Dobrego Pasterza – dzień szczególnej modlitwy w intencji powołań, i rozpoczęliśmy również tydzień poświęcony modlitewnej pamięci o podejmujących drogę w służbie pasterskiej w Kościele. Z tego też powodu, tradycyjnie już, wyjechaliśmy do kilku parafii w Polsce, gdzie posługują redemptoryści, by tam wraz z parafianami modlić się o nowe powołania oraz spotkać się z młodzieżą z różnych grup apostolskich i podzielić się świadectwem swojego życia. Odwiedziliśmy Szczecin, Toruń oraz naszą parafię w Krakowie.

Wiemy dobrze, że żniwo wielkie, ale robotników w winnicy Pańskiej mało, a czasy, jak wiemy, wcale nie są łatwe i stąd wszyscy jesteśmy wezwani i zaproszeni do tego, by wypraszać wciąż u Boga łaskę nowych, świętych i gorliwych powołań kapłańskich i zakonnych. Nie zapominajmy też o modlitwie za tych, którzy już są na tej drodze, aby byli wierni swojemu posłannictwu, i by ich serca płonęły miłością do Boga i drugiego człowieka.

br. Stanisław Stańczyk CSsR, rok V

Od emocji ku miłosierdziu…

Zaraz po naszym powrocie z ferii świątecznych, a w przeddzień Niedzieli Miłosierdzia Bożego, tj. w sobotę 26 kwietnia, przeżywaliśmy jako wspólnota seminaryjna dzień skupienia, czas zatrzymania się i refleksji. Poprowadził go dla nas o. Piotr Mazur CSsR – duszpasterz posługujący w naszej parafii w Elblągu.

Tematem przewodnim jego konferencji były uczucia i emocje jako sygnały od naszego organizmu, dające nam znać o tym, co się dzieje w naszym wnętrzu… Ojciec zwrócił mocno uwagę na to, iż emocje są moralnie obojętne i tylko działania, które pod ich wpływem wykonujemy, mogą być oceniane jako dobre lub złe. Ojciec Piotr mówił o konieczności zintegrowania naszych emocji przy pomocy rozumu. W swoich konferencjach skupił się na trzech – w powszechnym błędnym rozumieniu jako złe – uczuciach: smutku, zazdrości i wstydzie.

W południe uczestniczyliśmy w Eucharystii podczas której ojciec również wygłosił do nas homilię, a po godzinie 15, wspólnie odmówiliśmy koronkę, połączoną z ostatnią modlitwą nowenny przed świętem Bożego Miłosierdzia. Nasz kwietniowy dzień skupienia zakończyliśmy uroczystymi nieszporami.

Temat emocji i uczuć jest bardzo ważny, szczególnie wśród mężczyzn, którzy często wolą je ukryć głęboko, niż pokazać na zewnątrz. Tym bardziej zatem owy dzień, jak mam nadzieję, wyda pozytywne owoce w naszym życiu. Dobrze było raz jeszcze przyjrzeć się samemu sobie, spoglądając jakie emocje
w nas się gotują, oraz co chcą nam one powiedzieć o nas samych. Jestem pewien, że o. Piotr swoimi konferencjami dał nam wiele tematów do namysłu na następne dni…

