Błogosławieństwo figury św. Alfonsa Liguoriego

Boże, źródło wszelkiej łaski i świętości, wejrzyj z dobrocią na nas, którzy przygotowaliśmy tę figurę św. Alfonsa. Pozwól nam doznawać wstawiennictwa tego, który stawszy się przyjacielem i współdziedzicem Chrystusa, jaśnieje jako świadek życia zgodnego z Ewangelią i nam oręduje u Ciebie (Obrzędy Błogosławieństw).

Podczas dzisiejszej Mszy św. (28 lutego) w kaplicy seminaryjnej została pobłogosławiona figura św. Alfonsa Marii Liguoriego, założyciela redemptorystów, biskupa i doktora Kościoła. Liturgii przewodniczył o. Janusz Sok CSsR, Prowincjał Warszawskiej Prowincji Redemptorystów, który również dokonał obrzędu błogosławieństwa.

Z inicjatywy wspólnoty seminaryjnej duchowny Ojciec każdego redemptorysty pojawił się w sercu seminarium, którym jest kaplica. Jej wykonaniem trudnił się krakowski artysta – Pan Tomasz Pałka, który wykonał również m. in. kopię figurki Matki Bożej Bardzkiej. Mierząca 80 cm (85 razem z podstawą) figura została wykonana z żywicy poliuretanowej. Założyciel redemptorystów przedstawiony został jako biskup: z mitrą na głowie i pastorałem w lewej ręce. Święty Alfons znany jest również ze swojego apostolstwa pióra. Napisał ponad 111 dzieł, do których zaliczamy m. in.: Droga do świętości, Umiłowanie Jezusa Chrystusa w życiu codziennym, Nawiedzenia Najświętszego Sakramentu. Przedstawiony w figurze, w prawej ręce trzyma książkę zatytułowaną: Teologia moralna – kompletny podręcznik teologii moralnej, stanowiący najpełniejszy wykład tej nauki z punktu widzenia Kościoła katolickiego.

Św. Alfons urodził się w Neapolu (Włochy). W 16 roku życia został doktorem obojga praw, a następnie słynnym adwokatem. W wieku 30 lat przyjął święcenia kapłańskie. W 1732 roku zatroskany zbawieniem ludzi, zwłaszcza ubogich i opuszczonych, założył Zgromadzenie Najświętszego Odkupiciela – redemptorystów. Prowadził intensywną pracę misyjną oraz apostolstwo pióra. Stał się mistrzem w zakresie teologii moralnej i życia duchowego. W 1762 roku został mianowany biskupem diecezji św. Agaty w środkowych Włoszech. Po latach naznaczonych krzyżem choroby zmarł 1 sierpnia 1787 roku otoczony swoimi współbraćmi w domu zakonnym redemptorystów w Pagani (Włochy).

Beatyfikowany przez Piusa VII w roku 1816, został ogłoszony świętym przez Grzegorza XVI w 1839 roku. Tytuł Doktora Kościoła nadała mu Stolica Apostolska w roku 1871, a Pius XII w 1950 roku ogłosił św. Alfonsa patronem spowiedników i moralistów.

Święty Alfonsie, módl się za nami!

Dominik Strychacz CSsR

Droga wewnętrzna. WIARA


Warning: Array to string conversion in /home/redemp/domains/wsd.redemptor.pl/public_html/wp-content/plugins/magee-shortcodes/Includes/Classes/Helper.class.php on line 305

Warning: Array to string conversion in /home/redemp/domains/wsd.redemptor.pl/public_html/wp-content/plugins/magee-shortcodes/Includes/Classes/Helper.class.php on line 305

Już w piątek – 15 marca, w tuchowskiej bazylice odbędzie się kolejne czuwanie młodzieżowe z serii „Droga wewnętrzna”. Tym razem patronować nam będzie św. Klemens Maria Hofbauer, redemptorysta, dzięki któremu nasze Zgromadzenie zawitało do Polski. Kolejną cnotą, którą się zajmiemy będzie wiara.

