Dzień skupienia

Koniec zeszłego tygodnia, był dla nas wyjątkowym czasem. Przeżywaliśmy bowiem swój pierwszy po wakacyjnej przerwie dzień skupienia, który prowadził nasz ojciec prefekt Witold Hetnar. Dzień ten był dość nietypowy, gdyż rozpoczął się już w piątkowy wieczór 21 października. W konferencji na rozpoczęcie ojciec podkreślił jak ważne dla nas jest trwanie przy Jezusie i budowanie z nim bliskiej więzi. Musimy sobie dać czas na RANDKĘ z Jezusem. Słowa te może brzmią banalnie, jednakże zachęcają nas, jak to podkreślił ojciec prefekt do tego byśmy nigdy nie zapomnieli o tym jak ważne w życiu konsekrowanym (i nie tylko) jest bycie przy Jezusie, bycie przy Nim na serio. Te wszystkie treści, były doskonałym wstępem do tego, co czekało nas w nocy z piątku na sobotę. Po modlitwie na zakończenie dnia (Komplecie) rozpoczęliśmy niezwykłą sztafetę przy Jezusie: całonocne czuwanie przed Najświętszym Sakramentem. Ten czas był dla nas nie tylko momentem RANDKI z Jezusem, ale także chwilą modlitwy o wierność w powołaniu dla wszystkich redemptorystów. Nasz nocny Wieczernik zakończył się w sobotę o godz. 7: 30 wspólnotową Jutrznią.

„Muszę sobie uświadomić, że pierwszym w moim życiu musi być ołtarz i Bóg, dzięki któremu tu jestem” to słowa, które mi osobiście zapadły w pamięć i które mnie prowadziły w tym dniu skupienia. Podczas kolejnych dwóch przedpołudniowych konferencji, ojciec Witold podkreślał jak ważna w rozeznawaniu naszego powołania jest pamięć, która pozwala nam zobaczyć nasze życie, jako drogę. To na niej Chrystus przemienia nas i daje nam się z Sobą samym spotkać. Nie zabrakło również treści dotyczących tego jak mamy rozpoznawać swoje powołanie i na jakie znaki powinniśmy zwracać uwagę. Wiele jest symptomów i czynników, które pomagają w dobrym rozeznaniu drogi powołania, ale koroną tego poszukiwania jest modlitwa, czyli budowanie mojej intymności z Jezusem. Dlatego też kolejnym i najważniejszym punktem tego dnia skupienia była Eucharystia. Czy mam w sercu życzliwość do ludzi?, Miarą kapłaństwa jest miłość do tego sakramentu i do Jezusa, Modlitwa jest mi potrzebna, by nie zmarnować ani jednej łaski. – to tylko niektóre z treści, które udało mi się zanotować podczas tego czasu.

Na zakończenie dnia skupienia spotkaliśmy się by zastanowić się nad nowym planem pastoralnym naszej prowincji na lata 2017-2021. Mam nadzieję, iż ożywiona dyskusja i głosy, które z naszych ust padły, umocniły nas w powołaniu i pokazały jak wiele pracy jest jeszcze przed nami.

Czy mam w sercu życzliwość do ludzi? – To jest nasze powołanie, to jest sens naszego życia, to jest nasza intymna relacja z Jezusem.

Jezu, gdy Ty jesteś w moim sercu, to każdy człowiek, jest w moim sercu, bo przecież Ty w nim jesteś.

br. Tomasz Marcinek CSsR

Alleluja i do przodu!

Takim zawołaniem na orliku w Dobczycach redemptoryści rozpoczęli nowy sezon piłkarski w Krakowskiej Lidze Kleryckiej, rozgrywając w czwartek 20. października swoje pierwsze ligowe spotkanie. Mecz na wyjeździe z drużyną seminarium sercanów zakończył się wysokim zwycięstwem redemptorystów 10:2.

