„Wyjazdowe Spotkanie Powołaniowe” w Moszczenicy

4 listopada w Moszczenicy k. Gorlic miało miejsce „Wyjazdowe Spotkanie Powołaniowe” dla młodzieży. Rozpoczęło się one adoracją Najświętszego Sakramentu i nabożeństwem różańcowym. Następnie klerycy uczestniczyli w Eucharystii, podczas której animowali śpiew, a diakon Łukasz Baran wygłosił homilię. Po Mszy św. alumni w sali parafialnej spotkali się z Liturgiczną Służbą Ołtarza i Grupą Apostolską. Klerycy przedstawili charyzmat i działalność Zgromadzenia oraz opowiadali o drodze swojego powołania zakonnego. Zgromadzona młodzież z wielkim zainteresowaniem słuchała młodych zakonników i zadawała liczne pytania. Warto zaznaczyć, iż „Wyjazdowe Spotkanie Powołaniowe” odbyło się dzięki zaproszeniu i życzliwości proboszcza oraz wikariuszy moszczenickiej parafii. Dla nas – redemptorystów parafia ta jest szczególna, bowiem z niej pochodził abp Leon Wałęga, wielki czciciel Matki Bożej Tuchowskiej, który w 1904 r. koronował tuchowski Obraz. „Wyjazdowe Spotkania Powołaniowe” organizowane w parafiach diecezji tarnowskiej mają na celu przybliżyć charyzmat Zgromadzenia i są doskonałą okazją, aby zachęcić młodych ludzi do przyjazdu na Dni Otwarte i rekolekcje powołaniowe organizowane przez Centrum Duszpasterstwa Powołań.

dk.Łukasz Baran CSsR

 

„Matka Boża Nieustającej Pomocy – Ikona Miłosierdzia”

W minioną sobotę, 5 listopada, w auli klasztoru redemptorystów na krakowskim Podgórzu miało miejsce sympozjum naukowe zatytułowane „Matka Boża Nieustającej Pomocy – Ikona Miłosierdzia”. Organizatorami tego wydarzenia było Wyższe Seminarium Duchowne Redemptorystów  w Tuchowie, a także Katedra Historii XIX i XX w. na Wydziale Historii i Dziedzictwa Kulturowego UPJP II w Krakowie oraz Wydawnictwo Homo Dei. Inspiracją tego naukowego colloquium był kończący się właśnie w całym Kościele Nadzwyczajny Jubileuszowy Rok Miłosierdzia oraz obchodzony przez redemptorystów, pracujących w 77 krajach świata, jubileusz 150. rocznicy przywrócenia do publicznego kultu jednej z najbardziej znanych i rozpowszechnionych w świecie chrześcijańskim ikon maryjnych: Matki Bożej Nieustającej Pomocy.

Już na początku XX wieku fenomen szczególnej popularności kultu ikony Matki Bożej Nieustającej Pomocy wielki Jej czciciel i propagator – sługa Boży o. Bernard Łubieński opisywał tymi słowy: „Wierne kopie tegoż obrazu, poświęcone i obdarzone odpustami papieskimi, sprowadzano z Rzymu, żeby je wystawiać w prastarych katedrach, w nowo wybudowanych przepysznych świątyniach, w kościołach parafialnych i zakonnych, w kaplicach pałacowych i pod strzechami prostaczków. (…) Cudowny ten obraz, w którym Najświętsza Panna czczona jest pod tytułem Matki Nieustającej Pomocy, można by nazwać uprzywilejowanym między uprzywilejowanemi”.

W kontekście tej szczególnej duchowej i intelektualnej jubileuszowej koincydencji sobotnie sympozjum, zorganizowane nieprzypadkowo przy krakowskim Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy, było znakomitą okazją do ponownego naukowego spojrzenia na Jej cudowny wizerunek, tym razem jako Matki Miłosierdzia.

