„Ślad losu” w Tylmanowej

Ślad losu to muzyczna medytacja Drogi Krzyżowej, stworzona w latach 80-tych w naszym tuchowskim seminarium. Tekst do większości stacji napisał o. Andrzej Wodka CSsR, natomiast muzykę skomponował o. Wojciech Skroboszewski CSsR – ówcześni klerycy WSD redemptorystów w Tuchowie.

W piątek, 8 marca br., udaliśmy się do Tylmanowej, gdzie zostaliśmy zaproszeni przez proboszcza parafii, ks. Marka Mroczka, aby posługiwać w czasie Mszy św., a po niej poprowadzić nabożeństwo Drogi Krzyżowej. Razem z nami udał się o. Adam Kośla CSsR, prefekt naszego seminarium, który w czasie Eucharystii wygłosił homilię, w której przypomniał, że największym cudem Pana Jezusa była Jego odkupieńcza śmierć na krzyżu, a największą chwałą jest właśnie chwała krzyża. Ojciec Adam opowiedział również o swoim bogatym doświadczeniu posługi w dalekiej Boliwii, gdzie ciągle brakuje kapłanów do pracy wśród tamtejszych katolików.

Po zakończonej Mszy św. odśpiewany został Ślad losu. Jak we wstępie zaznaczył br. Dominik, nie był to występ artystyczny, ale przede wszystkim modlitwa i rozważanie cierpienia Jezusa Chrystusa. Po raz kolejny mogliśmy wejść w rozmyślanie nad Jego miłością, która przezwycięża śmierć. Mogliśmy jeszcze raz spotkać się z Maryją, Piłatem, Weroniką i tymi wszystkimi, których Jezus spotkał na swojej ostatniej drodze. Muzyce i głębokim tekstom towarzyszyła prezentacja multimedialna, która pomogła jeszcze bardziej doświadczyć bliskości Chrystusa, zmierzającego na Golgotę.

Mamy nadzieję, że taka forma Drogi Krzyżowej nie była tylko jakąś ciekawostką, ale że pomogła głęboko przeżyć poszczególne stacje, odkryć w nich treści, które może wcześniej były niezauważane.

Bardzo dziękujemy ks. Markowi Mroczkowi za zaproszenie i życzliwe przyjęcie nas w parafii; wszystkim parafianom z Tylmanowej, br. Rafałowi Janczurze CSsR za pomoc i wsparcie, naszym seminaryjnym przełożonym, twórcom Śladu losu – o. Andrzejowi i o. Wojciechowi, a nade wszystko Panu Bogu, za talenty, którymi nas obdarzył, byśmy mogli opowiadać o Jego nieskończonej i odkupieńczej miłości.

Michał Bujak CSsR

Fot. https://tarnow.gosc.pl/gal/pokaz/5386705.Slad-losu-w-Tylmanowej#gt

Dotknąć tajemnicy cierpienia Boga

Te właśnie słowa J.E. ks. bpa Leszka Leszkiewicza stanowiły punkt kulminacyjny nauki wygłoszonej 9 marca br. w ramach dnia skupienia w WSD Redemptorystów w Tuchowie. Niedługo po rozpoczęciu Wielkiego Postu, tuchowscy klerycy zostali wprowadzeni w samą istotę świętego czasu przygotowania do świąt Wielkanocnych i pouczeni o najważniejszych aspektach życia kapłańskiego.

Idea purytanizmu – pokusa „bycia sprawiedliwym pośród morza zepsucia”, to jedna z błędnych dróg przeżywania okresu pokuty, jakim jest Wieli Post. Ksiądz biskup zwrócił uwagę uczestników, by zamiast ufać własnej sprawiedliwości, zwrócili swoje serca i umysły ku Męce Chrystusa i jednocześnie zauważyli, że to grzech, który rodzi się w człowieku jest powodem dla którego Jezus cierpiał.

Zło wyrządzone przez nas nie pozostaje bez skutków – nie tylko sprawia w naszej duszy spustoszenie i niszczy relacje we wspólnocie, ale przede wszystkim jest czynnikiem niszczącym naszą więź z Trójcą Świętą. Dlatego ważne jest, by prosić o łaskę szczerego żalu i skruchy za popełnione winy. Kaznodzieja wskazał, że tym, co sprawia radość Bogu jest człowiek, który w Sakramencie pokuty i pojednania powierza Bożemu Miłosierdziu swoje grzechy i dostępuje ich odpuszczenia.