Rozpoczniemy jak zwykle Mszą Świętą o godzinie 18:30, po niej nastąpi liturgia słowa z konferencją o. Pawła Zyskowskiego CSsR oraz spotkanie przy wspólnym stole. Na koniec będzie także możliwość wypowiedzenia przed Jezusem obecnym w Najświętszym Sakramencie wszystkiego, co zrodzi się w nas podczas tego wieczoru.

Widzimy się zatem w piątek – 15 marca! Czekamy na Was!

W skrócie:

Co? Czuwanie dla młodzieży z redemptorystami

Gdzie? bazylika MB Tuchowskiej w Tuchowie

Kiedy? 15 marca

O której? o 18:30

Młodzieżowe Czuwania z Redemptorystami na Facebooku

Redemptoryści na Mistrzostwach Polski

Dnia 23 lutego 2019 r. drużyna WSD Redemptorystów miała zaszczyt reprezentować swój instytut w ramach XI Mistrzostw Polski Wyższych Seminariów Duchownych i Zakonnych w piłkę nożną halową rozgrywanych w tym roku w stolicy naszego kraju.

Nasza przygoda rozpoczęła się dzień wcześniej, kiedy to wzięliśmy udział w losowaniu drużyn do fazy grupowej. Towarzysząca nam atmosfera była bardzo przyjazna. Czuć było, że łączy nas (nie tylko!) piłka. Doświadczenie tym bardziej miłe, że na tego typu imprezie byliśmy po raz pierwszy, i do samego końca nie wiedzieliśmy czego możemy się spodziewać.

Nadszedł dzień rozgrywek. Do naszej grupy zakwalifikowało się pięć drużyn, co oznaczało, że rozegrane zostaną w sumie cztery mecze. Pierwszym naszym przeciwnikiem była utytułowana reprezentacja WSD w Kielcach. Do tego spotkania, jak z resztą do każdego, wyszliśmy bardzo zmotywowani. Pokazaliśmy ducha walki, niestety, w końcówce tego spotkania straciliśmy dwie bramki i mecz zakończył się wynikiem 0:2. Pozostałe rezultaty wyglądały następująco: wygrana 2:0 z drużyną Seminarium Propedeutycznego w Warszawie, porażka 1-0 z reprezentantami WSD Towarzystwa Salezjańskiego w Krakowie oraz zwycięstwo 2-0 z ekipą MSD w Lublinie. Rozgrywki grupowe zakończyliśmy zatem na trzecim miejscu z dorobkiem sześciu punktów, co oznaczało, że niestety nie zagramy w ćwierćfinale. Dalsza część turnieju odbyła się w porze popołudniowej. Do finału awansowały drużyny z Kielc oraz Salezjanów z Krakowa, z której zwycięsko wyszli reprezentanci tej pierwszej.

Udział w turnieju był dla nas cennym doświadczeniem. Zaprezentowaliśmy się bardzo dobrze. Pocieszającym okazał się fakt, że w fazie grupowej ustąpiliśmy miejsca mistrzom i wice-mistrzom Polski po bardzo wyrównanej i zaciekłej walce. Ponadto, w wyniku kontuzji, na turnieju nie mogło zagrać pięciu naszych podstawowych zawodników, co również miało niemały wpływ na nasz ogólny występ i wynik poszczególnych rozgrywek.

Podsumowując, mistrzostwa te były dobrą okazją by sprawdzić swój poziom piłkarski. Czy tylko? Mogę z własnego doświadczenia odpowiedzieć, że miałem dużo okazji, by poznać i spotkać kleryków z innych diecezji. Być może większości z nich już nigdy więcej nie zobaczę. Z niektórymi osobami udało mi się porozmawiać i wymienić doświadczeniami dotyczącymi np. życia zakonnego, czy codzienności w seminarium. Kilku alumnów było zainteresowanych, czym my jako redemptoryści się aktualnie zajmujemy, jak wygląda nasza formacja, ilu nas jest i czy nasz charyzmat ogranicza się tylko do działalności medialnej. Przy okazji różnego rodzaju spotkań wspólnotowych mieliśmy możliwość odpowiedzieć na te i na inne pytania.