Stanisław Stańczyk CSsR, rok V

Oto teraz czas upragniony…

Tegoroczny Wielki Post, jako wspólnota seminaryjna, rozpoczęliśmy od – być może – jednego
z najważniejszych momentów całego tego okresu, to jest od rekolekcji wielkopostnych. W tym roku przeżywaliśmy je w Tuchowie od środy popielcowej 5 marca do niedzieli 9 marca. Rekolekcje te odbywaliśmy wraz ze wspólnotą tuchowskich „gospodarzy”, czyli z braćmi postulantami. Prowadził je dla nas ojciec Witold Hetnar CSsR, wieloletni formator w naszym seminarium, obecnie posługujący w Radiu Maryja i telewizji Trwam. Rekolekcje były dla nas wspaniałym czasem skupienia, gdzie głównymi zawiasami naszych dni – oprócz konferencji oczywiście – była Eucharystia oraz adoracja Najświętszego Sakramentu. Ojciec Witold w swoich konferencjach skupiał się między innymi na tym, że Bóg zawsze działa – działa „TERAZ”, czyli w każdym momencie i dniu naszego życia. Przeprowadzając nas przez postacie św. Pawła i Mojżesza wskazał, że droga powołania nigdy nie jest łatwa i każdy ma jakiś oścień, który w życiu mu przeszkadza. Podzielił się również świadectwem swojego powołania.

W ramach rekolekcji uczestniczyliśmy również w „czuwaniu o powołania”, gdzie w wypełnionej po brzegi bazylice Tuchowskiej prosiliśmy o łaskę nowych i świętych powołań kapłańskich i zakonnych. Posłuchaliśmy również świadectwa siostry Marii, służebniczki dębickiej. Podczas adoracji Najświętszego Sakramentu prosiliśmy Boga, by posłał robotników na swoje żniwo. Adorację prowadziły siostry służebniczki dębickie oraz ich schola młodzieżowa.  


Same rekolekcje zakończyliśmy na niedzielnej sumie, podczas której czterech naszych braci kleryków z rąk Wikariusza Ojca Prowincjała, o. Mariusza Mazurkiewicza CSsR, przyjęło posługi: bracia Patryk Czajkowski, Szymon Niziołek i Karol Rzeźnik przyjęli posługę lektoratu, br. Krystian Grabowski – akolitatu.
Było to wielką radością dla naszej wspólnoty seminaryjnej.

Dzień ten również przeżyliśmy jako tradycyjny zjazd wspólnot formacyjnych (tj. seminarium, nowicjatu
i postulatu) przy okazji zbliżającego się święta św. Klemensa Hofbauera, redemptorysty. Odbył się on 
na Lubaszowej: rozpoczął się od modlitwy Gorzkimi Żalami razem z parafianami, by później ucieszyć się spotkaniem i rozmową ze wspólnotą przy jednym stole.

Czas rekolekcji był dla nas na pewno okresem zadumy i nawrócenia, i z pewnością bardzo dobrym wejściem w czas Wielkiego Postu. Mamy jako wspólnota nowych lektorów i akolitę. Pomodliliśmy się w wyjątkowy sposób o powołania. A na koniec, spędziliśmy radosny czas w „szerszej” wspólnocie. Można zatem uznać ten czas za niezwykle owocny i udany, za który chcemy też dziękować Bogu.   

 

Stanisław Stańczyk CSsR, rok V

Ferie po bawarsku

W tym roku wybraliśmy się z przełożonymi na ferie do Niemiec, by odpocząć po wyczerpującej sesji i odwiedzić naszych współbraci, którzy posługują na południu Niemiec. Przed wyjazdem połowa naszego seminarium wraz z o. Wacławem udała się do Elbląga, aby pożegnać naszego współbrata o. Waldemara Michalskiego CSsR, który przez wiele lat posługiwał w tym miejscu. Pogrzeb odbył się w sobotę (8.02.2025 r.), a po uroczystościach pogrzebowych udali się na drugi koniec Polski, do naszego domu zakonnego we Wrocławiu, gdzie przenocowali

Druga ekipa wyjechała w niedzielę z Krakowa, aby spotkać się z pierwszą ekipą przy granicy polsko-niemieckiej. Pierwszego dnia udało nam się odwiedzić Bamberg, gdzie zwiedziliśmy Stare Miasto oraz urokliwą archikatedrę św. Piotra i św. Jerzego. Tego samego dnia dotarliśmy do Hilpoltstein, gdzie na co dzień posługuje o. Witold Szamburski CSsR.