Przyszłość Kościoła zależy od świętości kapłanów

Prowadzący nawiązując do wypowiedzi kard. Josepha Ratzingera z 24.12.1969 r., udzielonej w wywiadzie dla radia „Hessian Rundfunk”, poruszył kwestie związane z przyszłością Kościoła i naszego miejsca w świecie. Ksiądz przyszłości, to ksiądz święty, będący w imieniu Boga blisko ludzi i ich problemów.

Kapłan dzisiejszych czasów ma być zapatrzony w Jezusa, ma wskazywać drogę ku Niemu. Stoi przed nim jednak wiele zagrożeń takich jak: indywidualizm, utrata duchowej perspektywy w patrzeniu na Kościół oraz zepchnięcie Boga jedynie do „elementu dekoracyjnego” swojego życia. Sposoby na uniknięcie tych niebezpieczeństw mogą się wydawać prozaiczne, bo mają być obecne w naszym życiu codziennie, a są nimi: rozmyślanie, rachunek sumienia i kontakt z żywym Słowem Bożym.

Powołanie kapłańskie czy zakonne rozkwitnie tylko wtedy, kiedy będzie mu towarzyszyła świętość. Troska o świadomy udział w sakramentach, korzystanie z kierownictwa duchowego, regularna lektura duchowa, zajmowanie się sprawami naprawdę ważnymi i nieoderwanymi od rzeczywistości, to tylko niektóre z porad dotyczących codziennego zmagania o świętość, których udzielił tuchowskim klerykom ks. bp. Leszek Leszkiewicz.

Chociaż przyszły papież w wyżej wymienionym wywiadzie stwierdza, że Kościół przyszłości, to „Kościół nieliczny”, to ks. bp. Leszek stwierdził, że wcale tak nie musi się stać. Będzie to zależeć w głównej mierze od świętości życia duchownych.

 

Hubert Starzycki CSsR

Nigdy nie wstydź się swojej Mamy

2 marca br. wspólnota seminaryjna wraz ze wspólnotą junioratu przeżywała swój  kolejny dzień skupienia, który tym razem poprowadził dla nas ks. Paweł Synoś. Tematem refleksji było powołanie, natomiast osobą towarzyszącą poszczególnym rozważaniom – Maryja.

Prowadzący rozpoczął dzień skupienia od refleksji papieża Franciszka, który w książce O Maryi, normalnej Dziewczynie, podkreśla „zwyczajność” Matki Bożej. Zaznaczył, że jest Ona wzorem dla każdego człowieka, który często męczy się prozaicznością, powszedniością życia. A przecież monotonia, rutyna czynności, wierność obowiązkom budują i rozwijają z każdym dniem nasz charakter i osobowość. I tak, po jakimś czasie, druga osoba obserwując nas może powiedzieć: „Jesteś jakiś inny, zmieniłeś się”.

Powołanie zakonne łączy ze sobą zarazem zwyczajność, jak i niezwyczajność. Cała praca, modlitwa, zmaganie się ze sobą ma znaczenie, choć efekty tego wysiłku nie są natychmiast dostrzegalne. Dopiero po latach wiernego trwania przy Bogu możemy zauważyć, że ktoś jest rozmodlony, że żyje Ewangelią, że jest w tym autentyczny. Analogicznie – w kimś, kto nie wprowadza Boga do swojego życia, nie zobaczy się osoby wierzącej, rozmodlonej, a wszelkie nauczanie religijne będzie jedynie hipokryzją.

Kolejnym aspektem, na który nasz Gość zwrócił szczególną uwagę, była wdzięczność za dar powołania. Maryja wyśpiewując Magnificat przepełniona była radością. I praktycznie każdy powołany może wyrazić podobne uczucie na drodze swojego powołania. Bóg oczekuje przyjęcia swojego wezwania, zarazem domagając się konkretnej ofiary z siebie. Dla młodego człowieka będzie to najpierw zostawienie rodziny, ukochanych, być może pracy czy studiów. W późniejszym etapie, ofiara ta, może powodować lęki, obawy, ponieważ w pójściu za Chrystusem człowiek nie otrzymuje „ubezpieczenia na życie”, lecz wezwany jest do radykalnego pójścia za Mistrzem.

