Spotkanie rodzin

W dniach 21-22 maja w Lubaszowej odbyło się spotkanie rodzin kleryków WSD Redemptorystów w Tuchowie. Była to doskonała okazja na odświeżenie relacji pomiędzy alumnami, ich rodzicami oraz rodzeństwem. Spotkanie to dało również sposobność do wzajemnego poznania się rodzin współbraci. Dotychczas było to utrudnione ze względu na trwającą pandemię koronawirusa. W tym roku na lubaszowskiej górce zebrało się ponad 70 osób, co było powodem powszechnej radości!

Sobotnim rankiem, po krótkiej modlitwie i przywitaniu przez prefekta seminarzystów, o. Adama Koślę,  wszystkich przybyłych, wyruszyliśmy samochodami w kierunku Podkarpacia, aby poznać okoliczne ciekawe i warte odwiedzenia miejsca. Na naszej trasie znalazł się m.in. skansen archeologiczny „Karpacka Troja” położony w Trzcinicy niedaleko Jasła. Następnie udaliśmy się do Sanktuarium Matki Bożej Saletyńskiej w Dębowcu, a potem wracając do Lubaszowej, wstąpiliśmy do przepięknego Biecza, gdzie uczestnicy spotkania mieli okazję skosztować tamtejszych przepysznych lodów, podziwiać piękną panoramę z wieży ratuszowej oraz zobaczyć jedną z najpiękniejszych małopolskich świątyń – Kolegiatę Bożego Ciała w Bieczu. Wspólne wędrowanie oraz posiłki były doskonałą okazją do spędzenia ze sobą czasu, a co za tym idzie rozmowy oraz poznania się. Zwieńczeniem sobotniego dnia była Eucharystia oraz odśpiewana przez wszystkich przed figurą Matki Bożej litania loretańska.

Drugi dzień naszego spotkania, niedzielę, rozpoczęliśmy Mszą Świętą, której przewodniczył prowincjał o. Janusz Sok przy koncelebrze przełożonych naszego seminarium. Następnie spędziliśmy czas przy kawie i „ciastku”. Nasze rodziny zadbały, aby słodkości na wspólnym stole nie zabrakło – każdy przywiózł ze sobą jakiś specjał, co jeszcze dobitnej świadczy o tym, że jesteśmy jedną, wielką rodziną. Wyjątkowym momentem tej niedzieli był prowadzony przez jednego z diakonów turniej „Familiada”, w którym wzięło udział 10 uczestników wyłonionych poprzez losowanie – reszta grupy stanowiła widownię. Intrygujące pytania, ciekawe odpowiedzi oraz anegdoty prowadzącego dodały temu przedsięwzięciu niemało animuszu. Nasze spotkanie zwieńczyliśmy obiadem, podczas którego rodzice otrzymali pamiątkowe, grupowe zdjęcie.

Z pewnością miniony weekend zaliczyć można do udanych, a odbyte rozmowy, spotkania pozostaną jako wspomnienia w pamięci przybyłych uczestników! Obyśmy na następne takie wydarzenie nie musieli czekać tyle, co poprzednio!

Dominik Król CSsR