Następnego dnia udaliśmy się do Norymbergi, gdzie zwiedziliśmy Stare Miasto, kościół Najświętszej Marii Panny oraz kościół św. Wawrzyńca. Mieliśmy okazję skosztować tradycyjnych potraw, które słyną z Norymbergi. Później udaliśmy się pod Pałac Sprawiedliwości, a na koniec pojechaliśmy na teren zjazdów NSDAP, czyli na Pole Zeppelina.

Trzeci dzień spędziliśmy w Ratyzbonie. Najpierw odwiedziliśmy siostry służebniczki dębickie, które posługują w tym mieście. Dzięki życzliwości jednej z sióstr mieliśmy okazję poznać piękno tego miasta. Zobaczyliśmy bazylikę św. Emmerama oraz katedrę św. Piotra. Tego samego dnia szczęśliwie dotarliśmy do Monachium, a dokładnie do Polskiej Misji Katolickiej, gdzie przyjęła nas polska społeczność, w tym nasi współbracia o. Stanisław Pławecki CSsR (długoletni proboszcz) oraz br. Tomasz Pasieka CSsR, który obecnie odbywa praktyki zagraniczne, posługując wśród Polonii w Niemczech.

Czwarty dzień rozpoczęliśmy od wizyty w Freisingu, gdzie zwiedziliśmy Konkatedrę śś. Marii i Korbiniana. To tam święcenia kapłańskie przyjmował nasz współbrat – bł. Kasper Stanggassinger. Niedługo później odwiedziliśmy Dachau – miejsce obozu koncentracyjnego, w którym przebywali także nasi współbracia: Jan Szymaszek, Tadeusz Tybor i Wacław Pilarczyk. Był to bardzo cenny i ważny czas, który pozwolił nam dotknąć miejsca, w którym cierpiały osoby tak nam bliskie. Na zakończenie dnia udaliśmy się do Augsburga, gdzie podziwialiśmy piękno miasta.

Piątego dnia udaliśmy się do Gras am Inn, gdzie posługiwał bł. Kasper Stanggassinger. Mieliśmy zaszczyt uczestniczyć w Mszy Świętej przy Jego relikwiach. Po Eucharystii nasz współbrat Wolfgang oprowadził nas po kościele oraz po domu zakonnym. Był to piękny czas, dzięki któremu mieliśmy okazję poznać naszych niemieckich współbraci. Następnie udaliśmy się do Altotting – bawarskiej Jasnej Góry. Mieliśmy trochę czasu, aby zwiedzić miasto, pomodlić się w kilku kościołach oraz pokłonić się Matce Bożej w Gnadenkapelle – cudownej kaplicy. Później pojechaliśmy do Marktl, gdzie wychowywał się papież Benedykt XVI. Na zakończenie dnia dotarliśmy do Berchtesgaden, gdzie urodził się i dorastał bł. Kasper. W tym miejscu odwiedziliśmy Jego dom rodzinny, w którym do dziś mieszka Jego krewna, pani Rita. Opowiedziała nam kilka historii związanych z naszym błogosławionym współbratem.

Szóstego dnia najpierw udaliśmy się do barokowego kościoła Wies. Następnie pojechaliśmy do Fussen, gdzie urodził się i wychowywał bł. Franciszek Ksawery Seelos. Udaliśmy się także do Zamku Neuschwanstein, znanego z Disney’a. Na końcu naszej podróży odwiedziliśmy opactwo w Ettal. Wieczorem uczestniczyliśmy w czuwaniu młodzieżowym, które prowadzi nasz współbrat Norbert Żukliński CSsR. Na początku odbyła się Eucharystia, a później spotkanie integracyjne. Na zakończenie miała miejsce Adoracja Najświętszego Sakramentu. Cieszymy się, że mogliśmy poznać młodzież polonijną mieszkającą w Monachium.

Siódmego dnia mieliśmy dzień wolny, który pozwolił nam na lepsze poznanie Monachium. Każdy z nas zaplanował ten dzień indywidualnie, by dobrze go wykorzystać.