Oby w naszych sercach i pamięci pozostało i na długo rozbrzmiewało słowo skierowane do nas podczas rozdania nagród przez o. Janusza Soka CSsR – Przewodniczącego Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich w Polsce i zarazem Prowincjała Warszawskiej Prowincji Redemptorystów: „Obyśmy z taką gorliwością niestrudzenie odwiedzali nasze kaplice i służyli drugiemu człowiekowi!”.

Dominik Król CSsR

Fot:  https://www.facebook.com/events/377010256427286/

„Dać się zaskoczyć Panu Bogu”

„Gość w dom, Bóg w dom!” – mówi polskie przysłowie. Tak się składa, że w sobotę, 16 lutego, w murach Wyższego Seminarium Duchownego Redemptorystów w Tuchowie pojawili się niecodzienni goście. Z wizytą przybył do nas Generał Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela – o. Michael Brehl CSsR, któremu towarzyszył o. Manuel Rodriguez CSsR, sekretarz generalny do spraw formacji. W tym szczególnym spotkaniu uczestniczyły wszystkie ośrodki formacyjne, a więc także postulanci z Barda Śląskiego oraz nowicjusze z pobliskiej Lubaszowej.

Spotkanie rozpoczęliśmy wspólną Jutrznią, której przewodniczył o. Adam Kośla CSsR, prefekt seminarium. Następnie miało miejsce spotkanie wspólnot formacyjnych z naszymi gośćmi. Był to czas przeznaczony na rozmowę, sugestie, czy ewentualne pytania. Ojciec Michael przybliżył nam plany dotyczące restrukturyzacji oraz elementów, które mogą bezpośrednio dotyczyć nas jako wspólnoty seminaryjnej. Natomiast o. Manuel, w odpowiedzi na potencjalne obawy dotyczące przyszłości naszego Zgromadzenia oraz odkrywania powołania zakonnego, przytoczył historię z przed kilkunastu lat opartą na swoim osobistym doświadczeniu, a którą wyrazić można w prostym, jakże mocnym i poruszającym nasze serca przesłaniu: „Dajcie się zaskoczyć Panu Bogu!”. Punktem kulminacyjnym naszego sobotniego spotkania była celebrowana w godzinach południowych Eucharystia, której przewodniczył o. Generał, a którą koncelebrowali: o. Janusz Sok CSsR, prowincjał Warszawskiej Prowincji Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela oraz nasi wychowawcy i formatorzy ze wszystkich wspólnot formacyjnych naszej Prowincji. Podczas wieczornych Nieszporów, o. Maciej Sadowski CSsR – rektor seminarium tuchowskiego, podkreślił znaczenie wymiaru wspólnotowego, zaznaczając zarazem jego istotną funkcję w procesie formacji młodych kleryków.

Pomiędzy poszczególnymi punktami dnia mieliśmy okazję porozmawiać z naszymi Współbraćmi przy okazji posiłków lub wspólnotowej rekreacji, gdzie bardzo wyraźnie dało odczuć się braterski klimat, niezwykłą otwartość i troskę naszych gości o formację młodych kandydatów do życia zakonnego.

Wizytę ojców Michaela i Manuela zakończyliśmy bratnim spotkaniem wraz ze wspólnotą domu tuchowskiego.

Aleksander Ćwik CSsR

To jest właśnie miłość!