Papież Franciszek na dniach młodzieży w Panamie wspomniał o Maryi, że trudności, które pojawiły się na horyzoncie Jej życia, nie były powodem, by nie powiedzieć „tak” Bogu. Powołanie jest dla Kościoła, nie jest tylko i wyłącznie dla powołanego – jest darem i misją.

Dzień skupienia zakończył się wspólnymi Nieszporami, które wprowadziły nas w świąteczny, niedzielny nastrój.

Łukasz Vetter CSsR

Błogosławieństwo figury św. Alfonsa Liguoriego

Boże, źródło wszelkiej łaski i świętości, wejrzyj z dobrocią na nas, którzy przygotowaliśmy tę figurę św. Alfonsa. Pozwól nam doznawać wstawiennictwa tego, który stawszy się przyjacielem i współdziedzicem Chrystusa, jaśnieje jako świadek życia zgodnego z Ewangelią i nam oręduje u Ciebie (Obrzędy Błogosławieństw).

Podczas dzisiejszej Mszy św. (28 lutego) w kaplicy seminaryjnej została pobłogosławiona figura św. Alfonsa Marii Liguoriego, założyciela redemptorystów, biskupa i doktora Kościoła. Liturgii przewodniczył o. Janusz Sok CSsR, Prowincjał Warszawskiej Prowincji Redemptorystów, który również dokonał obrzędu błogosławieństwa.

Z inicjatywy wspólnoty seminaryjnej duchowny Ojciec każdego redemptorysty pojawił się w sercu seminarium, którym jest kaplica. Jej wykonaniem trudnił się krakowski artysta – Pan Tomasz Pałka, który wykonał również m. in. kopię figurki Matki Bożej Bardzkiej. Mierząca 80 cm (85 razem z podstawą) figura została wykonana z żywicy poliuretanowej. Założyciel redemptorystów przedstawiony został jako biskup: z mitrą na głowie i pastorałem w lewej ręce. Święty Alfons znany jest również ze swojego apostolstwa pióra. Napisał ponad 111 dzieł, do których zaliczamy m. in.: Droga do świętości, Umiłowanie Jezusa Chrystusa w życiu codziennym, Nawiedzenia Najświętszego Sakramentu. Przedstawiony w figurze, w prawej ręce trzyma książkę zatytułowaną: Teologia moralna – kompletny podręcznik teologii moralnej, stanowiący najpełniejszy wykład tej nauki z punktu widzenia Kościoła katolickiego.

Św. Alfons urodził się w Neapolu (Włochy). W 16 roku życia został doktorem obojga praw, a następnie słynnym adwokatem. W wieku 30 lat przyjął święcenia kapłańskie. W 1732 roku zatroskany zbawieniem ludzi, zwłaszcza ubogich i opuszczonych, założył Zgromadzenie Najświętszego Odkupiciela – redemptorystów. Prowadził intensywną pracę misyjną oraz apostolstwo pióra. Stał się mistrzem w zakresie teologii moralnej i życia duchowego. W 1762 roku został mianowany biskupem diecezji św. Agaty w środkowych Włoszech. Po latach naznaczonych krzyżem choroby zmarł 1 sierpnia 1787 roku otoczony swoimi współbraćmi w domu zakonnym redemptorystów w Pagani (Włochy).

Beatyfikowany przez Piusa VII w roku 1816, został ogłoszony świętym przez Grzegorza XVI w 1839 roku. Tytuł Doktora Kościoła nadała mu Stolica Apostolska w roku 1871, a Pius XII w 1950 roku ogłosił św. Alfonsa patronem spowiedników i moralistów.

Święty Alfonsie, módl się za nami!

Dominik Strychacz CSsR

Droga wewnętrzna. WIARA


Warning: Array to string conversion in /home/redemp/domains/wsd.redemptor.pl/public_html/wp-content/plugins/magee-shortcodes/Includes/Classes/Helper.class.php on line 305

Warning: Array to string conversion in /home/redemp/domains/wsd.redemptor.pl/public_html/wp-content/plugins/magee-shortcodes/Includes/Classes/Helper.class.php on line 305

Już w piątek – 15 marca, w tuchowskiej bazylice odbędzie się kolejne czuwanie młodzieżowe z serii „Droga wewnętrzna”. Tym razem patronować nam będzie św. Klemens Maria Hofbauer, redemptorysta, dzięki któremu nasze Zgromadzenie zawitało do Polski. Kolejną cnotą, którą się zajmiemy będzie wiara.