W sobotni wieczór oraz przez całą niedzielę posługiwaliśmy podczas Mszy Świętych i nabożeństw dla Polaków w Monachium. Dzięki temu mieliśmy okazję bliżej poznać Polonię w Niemczech, porozmawiać z ludźmi, posłuchać ich doświadczeń związanych z życiem w tym kraju, a także spędzić owocnie czas, spotykając wspaniałych ludzi. Po każdej Eucharystii rozprowadzaliśmy różne pamiątki, które przywieźliśmy z Polski.

Był to cenny czas, ponieważ mogliśmy odpocząć po intensywnej sesji, ale także pogłębić braterskie relacje.

Karol Rzeźnik CSsR

Światło na oświecenie pogan

Każdy z nas, redemptorystów, jest przez swoje śluby zakonne w szczególny sposób poświęcony (konsekrowany) Bogu, dlatego dzień 2 lutego jest również naszym świętem. Tego dnia bowiem obchodzimy, ustanowiony w 1997 roku przez św. papieża Jana Pawła II, Dzień Życia Konsekrowanego.

W tym roku włączyliśmy się w diecezjalne obchody tego dnia, uczestnicząc w mszy świętej w kościele św. Apostołów Piotra i Pawła. Zgromadziła ona członków wielu zakonów, zgromadzeń zakonnych oraz innych form życia konsekrowanego, których nawet nie sposób tu wymienić. Mszy Świętej o godzinie 18:00 przewodniczył metropolita krakowski ks. abp Marek Jędraszewski. Część z nas jednak już wcześniej wyruszyła z domu aby włączyć się w śpiew scholii między zakonnej zorganizowanej przez siostry prezentki.

Ksiądz arcybiskup w czasie homilii wskazał na Syna Bożego, który został ofiarowany w świątyni, a którego wychwalał starzec Symeon. Szczególną uwagę zwrócił na Przybytek zbudowany przez Boga, a który wyraża się w słowach Acheiropoietos – nie ręką ludzką uczyniony. W świetle tego słowa przypomniał nam o trzech rzeczach, które nie zostały uczynione ręką ludzką, a którymi są: całun turyński, chusta z Oviedo oraz Tilma, na której swój wizerunek pozostawiła Matka Najświętsza w czasie objawienia w Guadalupe. Nawiązując do tych objawień Maryi, ksiądz arcybiskup powiedział, że była ona obecna pośród najbardziej pogardzanej w tamtym miejscu i czasie grupy społecznej, jednocześnie ukazując nam wzór naszego życia konsekrowanego. Na koniec złożył wszystkim zebranym osobom życia konsekrowanego gratulacje i wdzięczność za obraną drogę powołania, za wiarę i bardzo często cichą posługę Kościołowi. Po homilii natomiast wszyscy odnowiliśmy swoje śluby zakonne.

Była to pierwsza okazja, dzięki której jako seminarium redemptorystów mogliśmy uczestniczyć w diecezjalnych obchodach Dnia Życia Konsekrowanego w archidiecezji krakowskiej. Dziękujemy Bogu za możliwość spotkania z osobami konsekrowanymi z różnych zakonów i zgromadzeń zakonnych, za wspólne uwielbienie Boga w czasie Eucharystii, a nade wszystko, za naszą osobistą konsekrację.

Szymon Niziołek CSsR

fot. Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Dzień skupienia z Ikoną Miłości

W sobotę, 18 stycznia 2025 roku, we wspólnocie naszego Seminarium przeżywaliśmy dzień skupienia, który pod przewodnictwem o. Tomasza Jaworczaka CSsR – duszpasterza w naszej krakowskiej parafii – poświęciliśmy się tematowi symboliki, znaczenia i przesłania „Ikony Miłości”, czyli Ikony Najświętszej Maryi Panny Nieustającej Pomocy.