15 lutego – dzień po obchodzonym na całym świecie święcie zakochanych – w Tuchowie bardzo licznie zgromadziła się młodzież, aby rozważać nad miłością. Miłość bowiem była tematem czwartego w tym roku szkolnym czuwania młodzieżowego z cyklu „Droga wewnętrzna”. Patronem tego spotkania był św. Gerard Majella, zaś rozważania poprowadził o. Michael Brehl CSsR – przełożony generalny Zgromadzenia Redemptorystów. Do Tuchowa, oprócz młodzieży z różnych parafii, przybyli również postulanci redemptorystów z Barda Śląskiego oraz nowicjusze z Lubaszowej.

Mszy Świętej, która rozpoczęła czuwanie, przewodniczył o. Janusz Sok CSsR – Prowincjał Prowincji Warszawskiej Redemptorystów, zaś ojciec generał wygłosił homilię. Zaznaczył w niej, że Jezus nieprzypadkowo przywrócił głuchoniememu najpierw słuch, a później mowę. Jest to bowiem naturalna rzecz, że najpierw słuchamy, a następnie uczymy się mówić. Tak samo jest też ze słowem Bożym. Powinniśmy go uważnie słuchać, aby później móc głosić i świadczyć w swoim życiu. Nawiązując do pierwszego czytania kaznodzieja podkreślił, że Adam i Ewa nie posłuchali głosu Boga – głosu miłości, lecz szatana, przez co poważnie zbłądzili.

Po Eucharystii, uroczystą procesją z wniesieniem figury św. Gerarda oraz jego relikwii, rozpoczęła się Liturgia Słowa. W konferencji o. Michael Brehl ukazał różne oblicza miłości, które dopełniają się w Chrystusie. O. Michael podkreślił, że może nam być trudno w codziennym życiu kochać kogoś, kto nas skrzywdził, kogoś, kto zrobił coś wbrew nam. Jezus Chrystus jest przykładem prawdziwej i doskonałej miłości, bo oddał życie za każdego z nas, bez względu na to, kim jesteśmy. Tę miłość i sposób jej naśladowania dobrze obrazuje św. Alfons w swoim dziele „Umiłowanie Jezusa Chrystusa w życiu codziennym”. O. generał nawiązał do przykładu życia św. Gerarda, który potrafił spędzać długie godziny przy Jezusie i rozmawiać z nim, jak z najlepszym przyjacielem. Tak samo dla nas Chrystus powinien stać się przyjacielem.

Kolejnym punktem czuwania było tradycyjne spotkanie przy drożdżówce, gdzie można było się posilić i swobodnie porozmawiać. Uczestnicy szczelnie wypełnili w tym dniu jadalnię pielgrzyma. Na lutowe czuwanie przybyła prawdopodobnie rekordowa ilość osób.

Dzień zakończył się adoracją Najświętszego Sakramentu, podczas której każdy mógł zastanowić się nad swoją miłością do drugiego człowieka, do Jezusa i miłością Jezusa do Niego. Podczas tej modlitwy była możliwość, aby podziękować osobiście Panu za Jego miłość i ofiarować symbolicznie swoje życie, wrzucając kawałek żywicy na rozżarzone węgle płonące przed Najświętszym Sakramentem.

Kolejne czuwanie odbędzie się dokładnie za cztery tygodnie, czyli 15 marca – w dniu wspomnienia św. Klemensa Hofbauera. On będzie więc patronem tego spotkania, natomiast tematem będzie wiara. Już dziś serdecznie zapraszamy!

br. Grzegorz Pruś CSsR
fot. br. Piotr Mazur CSsR

Droga wewnętrzna. MIŁOŚĆ


Warning: Array to string conversion in /home/redemp/domains/wsd.redemptor.pl/public_html/wp-content/plugins/magee-shortcodes/Includes/Classes/Helper.class.php on line 305

Warning: Array to string conversion in /home/redemp/domains/wsd.redemptor.pl/public_html/wp-content/plugins/magee-shortcodes/Includes/Classes/Helper.class.php on line 305

Kochani!