Całość obrad otworzył w słowie wstępnym ks. prof. dr hab. Jacek Urban, Dziekan Wydziału Historii i Dziedzictwa Kulturowego UPJP II w Krakowie i zarazem kierownik Katedry XIX i XX w. na tymże Uniwersytecie. Następnie zebrani wysłuchali pasjonującej prelekcji dr. hab. Marka Kity, prof. UPJP II w Krakowie zatytułowanej „Ikona jako język Ewangelii Miłosierdzia”. O. dr Marek Kotyński CSsR, wykładowca teologii duchowości w WSD Redemptorystów w Tuchowie oraz Prodziekan PWT w Warszawie, w niezwykle barwny i nowatorski sposób zaprezentował wykład i multimedialną projekcję na temat „Bóg Miłosierdzia w ikonie MBNP”. Przedpołudniową sesję sympozjalną zakończył zaś referat o. dr. Macieja Sadowskiego, wykładowcy historii Kościoła, a zarazem rektora WSD Redemptorystów w Tuchowie i adiunkta w Katedrze Historii XIX i XX w. na UPJP II w Krakowie, który podjął temat „Mistagogiczny wymiar uroczystości koronacyjnych ikony MBNP w kościołach polskich redemptorystów”. Duchowym i liturgicznym apogeum konferencji była uroczysta Msza św. przed podgórskim wizerunkiem Matki Bożej, odprawiona w południe pod przewodnictwem o. Dariusza Paszyńskiego CSsR, Wikariusza Prowincjała Prowincji Warszawskiej Redemptorystów, który wygłosił też okolicznościową homilię.

Popołudniową sesję obrad sympozjalnych otworzyła s. dr Bożena Leszczyńska OCV, która w poruszający sposób zaprezentowała wykład „Dzieje kultu ikony MBNP w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie”, zwieńczony jej osobistym świadectwem i doświadczeniem posługi w tym wyjątkowym miejscu kultu Matki Nieustającej Pomocy, pośród najmłodszych i doświadczonych tajemnicą cierpienia Jej wiernych czcicieli. Bogata w treści prezentacja została przez prelegentkę uzupełniona unikalnymi nagraniami filmowymi i zdjęciami z wizyty papieża Franciszka w kaplicy Uniwersyteckiego Szpitala na Prokocimiu podczas jego lipcowej pielgrzymki do Polski. W programie sobotniego sympozjum znalazła się także prezentacja księgi pamiątkowej dedykowanej śp. o. dr. hab. Gerardowi Siwkowi CSsR, czego dokonał jej naukowy redaktor o. dr hab. Mirosław Pawliszyn CSsR, wykładowca filozofii w WSD Redemptorystów w Tuchowie oraz UWM w Olsztynie. Zwieńczeniem zaś – w powszechnej opinii udanych i bogatych w treści – obrad było uroczyste wręczenie nagród Pro Redemptione dla o. prof. dr. hab. Jacka Salija OP,  ks. prof. dr. hab. Krzysztofa Pawliny, o. dr. Jerzego Szyrana OFMConv. i ks. Macieja Kucharzyka MS, dokonane przez o. Dariusza Paszyńskiego CSsR i o. dr. Piotra Koźlaka CSsR, Dyrektora Wydawnictwa Homo Dei.

W całodniowych obradach uczestniczyło ponad 100 osób duchownych i świeckich, m.in. wykładowcy cenionych krakowskich uczelni oraz prezes Polskiego Towarzystwa Teologicznego, przedstawiciele męskich i żeńskich wspólnot zakonnych, świeccy współpracownicy Zespołu Misyjnego Wschód, ojcowie i bracia redemptoryści, redemptorystowskie wspólnoty formacyjne z Barda Śląskiego, Lubaszowej i Tuchowa wraz ze swymi przełożonymi oraz studenci UPJP II i mieszkańcy Podgórza i Krakowa.

o. Maciej Sadowski CSsR
rektor WSD Redemptorystów w Tuchowie

Foto: © Andrzej Głuc

„Wierzę w świętych obcowanie”

„Wierzę w świętych obcowanie”… Ta prawda naszej wiary szczególnie 1 listopada nabiera szczególnego znaczenia. Kościół, bowiem wpatruje się tego dnia w Niebo i wspomina tych, którzy osiągnęli już stan wiecznej szczęśliwości i wstawiają się za nami do Boga.

W naszej wspólnocie seminaryjnej Uroczystość Wszystkich Świętych rozpoczęliśmy poranną modlitwą Jutrzni. W ten sposób już od samego rana poprzez hymny i psalmy pełne Ducha, uwielbialiśmy Boga w Jego świętych i błogosławionych.