O. Tomasz, wprowadzając nas do rozważań nad tajemnicą tej niezwykłej Ikony, podkreślił, że jest to dzieło powstałe z natchnienia Ducha Świętego, którego głównym źródłem jest Słowo Boże. Złoto, które wypełnia całą Ikonę, symbolizuje chwałę Ojca Niebieskiego – rzeczywistość pozaziemską, w której jest wieczne szczęście, do którego wszyscy jesteśmy powołani.


Maryja swoim niezwykłym wzrokiem obejmuje każdego człowieka i mocno pragnie pociągnąć go do swojego Syna, a przez Niego do Boga Ojca, co sugeruje Jej wyciągnięta dłoń, wskazująca na postać młodego Jezusa. Z kolei Chrystus trzyma dłoń swej Matki w kapłańskim geście nałożenia rąk, który jest używany przez szafarzy podczas każdego sakramentu. To niewątpliwie mówi o wielkiej Misji Jezusa Chrystusa na ziemi dla zbawienia świata… Umieszczone Archanioły trzymają narzędzia Męki Pańskiej, które przypominają, co Bóg przez swojego Wcielonego Syna dokonał z miłości swojej do każdego człowieka… A dokonał dzieła swego obfitego Odkupienia, dzięki któremu możemy wszyscy czerpać w życiu sakramentalnym.


Ojciec Tomasz, podczas konferencji, zwracał uwagę na niektóre aspekty teologicznego przesłania Ikony Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Stwierdził, że jest to przede wszystkim Ikona, opisująca jak wielką miłością obdarzył nas Ojciec – posłał swojego Syna w ludzkim ciele, narodzonego z Maryi Dziewicy, aby „swoim ubóstwem każdego człowieka ubogacić” (por. 2 Kor 8) i uczynić uczestnikiem swojej (pełnej złota) chwały…


Dziękujemy Ojcu Tomaszowi za ten wspólny czas skupienia, który poświęciliśmy Ikonie Miłości – szczególnie ważne dla nas, redemptorystów, ponieważ mamy być szczególnymi krzewicielami kultu tej Ikony. Dziękujemy również Ojcu Eugeniuszowi Karpielowi CSsR, który wręczył każdemu z nas Ikonę Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Oby służyła nam w codziennym realizowaniu swojego redemptorystowskiego powołania dla głoszenia zbawiennej miłości Najświętszego Odkupiciela do każdego z nas!

Patryk Czajkowski CSsR

Spędzić czas przy szopce

Czas Adwentu to okres przygotowania do Bożego Narodzenia. My jako seminarium zakończyliśmy go w bardzo konkretny sposób- poprzez dzień skupienia. Całą sobotę, 21 grudnia, przeżyliśmy w duchu modlitwy i medytacji. Choć dzień skupienia rozpoczęliśmy już w piątek wieczorem, od całonocnej adoracji Najświętszego Sakramentu.

Naszym duchowym przewodnikiem w tym dniu był o. Albert Kogut OFM, który głosił nam konferencje oraz przybliżał nas do nadchodzących świąt. Głównym tematem tego dnia skupienia było Boże Narodzenie, chociaż ojciec podszedł dosyć niekonwencjonalnie do tego tematu.W pierwszej części swoich konferencji skupił się na Adwencie, pytając nas o sens tego okresu oraz o to, czy potrafimy na coś oczekiwać. W drugiej konferencji mówił nam o postaci św. Franciszka i na jego pobożności Eucharystycznej, dając nam również wiele wskazówek jak ową pobożność rozwijać. Skupił się również na samym wydarzeniu szopki, którą w miejscowości Greccio stworzył św. Franciszek.

Sam dzień skupienia był dla nas nie tylko czasem słuchania konferencji, ale także modlitwy wspólnotowej i indywidualnej. Mam nadzieję, że dzięki niemu uda nam się jeszcze głębiej przeżyć tegoroczne Boże Narodzenie, bardziej zrozumieć miłość Boga do każdego człowieka, która w tym wydarzeniu się objawiła.

Stanisław Stańczyk CSsR