Przed nami kolejne czuwanie z serii „Droga wewnętrzna”. Tym razem patronuje nam św. Gerard Majella – redemptorysta, brat zakonny, opiekun kobiet oczekujących narodzenia się dziecka, patron dobrej spowiedzi. Z jego pomocą rozważać będziemy cnotę miłości – tę, która nigdy się nie kończy, ale o tym na czuwaniu :).

Specjalnym gościem naszego spotkania będzie o. Michael Brehl CSsR, generał Zgromadzenia Redemptorystów, na co dzień mieszkający oraz pracujący w Rzymie. Będzie to dla nas okazja do poznania człowieka odpowiedzialnego za wszystkich redemptorystów na całym świecie.

Czuwanie rozpoczniemy Mszą świętą w bazylice Matki Bożej Tuchowskiej o 18:30, potem liturgia słowa, poczęstunek w klasztorze, a następnie zakończymy dzień przed Najświętszym Sakramentem. Widzimy się w piątek 15 lutego! Do zobaczenia!

W skrócie:

Co? Czuwanie dla młodzieży z redemptorystami

Gdzie? bazylika MB Tuchowskiej w Tuchowie

Kiedy? 15 lutego

O której? o 18:30

Młodzieżowe Czuwania z Redemptorystami na Facebooku

Powołani do znoszenia przeciwności w duchu miłości – dzień skupienia w seminarium

26 stycznia 2019 roku, we wspomnienie liturgiczne biskupów Tytusa i Tymoteusza, wspólnota seminaryjna i junioratu przeżyła w Tuchowie dzień skupienia. Czas ten odbywał się pod hasłem: Powołani do znoszenia przeciwności w duchu miłości. Prowadzącym rozważania i medytacje dla braci był o. Bogdan Nieć, redemptorysta z Tuchowa.

Ten piękny czas rozpoczął się już piątkowym wieczorem, kiedy to młodzież zakonna mogła adorować Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Warto zauważyć, że dzień skupienia przypadł podczas sesji egzaminacyjnej dla braci kleryków, zatem koncentrowali się oni nie tylko na teorii poznawania tajemnic Bożych ale także – przez realne spotkanie z Jezusem – mogli praktycznie i aktywnie je odkrywać.

Podczas konferencji prowadzący skoncentrował swoją uwagę na ważnym zagadnieniu – powołaniu. Przed południem o. Bogdan zbudował refleksję opartą na własnym doświadczeniu powołania. Opowiedział świadectwo z czasów swojej młodości oraz towarzyszące mu wydarzenia w rozpoznawaniu Bożego głosu. Zwrócił uwagę, że Pan mówi do nas przez doświadczenia życiowe; podkreślił, że często to, co nazywamy „przypadkiem” jest tak naprawdę jakimś szeptem i wskazówką, które można – choć nie zawsze się udaje – rozpoznać. O. Bogdan podzielił się także tym, co zaskoczyło jego samego, gdy po raz pierwszy uczestniczył w rekolekcjach powołaniowych u redemptorystów. Była to otwartość i normalność, której nawet sam się nie spodziewał. Bracia profesi żywo zasłuchali się w opowiadaną historię, której wielu wcześniej nie znało. Było to bowiem dla samego prowadzącego nowe doświadczenie – pierwszy dzień skupienia, który mógł poprowadzić we wspólnocie najmłodszych braci w Tuchowie.

Na homilii o. Bogdan nawiązał do przeczytanych podczas liturgii słów Ewangelii: proście więc Pana żniwa, aby wyprawił robotników na żniwo swoje. Zapewniał, że droga powołania zakonnego i kapłańskiego nie jest prosta i można napotkać na niej wiele trudności. Te wydarzenia wymagają od zakonnika i księdza dużo „twardości”. Otuchy natomiast dodają chwile, kiedy Słowo Boże dociera do ludzkich serc i przemienia je. Zapewniał, że mimo wszystko warto iść po drodze tego powołania, gdyż apostołowi zawsze towarzyszy Boża radość, nawet pomimo trudów i niepokojów.

