Albania blisko nas

Dla każdego Redemptorysty Wyższe Seminarium Duchowne w Tuchowie ma szczególne miejsce w sercu. To właśnie w Tuchowie rozwija się powołanie każdego z nas, a także przygotowanie do życia zakonnego i kapłańskiego. Z tej przyczyny tak wielu naszych współbraci posługujących na całym świecie  przyjeżdża do nas, by podzielić się swoim doświadczeniem życia, wiary i posługi najbardziej opuszczonych w Kościele.

W ostatnich dniach naszym gościem był o. Andrzej Michoń- redemptorysta posługujący w Albanii, który w czwartek celebrował Eucharystię w kaplicy seminaryjnej i opowiadał nam o wielkiej potrzebie bycia misjonarzem w tej części Europy. Natomiast w piątek wieczorem odbyło się spotkanie w Auli św. Klemensa, na które o. Andrzej przybył wraz ze swoimi dwiema parafiankami z Albanii – Ireną i Meritą. Na to wydarzenie przybyło wiele osób, m.in. siostry Józefitki z pobliskiego klasztoru, a także młodzież z Redemptorystowskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Misji oraz oczywiście redemptoryści. O.  Andrzej opowiadał o codziennym życiu w Albanii, pokazując przy tym filmy i zdjęcia z działalności naszych współbraci na tej ziemi. Następnie przyszedł czas na pytania, na które bardzo chętnie odpowiadały Albanki. Można było usłyszeć m.in. o tym, jak żyje się w tak zróżnicowanym religijnie kraju, gdzie obok siebie na co dzień mieszkają katolicy, prawosławni i muzułmanie . Na koniec zrobiliśmy wspólne pamiątkowe zdjęcie.

Warto podkreślić, że zaraz po tym spotkaniu, nasi goście ruszyli w drogę do niby odległej, lecz dzięki tej wizycie już bliższej nam Albanii.

br. Jakub Gościński

Tam się działo…

Manipulacja, góry, warsztaty, uścisk dłoni, bilet na komunikację miejską, ognisko, SMA, Jezus…

Gdyby wziąć kilka takich słów i ułożyć je sensownie dostaniemy: weekendowy wyjazd Redemptorystowskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Misji do Łomnicy (20 – 22 maja).

Nasz wypad zaczęliśmy w piątek o 14.09, kiedy to wsiedliśmy do pociągu, by po dwóch godzinach dotrzeć do Łomnicy. Już po chwili zasiedliśmy do stołu, by pokrzepić ciało, a potem przyszliśmy do Stołu Jezusa, by umocnić się adoracją naszego Pana. Pogodny wieczór przygotowany przez br. Adama Dudka zapewnił nam całą kanonadę śmiechu oraz liczne nagrody (bilet na komunikację miejską w Krakowie, zdjęcie z br. Tomaszem Bilem czy uścisk dłoni mojej skromnej osoby). Quiz z piosenek filmowych i Eurobiznes to dwie wisienki w torcie tego wieczoru.

Sobota to czas na manipulację i przekaz podprogowy: br. Dominik Strychacz przeprowadził warsztaty na temat ukrytych symboli i podprogowego przekazu w wielu współczesnych teledyskach czy trailerach. Wielu chce nami rządzić, to fakt, który te warsztaty potwierdziły, natomiast jest Ktoś, kto daje wolność – Jezus. Spotkaliśmy się z Nim na szkole modlitwy, prowadzonej przez br. Tomasza i Eucharystii, której przewodniczył nasz gospodarz o. Andrzej Bałuk CSsR.

Po przesmacznym obiedzie czas na spacer. Przy pięknej pogodzie ruszyliśmy na malowniczą trasę Beskidu Sądeckiego, krótką ale wystarczającą do rozbudzenia apetytu na wieczorną kiełbasę z ogniska. Nim jednak zasiedliśmy do posiłku, został rozegrany mecz ligi RSPMu (patrz filmik).

Niedziela – lekko, miło i przyjemnie. Do długim śnie (spać do 8:00… klerykowi to się nie zdarza za często), modlitwach i śniadaniu wzięliśmy udział w Eucharystii w kościele parafialnym w Łomnicy, po czym spakowaliśmy się i ruszyliśmy przez górki do sąsiedniej Piwnicznej, do domu Stowarzyszenia Misji Afrykańskich, gdzie po obiedzie mieliśmy okazję zobaczyć wystawę na temat rzemiosła artystycznego w Afryce.

Po niedzielnej kawce i serniku udaliśmy się na pociąg i bez problemów wróciliśmy do domu.

Tam się działo! Raz równo (mimo gór odcinki równe się znalazły), raz pod górkę, a raz z górki. Ale działo się: misyjnie, wspólnotowo, rozrywkowo… i co tam Jezus zdziałał w naszym życiu to tylko On wie!

br. Dariusz Dudek CSsR



Mamy misję!

Aniele, aniele, niebieski posłańcze… A to ciasto, to z czym? W jakiej cenie ta bombka? Nie macie już choinek? Czuwaj bo, czuwaj bo…
W tym roku zbieramy na Rosję… A z czego ten stroik? To… a ja wezmę jeszcze ten świecznik… Bóg zapłać za modlitwę!

Mniej więcej takie słowa dały się słyszeć na placu przy sanktuarium Matki Bożej w Tuchowie 13 grudnia, podczas Misyjnego Jarmarku z Aniołami.

Już po raz dziewiąty Redemptorystowskie Stowarzyszenie Przyjaciół Misji, skupiające osoby świeckie oraz redemptorystów, zorganizowało Misyjny Jarmark z Aniołami. Przez cały dzień na placu sanktuaryjnym członkowie Stowarzyszenia sprzedawali ręcznie robione ozdoby świąteczne, a także  domowe ciasta, ciasteczka i pierniki. Tegoroczny dochód ze sprzedaży zostanie przekazany na posługę redemptorystów w Rosji. Przygotowania do jarmarku trwały kilka tygodni i włączyły się w nie liczne grupy osób i sympatycy Stowarzyszenia z Tuchowa i okolic. Warto tu wspomnieć Klub Kobiety Kreatywnej „Gracja” z Szynwałdu, Klub „Razem raźniej” z Szerzyn, Dom Kultury w Tuchowiei w Szerzynach, a także wiele osób, które poświęciły czas i wysiłek w przygotowanie tego wydarzenia.

„Pragniemy serdecznie podziękować naszym patronom medialnym: Radiu RDN Małopolska, Telewizji Tarnowska.tv oraz Tygodnikowi „Gość Niedzielny”, a także patronowi honorowemu panu burmistrzowi Tuchowa Adamowi Drogosiowi. Serdeczne podziękowania dla wszystkich naszych dobroczyńców, bez których ten Jarmark nie mógł by się odbyć” – podkreśla br. Dariusz Dudek, koordynator RSPM-u.

Misyjny Jarmark z Aniołami ma dwa zasadnicze cele: pomoc materialną dla misji redemptorystowskich oraz uświadamianie wiernym, że wszyscy poprzez wsparcie materialne i duchowe jesteśmy rzeczywiście misjonarzami.

„Już teraz chcemy zaprosić wszystkich na przyszłoroczny jubileuszowy X Misyjny Jarmark z Aniołami. Zachęcamy do włączenia się w jego przygotowanie i wsparcie goprzez swoją modlitwę, ofiarę, a w końcu przez obecność na placu sanktuaryjnym za rok!” – zachęca br. Tomasz Bil, członek RSPM-u.

RSPM