Po południu wzięliśmy udział w procesji z bazyliki na tuchowski cmentarz.  Na czele procesji, zaraz za krzyżem, szła orkiestra sanktuaryjna, która muzyką przyczyniła się do uświetnienia naszego przemarszu, następnie szły siostry zakonne: służebniczki dębickie i józefitki, następnie bracia klerycy, ojcowie redemptoryści i parafianie. Podczas procesji śpiewane były pieśni i odmawiany był różaniec prowadzony przez o. Bogusława Augustowskiego, proboszcza naszej parafii.

Po procesji na cmentarzu odprawiona została w kaplicy cmentarnej Eucharystia, której przewodniczył i homilię wygłosił o. Bogusław Augustowski. W swoim słowie kaznodzieja przypomniał prawdę, że całe nasze życie powinno być dążeniem do świętości.

br. Maksym Łabkow CSsR

Sympozjum naukowe [ZAPROSZENIE]

 Zapraszamy na sympozjum naukowe poświęcone ikonie Matki Bożej Nieustającej Pomocy, które odbędzie się 5 listopada 2016 r. (sobota) w Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Krakowie–Podgórzu, ul. Zamoyskiego 56.

Organizatorami sympozjum są:
– Wyższe Seminarium Duchowne Redemptorystów w Tuchowie
– Wydział Historii i Dziedzictwa Kulturowego UPJP II w Krakowie – Katedra Historii XIX i XX w.
 Wydawnictwo Homo Dei.

 

Albania blisko nas

Dla każdego Redemptorysty Wyższe Seminarium Duchowne w Tuchowie ma szczególne miejsce w sercu. To właśnie w Tuchowie rozwija się powołanie każdego z nas, a także przygotowanie do życia zakonnego i kapłańskiego. Z tej przyczyny tak wielu naszych współbraci posługujących na całym świecie  przyjeżdża do nas, by podzielić się swoim doświadczeniem życia, wiary i posługi najbardziej opuszczonych w Kościele.

W ostatnich dniach naszym gościem był o. Andrzej Michoń- redemptorysta posługujący w Albanii, który w czwartek celebrował Eucharystię w kaplicy seminaryjnej i opowiadał nam o wielkiej potrzebie bycia misjonarzem w tej części Europy. Natomiast w piątek wieczorem odbyło się spotkanie w Auli św. Klemensa, na które o. Andrzej przybył wraz ze swoimi dwiema parafiankami z Albanii – Ireną i Meritą. Na to wydarzenie przybyło wiele osób, m.in. siostry Józefitki z pobliskiego klasztoru, a także młodzież z Redemptorystowskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Misji oraz oczywiście redemptoryści. O.  Andrzej opowiadał o codziennym życiu w Albanii, pokazując przy tym filmy i zdjęcia z działalności naszych współbraci na tej ziemi. Następnie przyszedł czas na pytania, na które bardzo chętnie odpowiadały Albanki. Można było usłyszeć m.in. o tym, jak żyje się w tak zróżnicowanym religijnie kraju, gdzie obok siebie na co dzień mieszkają katolicy, prawosławni i muzułmanie . Na koniec zrobiliśmy wspólne pamiątkowe zdjęcie.

Warto podkreślić, że zaraz po tym spotkaniu, nasi goście ruszyli w drogę do niby odległej, lecz dzięki tej wizycie już bliższej nam Albanii.

br. Jakub Gościński

Wielkie emocje w Tarnowcu

Rozgrywki Krakowskiej Ligi Kleryckiej nabierają tempa. W czwartek 27 października, w drugim spotkaniu fazy grupowej, redemptoryści pokonali salezjanów 5:3 i tym samym dali wiele powodów do radości swoim kibicom, licznie przybyłym na obiekt w Tarnowcu.