W czasie drugiej konferencji prowadzący pouczał, czym jest miłość. Zwracał uwagę, że miłość jest bezinteresowna, zdolna do dźwigania własnego krzyża i krzyża swoich bliźnich, nie oczekująca zapłaty i odwzajemnienia. Cenną uwagą było także to, że aby wzrastać w cnocie miłości, trzeba dbać o zachowanie łaski uświęcającej, gdyż grzech niszczy miłość. Do rozwoju największej z cnót przyczynia się także kształtowanie własnego charakteru i zdolność do poświęcenia siebie dla innych, umiejętność abnegacji. O. Bogdan podkreślił, że istnieje także niebezpieczeństwo zbytniej koncentracji na sobie – na walce o wolny czas dla siebie i postawy „mnie się należy”.

Na zakończenie o. Bogdan zachęcił nas do wytrwania w powołaniu mówiąc, że praca zakonników i księży jest potrzebna i piękna. Zaproponował także odmawianie Litanii do Najświętszej Krwi Chrystusa, jako broń do walki z pokusami Złego i wzrastaniu w duchu miłości. Tą modlitwą zakończyliśmy ostatnią konferencję.

Po całym dniu skupienia spotkaliśmy się wspólnie w Piwnicach, aby ucieszyć się powrotem braci, którzy byli na półrocznych zagranicznych praktykach duszpasterskich. Mieliśmy okazję wysłuchać opowieści o tym, jak wygląda praca redemptorystów w innych krajach oraz świętować powrót do Tuchowa całej wspólnoty seminaryjnej.

Marcin Wojdan CSsR

Boże Narodzenie w klasztorze

Wielu pewnie dużo by dało, żeby przeżyć święta w klasztorze. W dzisiejszym rozbieganym świecie potrzebujemy chwili ciszy, zatrzymania, chwili spotkania z Bogiem.

Klasztor powinien być takim miejscem. Powinien dawać sposobność do pogłębienia wiary. Czy łatwiej jest przeżyć święta w takim miejscu? Czy Bóg staje się bardziej bliski gdy jest się pośród zakonników? Czy Boże Narodzenie łatwiej zrozumieć gdy przebywa się w murach będących świadkami modlitw już pewnie tysięcy konsekrowanych?

Odpowiedź na te pytania trzeba dać z pewnością pozytywną. Warto jednak doprecyzować, że samo „miejsce” nie załatwia wszystkiego. Potrzeba bowiem odpowiedniego nastawienia serca i umysłu, aby Nowonarodzony stał się rzeczywiście obecny w sercu każdego człowieka.

Bycie w klasztorze może pomóc odnaleźć w sobie tę zdolność otwartości na Boga. Przykładem jest chociażby rozmowa, którą mimochodem odbyłem z jednym z ojców. Podczas, gdy sprzątałem jedno z pomieszczeń naszego domu, zagadnął mnie i zapytał jak idą przygotowania. Odparłem, że dobrze, lecz że jest jeszcze kilka rzeczy do zrobienia. Na co on odparł, żeby się nie martwić, bo nie to jest najważniejsze i żebym nie zapomniał, po co to wszystko. Potem ubrał kurtkę i poszedł na dyżur do konfesjonału. Był to dla mnie ważny dialog, ponieważ rzeczywiście pomógł mi skupić się na tym, co jest najistotniejsze w okresie Świąt Bożego Narodzenia.

Klasztor jest więc o tyle dobrym miejscem na przeżycie świąt, o ile jest on wypełniony wierzącymi ludźmi. Wszędzie można zapomnieć o tym, po co są te wyjątkowe dni pod koniec roku. Mimo że Bóg narodził się bez względu na naszą wiarę w Niego, to jej fakt nie jest dla Niego obojętny w momencie, gdy idzie o nasze Zbawienie. Dlaczego? Ponieważ Narodzenie będąc znakiem Odkupienia, które dokonuje się przez Jezusa potrzebuje naszej wiary. Potrzebuje o tyle, o ile Odkupienie właśnie „różni się” od Zbawienia.