Rozpoczniemy jak zwykle Mszą Świętą o godzinie 18:30, po niej nastąpi liturgia słowa z konferencją o. Pawła Zyskowskiego CSsR oraz spotkanie przy wspólnym stole. Na koniec będzie także możliwość wypowiedzenia przed Jezusem obecnym w Najświętszym Sakramencie wszystkiego, co zrodzi się w nas podczas tego wieczoru.

Widzimy się zatem w piątek – 15 marca! Czekamy na Was!

W skrócie:

Co? Czuwanie dla młodzieży z redemptorystami

Gdzie? bazylika MB Tuchowskiej w Tuchowie

Kiedy? 15 marca

O której? o 18:30

Młodzieżowe Czuwania z Redemptorystami na Facebooku

Redemptoryści na Mistrzostwach Polski

Dnia 23 lutego 2019 r. drużyna WSD Redemptorystów miała zaszczyt reprezentować swój instytut w ramach XI Mistrzostw Polski Wyższych Seminariów Duchownych i Zakonnych w piłkę nożną halową rozgrywanych w tym roku w stolicy naszego kraju.

Nasza przygoda rozpoczęła się dzień wcześniej, kiedy to wzięliśmy udział w losowaniu drużyn do fazy grupowej. Towarzysząca nam atmosfera była bardzo przyjazna. Czuć było, że łączy nas (nie tylko!) piłka. Doświadczenie tym bardziej miłe, że na tego typu imprezie byliśmy po raz pierwszy, i do samego końca nie wiedzieliśmy czego możemy się spodziewać.

Nadszedł dzień rozgrywek. Do naszej grupy zakwalifikowało się pięć drużyn, co oznaczało, że rozegrane zostaną w sumie cztery mecze. Pierwszym naszym przeciwnikiem była utytułowana reprezentacja WSD w Kielcach. Do tego spotkania, jak z resztą do każdego, wyszliśmy bardzo zmotywowani. Pokazaliśmy ducha walki, niestety, w końcówce tego spotkania straciliśmy dwie bramki i mecz zakończył się wynikiem 0:2. Pozostałe rezultaty wyglądały następująco: wygrana 2:0 z drużyną Seminarium Propedeutycznego w Warszawie, porażka 1-0 z reprezentantami WSD Towarzystwa Salezjańskiego w Krakowie oraz zwycięstwo 2-0 z ekipą MSD w Lublinie. Rozgrywki grupowe zakończyliśmy zatem na trzecim miejscu z dorobkiem sześciu punktów, co oznaczało, że niestety nie zagramy w ćwierćfinale. Dalsza część turnieju odbyła się w porze popołudniowej. Do finału awansowały drużyny z Kielc oraz Salezjanów z Krakowa, z której zwycięsko wyszli reprezentanci tej pierwszej.

Udział w turnieju był dla nas cennym doświadczeniem. Zaprezentowaliśmy się bardzo dobrze. Pocieszającym okazał się fakt, że w fazie grupowej ustąpiliśmy miejsca mistrzom i wice-mistrzom Polski po bardzo wyrównanej i zaciekłej walce. Ponadto, w wyniku kontuzji, na turnieju nie mogło zagrać pięciu naszych podstawowych zawodników, co również miało niemały wpływ na nasz ogólny występ i wynik poszczególnych rozgrywek.

Podsumowując, mistrzostwa te były dobrą okazją by sprawdzić swój poziom piłkarski. Czy tylko? Mogę z własnego doświadczenia odpowiedzieć, że miałem dużo okazji, by poznać i spotkać kleryków z innych diecezji. Być może większości z nich już nigdy więcej nie zobaczę. Z niektórymi osobami udało mi się porozmawiać i wymienić doświadczeniami dotyczącymi np. życia zakonnego, czy codzienności w seminarium. Kilku alumnów było zainteresowanych, czym my jako redemptoryści się aktualnie zajmujemy, jak wygląda nasza formacja, ilu nas jest i czy nasz charyzmat ogranicza się tylko do działalności medialnej. Przy okazji różnego rodzaju spotkań wspólnotowych mieliśmy możliwość odpowiedzieć na te i na inne pytania.