Goście bardzo chcieli zrewanżować się za porażkę z ubiegłego sezonu, mecz zapowiadał się więc bardzo ciekawie. Na początku spotkania drużyny bardzo ostrożnie badały przeciwnika, a na murawie dominowała walka. Najciekawsze było dopiero przed nami. Po kwadransie meczu redemptoryści zebrali się do ataku i kibice byli świadkami niesamowitej kanonady w ich wykonaniu. Znakomita gra zespołowa przyniosła efekty w 17 minucie meczu, kiedy to potężnym strzałem z dystansu popisał się br. Tymoteusz Macioszek. Duchowi synowie św. Alfonsa na tym jednak nie poprzestali, wręcz przeciwnie, ten gol wzbudził w nich żądzę strzelania kolejnych bramek. Kolejną akcję dwie minuty później zwieńczył strzałem głową br. Jakub Gościński. Kiedy w 22 minucie meczu miał miejsce faul tuż przed polem karnym salezjanów, kibice zaparli dech w piersiach, a do piłki podszedł br. Dominik Strychacz i wspaniałym strzałem pokonał bramkarza gości, niczym Roberto Carlos w czasach swojej świetności. Wyznając zasadę „mecz bez hat-tricka, to mecz stracony” br. Jakub postanowił zwieńczyć dzieła strzelając dwie kolejne bramki w 26 minucie meczu. Tak, dwie w przeciągu 60 sekund. Tym samym pobił rekord najszybciej strzelonych jedna po drugiej bramek przez jednego zawodnika. W taki sposób, po pierwszej połowie spotkania, na tablicy wyników widniał rezultat 5:0.

Po krótkiej przerwie piłkarze wrócili do rywalizacji równie zmotywowani i waleczni jak na początku meczu. Salezjanie wyraźnie zmotywowani przez trenera przypuścili szturm na bramkę. Ostrzeżeniem dla gospodarzy był rzut karny instynktownie wybroniony przez br. Łukasza Barana. Ataki przyniosły skutek w 45 minucie meczu, kiedy to szybką akcję wykończył napastnik gości. Synowie św. Jana Bosko na tym nie poprzestali. Postanowili przycisnąć redemptorystów do muru i w szybkim tempie w kolejnych czterech minutach zdobyli dwie bramki. Wtedy gospodarze zorientowali się, że jeśli szybko nie znajdą rozwiązania na ataki przyjezdnych, szala może przechylić się na ich niekorzyść. Widać było bowiem, że salezjanie odzyskali wiatr w żaglach. Ostatnie dziesięć minut było prawdziwą walką, a na boisku nie brakowało rannych. Najpierw z boiska musiał zejść rozgrywający, br. Tymoteusz, a następnie kontuzję środkowego palca lewej dłoni odniósł bramkarz br. Łukasz, którego odwieziono po meczu do szpitala na szczegółowe badania. Mecz zakończył się wynikiem 5:3, a kibice gospodarzy z obiektu w Tarnowcu wracali w doborowych nastrojach.

Redemptoryści umocnili się na prowadzeniu w grupie B, powiększając swoją przewagę nad drugim zespołem do sześciu punktów. W walce o koronę króla strzelców niekwestionowanym liderem jest zaś br. Jakub Gościński z 9 golami na koncie. Kolejne spotkanie w lidze rozegrają już na wiosnę, oby forma z tej jesieni została utrzymana. Jeśli redemptoryści w takim stylu rozpoczną także wiosenne rozgrywki ich kibice mogą szykować się na zdecydowanie więcej niż dwa pozostałe mecze w grupie.

br. Karol Łukaszczyk CSsR

Każdy jest misjonarzem

Przez profesję wszyscy redemptoryści są prawdziwie misjonarzami(…). (Konstytucja 55). Wstęp jednej z naszych konstytucji nie pozostawia złudzeń co do tożsamości redemptorysty, także tego, który odbywa formację podstawową w seminarium. Światowy Dzień Misyjny przeżywany przez cały Kościół w niedzielę, 23 października, przypomniał nam tę prawdę, że samo bycie chrześcijaninem oznacza bycie misjonarzem – każdy na inny, właściwy sobie sposób: jako rodzic, współmałżonek, dziecko, zakonnik, kapłan – w każdym stanie i zawodzie można być głosicielem Chrystusa. Miłość Boga do człowieka jest tak wielka, że nie można o tym milczeć, ale swoim życiem, postępowaniem, talentami, kreatywnością i pracą powinno się służyć temu, by Bóg-Miłość był znany każdemu.