Piłkarze obu drużyn wychodzili na murawę boiska bardzo zmotywowani, aby na swoją stronę przechylić szalę zwycięstwa. Redemptoryści chcieli udowodnić, że ostatnie sukces w ubiegłym sezonie odniesiony nad salezjanami nie był przypadkowy. Sercanie natomiast, powracając po rocznej przerwie do ligi, chcieli pokazać, że ich obecność w rozgrywkach jest w pełni uzasadniona. Po pierwszym gwizdku sędziego obie drużyny grały ostrożnie i zachowawczo, aby poznać możliwości rywala. Gra toczyła się głównie w środku pola. Dopiero w 10. minucie „worek z bramkami” mocnym strzałem z dystansu otworzył kapitan redemptorystów br. Jakub Gościński. To pozwoliło „liguorianom” walczyć o zwycięstwo zacieklej niż w pierwszych minutach. Chwilę później strzałem z odległości dwunastu metrów popisał się br. Łukasz Vetter. Wynik 2:0 nie satysfakcjonował redemptorystów, stąd ataki na bramkę rywali były coraz śmielsze. Dzięki dobrej grze w środku pola kolejne bramki strzelił br. Tymoteusz Macioszek i ponownie br. Jakub Gościński. Wynik przed przerwą zamknął br. Tomasz Bil, strzelając bramkę na 5:0. Był to jego pierwszy gol w karierze zdobyty podczas kleryckich rozgrywek. Napastnik zadedykował swój „primus pello” – pierwsze trafienie – wykładowcy języka łacińskiego w tuchowskim seminarium o. Sławomirowi Pawłowiczowi. Po przerwie gospodarze z impetem wzięli się za odrabianie strat. Po zamieszaniu w polu karnym i rykoszecie z mocnego strzału udało się duchowym synom Sługi Bożego Leona Dehona zdobyć pierwszego gola. Po dwóch minutach, wykorzystując przewagę w polu karnym, strzelili drugą bramkę. Wynik 5:2 zmusił tuchowską drużynę do uspokojenia gry i wzmocnienia defensywy.  Na szczęście nie osłabiło to ataku i br. Gościńskiemu udało się w krótkim czasie strzelić kolejną bramkę. Gol kapitana na 6:2 przywrócił dobry rytm gry duchowych synów św. Alfonsa.  Niedługo potem, strzałem w długi róg bramki zakończonym siódmym golem, popisał się br. Tymoteusz Macioszek. Także ostatni kwadrans gry był kontrolowany przez gości – redemptoryści ciągle szukali okazji do podwyższenia wyniku. Końcówka meczu należała do br. Jakuba Gościńskiego, który do swoich trzech bramek dorzucił kolejne trzy, ustalając wynik spotkania na 10:2 dla redemptorystów.

Po wyjazdowym zwycięstwie redemptoryści objęli prowadzenie w grupie B. Następny mecz rozegrają jako gospodarze 27 października o godz. 15.30 z reprezentacją salezjanów. Mecz zapowiada się na spektakl pełen emocji i sportowej walki, bowiem duchowi synowie św. Jana Bosco z pewnością będą chcieli wziąć rewanż za mecz z poprzedniego sezonu, kiedy to na własnym boisku ulegli redemptorystom 1:5. Warto dodać, iż piłkarscy eksperci oraz bukmacherzy typują drużynę redemptorystów jako „czarnego konia” tegorocznych rozgrywek. Piłkarze czarno-pomarańczowych (to kolor koszulek redemptorystów) zapowiadają, iż podtrzymają dobrą passę i dobrze zaprezentują się na „stadionie narodowym” FC Liguori WSD Tuchów, czyli na orliku w Tarnowcu. Br. Krzysztof Wąsiewicz, grający w zespole redemptorystów jako pomocnik, tak komentuje wygraną drużyny: Nie popadamy w euforię. Znamy nasze mocne strony, ale także te słabsze. Do każdego kolejnego meczu podchodzimy jak do finału Ligi Mistrzów. Nie zapominamy też o tym, jak ważne jest wsparcie tzw. dwunastego zawodnika, dlatego liczymy, że na czwartkowym meczu na naszym stadionie stawi się komplet naszych kibiców, co poniesie nas do kolejnego zwycięstwa.

dk. Łukasz Baran CSsR

Inauguracyjna Terezjanka „Szlakiem Helenki”

Jak co roku w okresie jesiennym, w dniu 15 października 2016 roku, udaliśmy się na tzw. Terezjankę, czyli jednodniową wyprawę organizowaną na cześć patronki naszego Zgromadzenia, św. Teresy z Avila. Nasza grupa w składzie: br. Marek Galas, br. Adam Dudek, br. Paweł Orzeł, br. Tomasz Marcinek oraz pani Lidia Kubit udała się w miejsca znane niewielu.

Dzień rozpoczęliśmy od Mszy Świętej i śniadania. Później z pomocą komunikacji publicznej dotarliśmy do Lubaszowej, by tam rozpocząć naszą eskapadę. W tym roku była ona wyjątkowa, ponieważ prowadziła „Szlakiem Helenki”, czyli osiemnastoletniej dziewczyny zamordowanej prawie 45 lat temu w obronie czystości. Niezwykłość trasy polegała na tym, że była ona poprowadzona dokładnie tymi ścieżkami, które przemierzała Helena do szkoły i z powrotem. Tą drogą wracała ze szkoły do domu, kiedy zaatakował ją morderca.