Oby w naszych sercach i pamięci pozostało i na długo rozbrzmiewało słowo skierowane do nas podczas rozdania nagród przez o. Janusza Soka CSsR – Przewodniczącego Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich w Polsce i zarazem Prowincjała Warszawskiej Prowincji Redemptorystów: „Obyśmy z taką gorliwością niestrudzenie odwiedzali nasze kaplice i służyli drugiemu człowiekowi!”.

Dominik Król CSsR

Fot:  https://www.facebook.com/events/377010256427286/

„Dać się zaskoczyć Panu Bogu”

„Gość w dom, Bóg w dom!” – mówi polskie przysłowie. Tak się składa, że w sobotę, 16 lutego, w murach Wyższego Seminarium Duchownego Redemptorystów w Tuchowie pojawili się niecodzienni goście. Z wizytą przybył do nas Generał Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela – o. Michael Brehl CSsR, któremu towarzyszył o. Manuel Rodriguez CSsR, sekretarz generalny do spraw formacji. W tym szczególnym spotkaniu uczestniczyły wszystkie ośrodki formacyjne, a więc także postulanci z Barda Śląskiego oraz nowicjusze z pobliskiej Lubaszowej.

Spotkanie rozpoczęliśmy wspólną Jutrznią, której przewodniczył o. Adam Kośla CSsR, prefekt seminarium. Następnie miało miejsce spotkanie wspólnot formacyjnych z naszymi gośćmi. Był to czas przeznaczony na rozmowę, sugestie, czy ewentualne pytania. Ojciec Michael przybliżył nam plany dotyczące restrukturyzacji oraz elementów, które mogą bezpośrednio dotyczyć nas jako wspólnoty seminaryjnej. Natomiast o. Manuel, w odpowiedzi na potencjalne obawy dotyczące przyszłości naszego Zgromadzenia oraz odkrywania powołania zakonnego, przytoczył historię z przed kilkunastu lat opartą na swoim osobistym doświadczeniu, a którą wyrazić można w prostym, jakże mocnym i poruszającym nasze serca przesłaniu: „Dajcie się zaskoczyć Panu Bogu!”. Punktem kulminacyjnym naszego sobotniego spotkania była celebrowana w godzinach południowych Eucharystia, której przewodniczył o. Generał, a którą koncelebrowali: o. Janusz Sok CSsR, prowincjał Warszawskiej Prowincji Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela oraz nasi wychowawcy i formatorzy ze wszystkich wspólnot formacyjnych naszej Prowincji. Podczas wieczornych Nieszporów, o. Maciej Sadowski CSsR – rektor seminarium tuchowskiego, podkreślił znaczenie wymiaru wspólnotowego, zaznaczając zarazem jego istotną funkcję w procesie formacji młodych kleryków.

Pomiędzy poszczególnymi punktami dnia mieliśmy okazję porozmawiać z naszymi Współbraćmi przy okazji posiłków lub wspólnotowej rekreacji, gdzie bardzo wyraźnie dało odczuć się braterski klimat, niezwykłą otwartość i troskę naszych gości o formację młodych kandydatów do życia zakonnego.

Wizytę ojców Michaela i Manuela zakończyliśmy bratnim spotkaniem wraz ze wspólnotą domu tuchowskiego.

Aleksander Ćwik CSsR

To jest właśnie miłość!

15 lutego – dzień po obchodzonym na całym świecie święcie zakochanych – w Tuchowie bardzo licznie zgromadziła się młodzież, aby rozważać nad miłością. Miłość bowiem była tematem czwartego w tym roku szkolnym czuwania młodzieżowego z cyklu „Droga wewnętrzna”. Patronem tego spotkania był św. Gerard Majella, zaś rozważania poprowadził o. Michael Brehl CSsR – przełożony generalny Zgromadzenia Redemptorystów. Do Tuchowa, oprócz młodzieży z różnych parafii, przybyli również postulanci redemptorystów z Barda Śląskiego oraz nowicjusze z Lubaszowej.