Również alumni naszego seminarium, wezwani do misyjnego wyjścia z orędziem Ewangelii przebaczenia i miłosierdzia, udali się do kilku parafii w ziemi tuchowskiej, aby wraz z wiernymi przeżywać Niedzielę Misyjną. Przypominali o dziele misyjnym Kościoła, w szczególności o tym, w które zaangażowani są współbracia redemptoryści na całym świecie. Obecność braci kleryków w okolicznych parafiach była także okazją do wyrażenia wdzięczności za hojność i otwartość serca na potrzeby seminarium oraz wspólnoty redemptorystów w Tuchowie. Z tego miejsca: z seminarium w Tuchowie, gdzie alumni formują się i przygotowują do przyszłej pracy, misjonarze opuszczają granice naszej ojczyzny, by głosić Chrystusa oraz zwiastować pokój i radość.

Niech dobry i pełen miłosierdzia Bóg wynagrodzi wszystkim, którzy swoją modlitwą, ofiarowanym cierpieniem oraz darami serca wspierają naszą formację, byśmy kiedyś w pełni mogli się oddać na służbę dzieła – głoszenia Obfitego Odkupienia. Pamiętajmy w  modlitwie o misjonarzach i misjonarkach, świeckich, duchownych i konsekrowanych, by nigdy nie zabrakło zapału i gorliwości w tym trudnym, ale pięknym posługiwaniu.

br. Piotr Mazur CSsR

Dzień skupienia

Koniec zeszłego tygodnia, był dla nas wyjątkowym czasem. Przeżywaliśmy bowiem swój pierwszy po wakacyjnej przerwie dzień skupienia, który prowadził nasz ojciec prefekt Witold Hetnar. Dzień ten był dość nietypowy, gdyż rozpoczął się już w piątkowy wieczór 21 października. W konferencji na rozpoczęcie ojciec podkreślił jak ważne dla nas jest trwanie przy Jezusie i budowanie z nim bliskiej więzi. Musimy sobie dać czas na RANDKĘ z Jezusem. Słowa te może brzmią banalnie, jednakże zachęcają nas, jak to podkreślił ojciec prefekt do tego byśmy nigdy nie zapomnieli o tym jak ważne w życiu konsekrowanym (i nie tylko) jest bycie przy Jezusie, bycie przy Nim na serio. Te wszystkie treści, były doskonałym wstępem do tego, co czekało nas w nocy z piątku na sobotę. Po modlitwie na zakończenie dnia (Komplecie) rozpoczęliśmy niezwykłą sztafetę przy Jezusie: całonocne czuwanie przed Najświętszym Sakramentem. Ten czas był dla nas nie tylko momentem RANDKI z Jezusem, ale także chwilą modlitwy o wierność w powołaniu dla wszystkich redemptorystów. Nasz nocny Wieczernik zakończył się w sobotę o godz. 7: 30 wspólnotową Jutrznią.

„Muszę sobie uświadomić, że pierwszym w moim życiu musi być ołtarz i Bóg, dzięki któremu tu jestem” to słowa, które mi osobiście zapadły w pamięć i które mnie prowadziły w tym dniu skupienia. Podczas kolejnych dwóch przedpołudniowych konferencji, ojciec Witold podkreślał jak ważna w rozeznawaniu naszego powołania jest pamięć, która pozwala nam zobaczyć nasze życie, jako drogę. To na niej Chrystus przemienia nas i daje nam się z Sobą samym spotkać. Nie zabrakło również treści dotyczących tego jak mamy rozpoznawać swoje powołanie i na jakie znaki powinniśmy zwracać uwagę. Wiele jest symptomów i czynników, które pomagają w dobrym rozeznaniu drogi powołania, ale koroną tego poszukiwania jest modlitwa, czyli budowanie mojej intymności z Jezusem. Dlatego też kolejnym i najważniejszym punktem tego dnia skupienia była Eucharystia. Czy mam w sercu życzliwość do ludzi?, Miarą kapłaństwa jest miłość do tego sakramentu i do Jezusa, Modlitwa jest mi potrzebna, by nie zmarnować ani jednej łaski. – to tylko niektóre z treści, które udało mi się zanotować podczas tego czasu.