Wraz z Panią Lidią i o. Stanisławem Gruszką, który łączył się z nami w modlitwie rozważaliśmy Drogę Krzyżową. Chcieliśmy przejść śladami młodej licealistki medytując mękę Chrystusa. Rozważania przygotowała Pani Lidia, koleżanka z klasy Helenki Cudek z tuchowskiego liceum. Przebyta droga stała się dla nas terenową lekcją historii z życia dzielnej dziewczyny, przeprowadzonej na pograniczu Lubaszowej i Rzepiennika Marciszewskiego. Pokonywanie stromych wzniesień w scenerii lasów jodłowych i świadomość, jakich wydarzeń świadkiem były te miejsca, wzbudziły w nas zadumę i powagę. Po niespełna 40 minutach dotarliśmy do miejsca, gdzie Helena oddała swoje życie. Obecnie znajduje się tam pomnik upamiętniający jej męczeńską śmierć. Po chwili modlitwy, zapaliliśmy znicze, złożyliśmy kwiaty i uporządkowaliśmy teren wokół pomnika.

Po zrobieniu pamiątkowego zdjęcia udaliśmy się w dalszą drogę. Wspaniała pogoda umożliwiła nam podziwianie piękna Beskidu Sądeckiego, którego widok rozciągał się ze szczytu Nosalowej. Po niedługim odpoczynku, kontynuowaliśmy naszą wędrówkę w kierunku Brzanki. Zmierzając do celu, odwiedziliśmy przepiękny XVIII – wieczny kościół św. Michała Archanioła w Jodłówce Tuchowskiej. Następnie, po około godzinnym marszu, głodni, lekko zmęczeni, ale pełni wrażeń byliśmy już na Brzance.

Tam oczywiście nie mogło zabraknąć gorącej herbaty i wyczekiwanego posiłku.

Ten dzień był dla nas bardzo ubogacający, bo mogliśmy poznać osobę, która w obronie swej godności była gotowa oddać swoje życie.

Tomasz Marcinek CSsR
Marek Galas CSsR

Terezjanka wykładowców i wychowawców

Tegoroczna terezjanka wykładowców i wychowawców naszego tuchowskiego seminarium była równocześnie eksperymentalna i ekstremalna. Eksperymentalna, ponieważ po raz pierwszy owa tradycyjna jesienna wyprawa obrała jako swoją bazę nasz rekolekcyjny ośrodek na polanie Rynias koło Brzegów, w uroczym zakątku Tatr. Ekstremalna zaś, ponieważ dotarcie na uroczy Rynias samo w sobie jest interesującym doświadczeniem.

Niestety, rozmaite okoliczności sprawiły, iż wielu współbraci zaangażowanych w formację intelektualną naszych alumnów nie mogło uczestniczyć w tym spotkaniu. Ci jednak, którym siły i kalendarz na to pozwoliły, przybyli na Podhale wieczorem 14 października (piątek). Przez cały kolejny dzień mogliśmy cieszyć się wymarzoną wprost pogodą i podziwiać z bliska piękno tatrzańskiej przyrody. Dzień ten był również czasem na długie braterskie rozmowy, żarty i modlitwę w maleńkiej kapliczce domu rekolekcyjnego, wraz z mieszkańcami tej tatrzańskiej polany. Spotkanie zakończyło się w południe 16 października (niedziela).

Bogu dzięki za ten czas i dar wspaniałej pogody. Jesteśmy również wdzięczni ludziom, o. Pawłowi Drobotowi dyrektorowi ośrodka i jego świeckim współpracownikom, którzy troszczyli się o nas od strony materialnej.

„Ciało” pedagogiczno profesorskie naszej alma mater opuściło gościnne Podhale i z nowymi siłami powróciło do codziennych obowiązków.

o. Witold Hetnar

Terezjanka braci kleryków

15 października w liturgii Kościoła wspominaliśmy św. Teresę z Avila, wielką mistyczkę oraz patronkę Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela. Zgodnie z naszą tradycją w tym dniu przeżyliśmy tzw. „terezjankę”, czyli jednodniową wycieczkę braci alumnów naszego seminarium. Tym razem mieliśmy cztery trasy do wyboru. Największą popularnością cieszyła się trasa biegnąca przez malownicze szlaki turystyczne Beskidu Sądeckiego. Grupa „beskidzka” wyruszyła z Barcic k. Starego Sącza szlakiem niebieskim na platformę widokową w Woli Kroguleckiej, następnie zdobyła górujący nad okolicą szczyt Makowicy (948 m n.p.m.) i doszła do schroniska Cyrla. Po odpoczynku klerycy zeszli szlakiem czerwonym do Rytra skąd dotarli do Nowego Sącza i Kamionki Małej. W tej miejscowości już tradycyjnie grupa zakończyła swoją wyprawę „gaudeamusem”. Pozostali alumni terezjankę spędzili wędrując po ziemi tuchowskiej i tarnowskiej. Dwie grupy wyruszyły z Tuchowa w kierunku Brzanki (536 m n.p.m.), natomiast ostatnia grupa przez Łękawkę dotarła na górę św. Marcina w Tarnowie. Nasza terezjanka wpisała się w ponad stuletnią tradycję naszego seminarium i była doskonałym czasem odpoczynku, nabrania sił i wspólnotowej integracji.

dk. Łukasz Baran CSsR

„Gdzie mieszkasz?”