Mszy Świętej, która rozpoczęła czuwanie, przewodniczył o. Janusz Sok CSsR – Prowincjał Prowincji Warszawskiej Redemptorystów, zaś ojciec generał wygłosił homilię. Zaznaczył w niej, że Jezus nieprzypadkowo przywrócił głuchoniememu najpierw słuch, a później mowę. Jest to bowiem naturalna rzecz, że najpierw słuchamy, a następnie uczymy się mówić. Tak samo jest też ze słowem Bożym. Powinniśmy go uważnie słuchać, aby później móc głosić i świadczyć w swoim życiu. Nawiązując do pierwszego czytania kaznodzieja podkreślił, że Adam i Ewa nie posłuchali głosu Boga – głosu miłości, lecz szatana, przez co poważnie zbłądzili.

Po Eucharystii, uroczystą procesją z wniesieniem figury św. Gerarda oraz jego relikwii, rozpoczęła się Liturgia Słowa. W konferencji o. Michael Brehl ukazał różne oblicza miłości, które dopełniają się w Chrystusie. O. Michael podkreślił, że może nam być trudno w codziennym życiu kochać kogoś, kto nas skrzywdził, kogoś, kto zrobił coś wbrew nam. Jezus Chrystus jest przykładem prawdziwej i doskonałej miłości, bo oddał życie za każdego z nas, bez względu na to, kim jesteśmy. Tę miłość i sposób jej naśladowania dobrze obrazuje św. Alfons w swoim dziele „Umiłowanie Jezusa Chrystusa w życiu codziennym”. O. generał nawiązał do przykładu życia św. Gerarda, który potrafił spędzać długie godziny przy Jezusie i rozmawiać z nim, jak z najlepszym przyjacielem. Tak samo dla nas Chrystus powinien stać się przyjacielem.

Kolejnym punktem czuwania było tradycyjne spotkanie przy drożdżówce, gdzie można było się posilić i swobodnie porozmawiać. Uczestnicy szczelnie wypełnili w tym dniu jadalnię pielgrzyma. Na lutowe czuwanie przybyła prawdopodobnie rekordowa ilość osób.

Dzień zakończył się adoracją Najświętszego Sakramentu, podczas której każdy mógł zastanowić się nad swoją miłością do drugiego człowieka, do Jezusa i miłością Jezusa do Niego. Podczas tej modlitwy była możliwość, aby podziękować osobiście Panu za Jego miłość i ofiarować symbolicznie swoje życie, wrzucając kawałek żywicy na rozżarzone węgle płonące przed Najświętszym Sakramentem.

Kolejne czuwanie odbędzie się dokładnie za cztery tygodnie, czyli 15 marca – w dniu wspomnienia św. Klemensa Hofbauera. On będzie więc patronem tego spotkania, natomiast tematem będzie wiara. Już dziś serdecznie zapraszamy!

br. Grzegorz Pruś CSsR
fot. br. Piotr Mazur CSsR

Droga wewnętrzna. MIŁOŚĆ


Warning: Array to string conversion in /home/redemp/domains/wsd.redemptor.pl/public_html/wp-content/plugins/magee-shortcodes/Includes/Classes/Helper.class.php on line 305

Warning: Array to string conversion in /home/redemp/domains/wsd.redemptor.pl/public_html/wp-content/plugins/magee-shortcodes/Includes/Classes/Helper.class.php on line 305

Kochani!

Przed nami kolejne czuwanie z serii „Droga wewnętrzna”. Tym razem patronuje nam św. Gerard Majella – redemptorysta, brat zakonny, opiekun kobiet oczekujących narodzenia się dziecka, patron dobrej spowiedzi. Z jego pomocą rozważać będziemy cnotę miłości – tę, która nigdy się nie kończy, ale o tym na czuwaniu :).

Specjalnym gościem naszego spotkania będzie o. Michael Brehl CSsR, generał Zgromadzenia Redemptorystów, na co dzień mieszkający oraz pracujący w Rzymie. Będzie to dla nas okazja do poznania człowieka odpowiedzialnego za wszystkich redemptorystów na całym świecie.

Czuwanie rozpoczniemy Mszą świętą w bazylice Matki Bożej Tuchowskiej o 18:30, potem liturgia słowa, poczęstunek w klasztorze, a następnie zakończymy dzień przed Najświętszym Sakramentem. Widzimy się w piątek 15 lutego! Do zobaczenia!