Na zakończenie dnia skupienia spotkaliśmy się by zastanowić się nad nowym planem pastoralnym naszej prowincji na lata 2017-2021. Mam nadzieję, iż ożywiona dyskusja i głosy, które z naszych ust padły, umocniły nas w powołaniu i pokazały jak wiele pracy jest jeszcze przed nami.

Czy mam w sercu życzliwość do ludzi? – To jest nasze powołanie, to jest sens naszego życia, to jest nasza intymna relacja z Jezusem.

Jezu, gdy Ty jesteś w moim sercu, to każdy człowiek, jest w moim sercu, bo przecież Ty w nim jesteś.

br. Tomasz Marcinek CSsR

Alleluja i do przodu!

Takim zawołaniem na orliku w Dobczycach redemptoryści rozpoczęli nowy sezon piłkarski w Krakowskiej Lidze Kleryckiej, rozgrywając w czwartek 20. października swoje pierwsze ligowe spotkanie. Mecz na wyjeździe z drużyną seminarium sercanów zakończył się wysokim zwycięstwem redemptorystów 10:2.

Piłkarze obu drużyn wychodzili na murawę boiska bardzo zmotywowani, aby na swoją stronę przechylić szalę zwycięstwa. Redemptoryści chcieli udowodnić, że ostatnie sukces w ubiegłym sezonie odniesiony nad salezjanami nie był przypadkowy. Sercanie natomiast, powracając po rocznej przerwie do ligi, chcieli pokazać, że ich obecność w rozgrywkach jest w pełni uzasadniona. Po pierwszym gwizdku sędziego obie drużyny grały ostrożnie i zachowawczo, aby poznać możliwości rywala. Gra toczyła się głównie w środku pola. Dopiero w 10. minucie „worek z bramkami” mocnym strzałem z dystansu otworzył kapitan redemptorystów br. Jakub Gościński. To pozwoliło „liguorianom” walczyć o zwycięstwo zacieklej niż w pierwszych minutach. Chwilę później strzałem z odległości dwunastu metrów popisał się br. Łukasz Vetter. Wynik 2:0 nie satysfakcjonował redemptorystów, stąd ataki na bramkę rywali były coraz śmielsze. Dzięki dobrej grze w środku pola kolejne bramki strzelił br. Tymoteusz Macioszek i ponownie br. Jakub Gościński. Wynik przed przerwą zamknął br. Tomasz Bil, strzelając bramkę na 5:0. Był to jego pierwszy gol w karierze zdobyty podczas kleryckich rozgrywek. Napastnik zadedykował swój „primus pello” – pierwsze trafienie – wykładowcy języka łacińskiego w tuchowskim seminarium o. Sławomirowi Pawłowiczowi. Po przerwie gospodarze z impetem wzięli się za odrabianie strat. Po zamieszaniu w polu karnym i rykoszecie z mocnego strzału udało się duchowym synom Sługi Bożego Leona Dehona zdobyć pierwszego gola. Po dwóch minutach, wykorzystując przewagę w polu karnym, strzelili drugą bramkę. Wynik 5:2 zmusił tuchowską drużynę do uspokojenia gry i wzmocnienia defensywy.  Na szczęście nie osłabiło to ataku i br. Gościńskiemu udało się w krótkim czasie strzelić kolejną bramkę. Gol kapitana na 6:2 przywrócił dobry rytm gry duchowych synów św. Alfonsa.  Niedługo potem, strzałem w długi róg bramki zakończonym siódmym golem, popisał się br. Tymoteusz Macioszek. Także ostatni kwadrans gry był kontrolowany przez gości – redemptoryści ciągle szukali okazji do podwyższenia wyniku. Końcówka meczu należała do br. Jakuba Gościńskiego, który do swoich trzech bramek dorzucił kolejne trzy, ustalając wynik spotkania na 10:2 dla redemptorystów.

