Na pielgrzymce po Bawarii…

Jak co roku klerycy I roku z WSD Redemptorystów w Tuchowie k/ Tarnowa wyjechali wraz ze swymi przełożonymi: o. rektorem Maciejem Sadowskim CSsR i o. socjuszem Adamem Koślą CSsR, na pielgrzymkę do Niemiec. To miejsce dla nas, redemptorystów, bardzo ważne, gdyż to właśnie stąd wyszli dwaj błogosławieni współbracia, o. Kasper Stangassinger i o. Franciszek Ksawery Seelos.

Naszą podróż rozpoczęliśmy w poniedziałek wielkanocny Eucharystią w tuchowskiej bazylice. Zaraz po niej ruszyliśmy w drogę, aby na wieczór, po długiej drodze w śniegu i deszczu, dotrzeć do Monachium, gdzie pracują nasi bracia: oo. Stanisław Pławecki CSsR, Tomasz Sadowski CSsR, Rafał Nowak CSsR oraz Wiktor Bohan CSsR.

Trasę po Bawarii rozpoczęliśmy od Altötting. Mimo niesprzyjającej aury zwiedziliśmy tam sanktuarium Matki Bożej i kościół braci kapucynów z relikwiami św. Konrada. Bardzo miło zaskoczył nas jeden z pracujących w tym miejscu braci kapucynów, gdyż zaprosił nas na spontaniczną wycieczkę po kapucyńskim klasztorze i muzeum związanym z ich świętym współbratem. Kolejnym punktem na naszej pielgrzymkowej trasie tego dnia było miejsce, w którym przyszedł na świat i gdzie został ochrzczony Josef Ratzinger – późniejszy papież Benedykt XVI. Marktl nad Innem przywitało nas słońcem, którego w tym dniu bardzo brakowało. Wtorkowy wyjazd zakończyliśmy w Gars nad Innem. Wraz z o. Josephem Schwemerem, przełożonym tamtejszej wspólnoty, uczestniczyliśmy we mszy św. Po wspólnej modlitwie przy relikwiach bł. Kaspra zwiedziliśmy kościół i klasztor, w którym pracował.

W naszej podróży po bawarskiej ziemi nie mogło zabraknąć pierwszego niemieckiego obozu koncentracyjnego znajdującego się w Dachau, uświęconego podczas II wojny światowej męczeństwem wielu polskich kapłanów, w tym trzech polskich redemptorystów. W skupieniu modlitwy oddaliśmy hołd zamordowanym w tym miejscu ludziom. Tego dnia wieczorem udaliśmy się też na spacer po stolicy Bawarii – Monachium Po długiej przechadzce, zachwyceni pięknem i różnorodnością tego miasta, wróciliśmy do domu.

Pierwszym pięknym miejscem, które odwiedziliśmy dnia kolejnego był austriacki Salzburg. Obowiązkowym punktem naszego pielgrzymowania było też miasteczko Berchtesgaden. Ta urokliwa miejscowość położona w alpejskiej dolinie przy granicy z Austrią jest ściśle związane z bł. Kasprem Stangassingerem, który tutaj się urodził, uczył, uczęszczał do pobliskiego kościoła i odkrywał swoje powołanie redemptorysty. Wspinając się zawiłą uliczką do jego domu rodzinnego podziwialiśmy majestat ośnieżonego szczytu góry Watzmann. Tam spotkaliśmy krewną naszego błogosławionego współbrata, panią Ritę.

W piątek nasze drogi prowadziły do Füssen. Rodzinna miejscowość bł. Franciszka Ksawerego Seelosa przywitała nas pięknym, ciepłym słońcem. Mogliśmy zobaczyć dom jego narodzin przy Spitalgasse oraz pobenedyktyński kościół św. Manga, gdzie nasz współbrat został ochrzczony. Nie zabrakło atrakcji gastronomicznych. Degustacja – „kul śnieżnych” wprawiła nas w świetny nastrój. Jednak nie był to koniec zwiedzania w tym dniu. Kolejnymi zabytkami, które wprawiły nas w zachwyt, były zamki Ludwika II Bawarskiego – Hohenschwangau i Neuschwanstein, a także Wieskirche, czyli rokokowy kościół usytuowany w dolinie u podnóża Apl. Na koniec zwiedziliśmy opactwo benedyktyńskie w Ettal z pięknym przyklasztornym kościołem.

Sobotnie przedpołudnie spędziliśmy w różnych miejscach. Jedni udali się na kolejny spacer po Monachium, inni odpoczywali po poprzednim dniu pełnym wrażeń. Ale byli i tacy współbracia, którzy udali się do Freising, miejsca związanego ze św. Korbinianem, Papieżem Benedyktem XVI i bł. Kasprem. Zwiedzili tam konkatedrę biskupa Monachium wraz z jej kryptami i po krótkiej modlitwie wrócili do domu.

Niedziela Miłosierdzia Bożego była dla nas pracowitym czasem. Braliśmy udział w sprawowanych w kilku kościołach i kaplicach mszach, podczas których dawaliśmy świadectwo naszego redemptorystowskiego powołania i życia w seminarium. Była to wspaniała okazja do poznania duszpasterskiego zaangażowania naszych współbraci, którzy pracują dla Polonii.

Zakończeniem naszego pobytu w Bawarii była wieczorna Eucharystia oraz poprowadzony przez o. Tomasza Sadowskiego i zespół “Semper fidelis” koncert ewangelizacyjny „Idźcie i głoście”, który był okazją do uwielbiania Boga za dar Jego miłosierdzia w naszym życiu. W drodze powrotnej do tuchowskiego domu zatrzymaliśmy się jeszcze w Ratyzbonie, by podczas spaceru zwiedzić to piękne, cesarskie miasto. Ciasne uliczki, stare kamienice i słynna, średniowieczna, gotycka katedra bardzo nam się podobały. Po odpoczynku musieliśmy jednak wyruszyć w dalszą drogę…

Dziękujemy Panu Bogu, współbraciom z Monachium, dobrodziejom oraz wszystkim spotkanym ludziom za ten piękny czas spędzony na bawarskiej ziemi.

br. Ireneusz Krzywoń CSsR