W skrócie:

Co? Czuwanie dla młodzieży z redemptorystami

Gdzie? bazylika MB Tuchowskiej w Tuchowie

Kiedy? 15 lutego

O której? o 18:30

Młodzieżowe Czuwania z Redemptorystami na Facebooku

Powołani do znoszenia przeciwności w duchu miłości – dzień skupienia w seminarium

26 stycznia 2019 roku, we wspomnienie liturgiczne biskupów Tytusa i Tymoteusza, wspólnota seminaryjna i junioratu przeżyła w Tuchowie dzień skupienia. Czas ten odbywał się pod hasłem: Powołani do znoszenia przeciwności w duchu miłości. Prowadzącym rozważania i medytacje dla braci był o. Bogdan Nieć, redemptorysta z Tuchowa.

Ten piękny czas rozpoczął się już piątkowym wieczorem, kiedy to młodzież zakonna mogła adorować Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Warto zauważyć, że dzień skupienia przypadł podczas sesji egzaminacyjnej dla braci kleryków, zatem koncentrowali się oni nie tylko na teorii poznawania tajemnic Bożych ale także – przez realne spotkanie z Jezusem – mogli praktycznie i aktywnie je odkrywać.

Podczas konferencji prowadzący skoncentrował swoją uwagę na ważnym zagadnieniu – powołaniu. Przed południem o. Bogdan zbudował refleksję opartą na własnym doświadczeniu powołania. Opowiedział świadectwo z czasów swojej młodości oraz towarzyszące mu wydarzenia w rozpoznawaniu Bożego głosu. Zwrócił uwagę, że Pan mówi do nas przez doświadczenia życiowe; podkreślił, że często to, co nazywamy „przypadkiem” jest tak naprawdę jakimś szeptem i wskazówką, które można – choć nie zawsze się udaje – rozpoznać. O. Bogdan podzielił się także tym, co zaskoczyło jego samego, gdy po raz pierwszy uczestniczył w rekolekcjach powołaniowych u redemptorystów. Była to otwartość i normalność, której nawet sam się nie spodziewał. Bracia profesi żywo zasłuchali się w opowiadaną historię, której wielu wcześniej nie znało. Było to bowiem dla samego prowadzącego nowe doświadczenie – pierwszy dzień skupienia, który mógł poprowadzić we wspólnocie najmłodszych braci w Tuchowie.

Na homilii o. Bogdan nawiązał do przeczytanych podczas liturgii słów Ewangelii: proście więc Pana żniwa, aby wyprawił robotników na żniwo swoje. Zapewniał, że droga powołania zakonnego i kapłańskiego nie jest prosta i można napotkać na niej wiele trudności. Te wydarzenia wymagają od zakonnika i księdza dużo „twardości”. Otuchy natomiast dodają chwile, kiedy Słowo Boże dociera do ludzkich serc i przemienia je. Zapewniał, że mimo wszystko warto iść po drodze tego powołania, gdyż apostołowi zawsze towarzyszy Boża radość, nawet pomimo trudów i niepokojów.

W czasie drugiej konferencji prowadzący pouczał, czym jest miłość. Zwracał uwagę, że miłość jest bezinteresowna, zdolna do dźwigania własnego krzyża i krzyża swoich bliźnich, nie oczekująca zapłaty i odwzajemnienia. Cenną uwagą było także to, że aby wzrastać w cnocie miłości, trzeba dbać o zachowanie łaski uświęcającej, gdyż grzech niszczy miłość. Do rozwoju największej z cnót przyczynia się także kształtowanie własnego charakteru i zdolność do poświęcenia siebie dla innych, umiejętność abnegacji. O. Bogdan podkreślił, że istnieje także niebezpieczeństwo zbytniej koncentracji na sobie – na walce o wolny czas dla siebie i postawy „mnie się należy”.

Na zakończenie o. Bogdan zachęcił nas do wytrwania w powołaniu mówiąc, że praca zakonników i księży jest potrzebna i piękna. Zaproponował także odmawianie Litanii do Najświętszej Krwi Chrystusa, jako broń do walki z pokusami Złego i wzrastaniu w duchu miłości. Tą modlitwą zakończyliśmy ostatnią konferencję.

Po całym dniu skupienia spotkaliśmy się wspólnie w Piwnicach, aby ucieszyć się powrotem braci, którzy byli na półrocznych zagranicznych praktykach duszpasterskich. Mieliśmy okazję wysłuchać opowieści o tym, jak wygląda praca redemptorystów w innych krajach oraz świętować powrót do Tuchowa całej wspólnoty seminaryjnej.

Marcin Wojdan CSsR