Po wyjazdowym zwycięstwie redemptoryści objęli prowadzenie w grupie B. Następny mecz rozegrają jako gospodarze 27 października o godz. 15.30 z reprezentacją salezjanów. Mecz zapowiada się na spektakl pełen emocji i sportowej walki, bowiem duchowi synowie św. Jana Bosco z pewnością będą chcieli wziąć rewanż za mecz z poprzedniego sezonu, kiedy to na własnym boisku ulegli redemptorystom 1:5. Warto dodać, iż piłkarscy eksperci oraz bukmacherzy typują drużynę redemptorystów jako „czarnego konia” tegorocznych rozgrywek. Piłkarze czarno-pomarańczowych (to kolor koszulek redemptorystów) zapowiadają, iż podtrzymają dobrą passę i dobrze zaprezentują się na „stadionie narodowym” FC Liguori WSD Tuchów, czyli na orliku w Tarnowcu. Br. Krzysztof Wąsiewicz, grający w zespole redemptorystów jako pomocnik, tak komentuje wygraną drużyny: Nie popadamy w euforię. Znamy nasze mocne strony, ale także te słabsze. Do każdego kolejnego meczu podchodzimy jak do finału Ligi Mistrzów. Nie zapominamy też o tym, jak ważne jest wsparcie tzw. dwunastego zawodnika, dlatego liczymy, że na czwartkowym meczu na naszym stadionie stawi się komplet naszych kibiców, co poniesie nas do kolejnego zwycięstwa.

dk. Łukasz Baran CSsR

Inauguracyjna Terezjanka „Szlakiem Helenki”

Jak co roku w okresie jesiennym, w dniu 15 października 2016 roku, udaliśmy się na tzw. Terezjankę, czyli jednodniową wyprawę organizowaną na cześć patronki naszego Zgromadzenia, św. Teresy z Avila. Nasza grupa w składzie: br. Marek Galas, br. Adam Dudek, br. Paweł Orzeł, br. Tomasz Marcinek oraz pani Lidia Kubit udała się w miejsca znane niewielu.

Dzień rozpoczęliśmy od Mszy Świętej i śniadania. Później z pomocą komunikacji publicznej dotarliśmy do Lubaszowej, by tam rozpocząć naszą eskapadę. W tym roku była ona wyjątkowa, ponieważ prowadziła „Szlakiem Helenki”, czyli osiemnastoletniej dziewczyny zamordowanej prawie 45 lat temu w obronie czystości. Niezwykłość trasy polegała na tym, że była ona poprowadzona dokładnie tymi ścieżkami, które przemierzała Helena do szkoły i z powrotem. Tą drogą wracała ze szkoły do domu, kiedy zaatakował ją morderca.

Wraz z Panią Lidią i o. Stanisławem Gruszką, który łączył się z nami w modlitwie rozważaliśmy Drogę Krzyżową. Chcieliśmy przejść śladami młodej licealistki medytując mękę Chrystusa. Rozważania przygotowała Pani Lidia, koleżanka z klasy Helenki Cudek z tuchowskiego liceum. Przebyta droga stała się dla nas terenową lekcją historii z życia dzielnej dziewczyny, przeprowadzonej na pograniczu Lubaszowej i Rzepiennika Marciszewskiego. Pokonywanie stromych wzniesień w scenerii lasów jodłowych i świadomość, jakich wydarzeń świadkiem były te miejsca, wzbudziły w nas zadumę i powagę. Po niespełna 40 minutach dotarliśmy do miejsca, gdzie Helena oddała swoje życie. Obecnie znajduje się tam pomnik upamiętniający jej męczeńską śmierć. Po chwili modlitwy, zapaliliśmy znicze, złożyliśmy kwiaty i uporządkowaliśmy teren wokół pomnika.

Po zrobieniu pamiątkowego zdjęcia udaliśmy się w dalszą drogę. Wspaniała pogoda umożliwiła nam podziwianie piękna Beskidu Sądeckiego, którego widok rozciągał się ze szczytu Nosalowej. Po niedługim odpoczynku, kontynuowaliśmy naszą wędrówkę w kierunku Brzanki. Zmierzając do celu, odwiedziliśmy przepiękny XVIII – wieczny kościół św. Michała Archanioła w Jodłówce Tuchowskiej. Następnie, po około godzinnym marszu, głodni, lekko zmęczeni, ale pełni wrażeń byliśmy już na Brzance.

Tam oczywiście nie mogło zabraknąć gorącej herbaty i wyczekiwanego posiłku.

Ten dzień był dla nas bardzo ubogacający, bo mogliśmy poznać osobę, która w obronie swej godności była gotowa oddać swoje życie.

Tomasz Marcinek CSsR
Marek Galas CSsR