Szczęśliwe oczy

Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie. Bo powiadam wam: Wielu proroków i królów pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie, a nie ujrzeli, i usłyszeć, co słyszycie, a nie usłyszeli. (Łk 10,23b-24)

Słowa ewangelii z dnia wspomnienia Matki Bożej Różańcowej wydają się całkowicie opisywać sobotnie „zajścia” na granicach.  Rzeczywiście, mieliśmy do czynienia z wielkim ewenementem.

W sobotę 7. października 2017r. tuchowscy wierni wzięli udział ogólnopolskiej akcji modlitewnej „Różaniec do Granic”.  Część została, aby modlić się przy tuchowskiej bazylice, pozostali parafianie udali się do Tylicza, natomiast 4 alumnów wraz z  o. Prefektem Adamem Koślą wyjechało modlić się do Kosarzysk, nieopodal Piwnicznej – Zdrój, przy granicy ze Słowacją .

Nasza 5-osobowa grupa włączyła się do modlitwy w Kosarzyskach. Podczas Mszy Św. kaznodzieja odwoływał się do apostołów, z których „wszyscy trwali jednomyślnie na modlitwie razem z niewiastami” (Dz 1,14). Po Eucharystii, adoracji Najświętszego Sakramentu oraz krótkim posiłku wraz z kilkuset wiernymi udaliśmy się w 10-cio kilometrową trasę biegnącą wzdłuż polsko – słowackiej granicy i  odmówiliśmy 4 części różańca. Mimo małego deszczu, dość wymagającej wspinaczki i jeszcze trudniejszego zejścia uśmiech gościł na twarzach pielgrzymów.  Jedno jest pewne, działy się Boże rzeczy. Jak podaje Radio Maryja, modliło się ponad milion Polaków.
Cuda dzieją się na naszych oczach.

Już w przededniu akcji jej skalę można było określić  jako nad podziw imponującą. Spodziewano się nawet miliona uczestników. Nad akcją czuwała warszawska fundacja zrzeszająca świeckich ewangelizatorów Solo Dios Basta, której zawdzięczamy też inicjatywę zeszłorocznej Wielkiej Pokuty na Jasnej Górze.  Do akcji dołączyli się znani „ambasadorzy”, m. in.: Jerzy Zelnik, Cezary Pazura czy Przemysław Babiarz. Do mecenatu przyłączyło się wiele instytucji, np. Grupa Kapitałowa Energa, czy Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych. Różaniec do Granic dotarł nawet do kaplicy wojskowej w Bagram w Afganistanie.  Modlono się także w Nowej Zelandii, portugalskiej Fatimie i japońskiej Akicie.  Nawet Firma POLREGIO chcąc ułatwić wiernym dotarcie do punktów modlitwy, zaoferowała bilety w obie strony za symboliczną złotówkę.  Trzeba przyznać, coś niebywałego.

br. Dominik Król CSsR