Jaka jest różnica? Otóż w tym sensie Odkupienie jest faktem, który swoimi skutkami dotyka każdego człowieka. Zbawienie natomiast zakłada (w swej istocie) aktywny udział poszczególnych osób (jest uzależnione od współpracy z łaską Bożą). Mówiąc krótko odkupieni jesteśmy wszyscy (przez Jezusa,) natomiast Zbawienia dostępują Ci, którzy w akcie wiary przyjmują Odkupienie (czyli poniekąd Jezusa). Jak te rozważania mają się do przeżywania świąt w klasztorze? Odpowiedź jest prosta. Łatwiej jest dostrzec w środowisku ludzi wierzących potrzebę wejścia w zbawczy dialog z Bogiem, który staje się możliwy dzięki Wcieleniu.

Dzięki temu zatem, że klasztor i jego mieszkańcy pomagają uświadomić sobie, co jest najważniejsze w święta, nasze seminaryjne przeżywanie tych dni jest piękne i zapadające głęboko w serce. Wszystkie zwyczaje (tj. łamanie się opłatkiem, wspólna wigilia, śpiewanie kolęd) stają się sensowne, bo pomagają zrozumieć potrzebę budowania międzyosobowych relacji. Pozwalają dostrzec ich urok i ważność. Równocześnie uświadamiają nam, że na ich kształt budujemy relację z Bogiem (por. 1J 4, 20).

Na koniec chcę dodać, że w tym roku nasz wieczór wigilijny oprócz wszystkich tradycyjnych punktów, zawierał jeden, wyjątkowy. Mowa o medytacji wigilijnej, której treść osnuta była wokół myśli, że „Cicha Noc jest dla Wielkiej Nocy”. Teksty, które prowadziły uczestników zawierały fragmenty poezji św. Jana od Krzyża i św. Teresy z Avila na temat Wcielenia. Momentem zaś kluczowym w całej tej poprzedzającej Pasterkę, wieczornej modlitwie była kontemplacja Ikony Bożego Narodzenia. To dzięki niej można było zrozumieć, że moment przyjścia Odkupiciela na świat, jest jednym z zasadniczych dla naszego Zbawienia.

Paweł Orzeł CSsR

Życzenia na Boże Narodzenie A. D. 2018

W Nim było życie, a życie było światłością ludzi,
a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.

J 1,4-5

Pochylając się nad tajemnicą Bożego Wcielenia, życzymy Wam
błogosławionych oraz pełnych radości Świąt Bożego Narodzenia A.D. 2018!
Z modlitewną pamięcią wspólnota WSD Redemptorystów w Tuchowie.

Rodzina Odkupiciela – Droga Kościoła

Ukazał się 82 numer Rodziny Odkupiciela. Rozpoczyna on serię trzech numerów, w których postaramy się ukazać piękno Kościoła. Tym razem będziemy mogli przeczytać jak autorzy naszych artykułów odnaleźli swoją drogę we wspólnocie Kościoła. Poza wyczekiwaną przez wszystkich relacją z naszego życia w sekcji „Wydarzyło się”, będzie można dowiedzieć się między innymi, jak swoją drogą przy Panu podążają Redemptoryści i Redemptorystki, jak w piękny sposób może przeżywać swoją wiarę chrześcijańska rodzina oraz w jaki sposób wspólnie tworzymy duchowy gmach Kościoła. Nowością jest dział „Młodzi młodym”, w którym nasi młodzi przyjaciele dadzą świadectwa swojej relacji z Bogiem.

Zachęcamy do lektury najnowszego numeru!

 

Redakcja Rodziny Odkupiciela