To pytanie zadało blisko 150 młodych osób, które zebrały się na pierwszym, po wakacyjnej przerwie, czuwaniu dla młodzieży w bazylice Matki Bożej Tuchowskiej w Tuchowie 14 października.

Tematem przewodnim tego czuwania, pierwszego z całej serii pt. „Droga wewnętrzna”, było pytanie, które skierowali uczniowie Jana Chrzciciela do Jezusa: „Nauczycielu, gdzie mieszkasz?” W czasie konferencji, którą wygłosił o. Paweł Zyskowski CSsR, młodzież usłyszała (i to w dzień nauczyciela!) o najlepszym mistrzu na świecie: Jezusie. Ojciec Paweł mówił także o tym, kim jest i jaki jest prawdziwy uczeń: że ma prawo nie widzieć, nie rozumiem i pytać. Ale kogo? Z pewnością innych uczniów, do czego była okazja podczas posiłku w klasztornej jadalni pielgrzyma, ale jeszcze bardziej samego Nauczyciela. Dlatego tuż po posiłku odbyła się adoracja Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie, któremu młodzi mogli oddać swoje życie, rozpoczęty rok szkolny i akademicki a także uwielbić Go za Jego naukę: naukę w słowie Bożym, w rodzinie, w Kościele i w trudnych wydarzeniach życia. Na koniec młodzież oddała się pod opiekę najlepszej Uczennicy: Maryi.

Następne czuwanie przed nami: jego temat: „Zwyczajni – Niezwyczajni”! Odbędzie się 18 listopada 2016 roku. Zapraszamy wszystkich młodych na Eucharystię o godzinie 18.30 po niej, o 19.20 rozpocznie się konferencja, dalej coś dla ciała w klasztornej jadalni pielgrzyma i coś dla ducha: adoracja Najświętszego Sakramentu. Całość potrwa ok. 2 godziny.

Tekst: br. Dariusz Dudek CSsR
Zdjęcia: br. Ireneusz Krzywoń CSsR

Droga wewnętrzna. Nauczycielu, gdzie mieszkasz?

Zaczynamy kolejny cykl czuwań dla młodzieży, które będą kontynuacją serii „Po co nam miłosierdzie?”. Hasło, które będzie nam towarzyszyć tym razem to „Droga wewnętrzna”, a pierwsze spotkanie ma tytuł „Nauczycielu, gdzie mieszkasz?”. Zapraszamy wszystkich do sanktuarium Matki Bożej w Tuchowie 14 października na godzinę 19.20. Spotkanie rozpoczniemy liturgią słowa z konferencją, po czym w jadalni pielgrzyma posilimy się herbatą i drożdżówką, a potem będziemy adorować Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie.

52. Ogólnopolski Zjazd Zespołu Misyjnego „Wschód”

Jak uczniowie wracający z wypraw misyjnych przyszli do Jezusa, żeby podzielić się z Nim i ze sobą nawzajem radością z głoszenia Dobrej Nowiny (por. Łk 10, 17), tak członkowie Zespołu Misyjnego „Wschód” zebrali się na swoim corocznym jesiennym Ogólnopolskim Zjeździe. Odbył się on w dniach od 7 do 9 października 2016 r. w Domu Rekolekcyjnym „Góra Tabor” w Lubaszowej k. Tuchowa. Wzięło w nim udział 29 osób świeckich, w tym kilka osób przybyłych po raz pierwszy, oraz 13 redemptorystów.

Spotkanie rozpoczęło się w piątkowy wieczór kolacją i Eucharystią, którą celebrował o. Witold Hetnar CSsR, przewodniczący Zespołu.

Sobota, jedyny pełny dzień zjazdu, była bardzo pracowita. Po porannym wspólnotowym rozmyślaniu nad Słowem Bożym i po śniadaniu zajęliśmy się podsumowaniem wakacyjnej działalności Zespołu Misyjnego. A było co podsumowywać, bowiem podczas minionego lata przeprowadziliśmy osiem serii rekolekcji na Białorusi, Ukrainie i Litwie, w których uczestniczyło około 500 dzieci i młodzieży. W czasie rekolekcji jako animatorzy posługiwały 32 osoby świeckie, 1 siostra zakonna i 12 braci kleryków. Opiekę duchową sprawowało trzech kapłanów redemptorystów, przybyłych specjalnie z Polski oraz miejscowi duszpasterze. Podczas podsumowania każda grupa, która wyjeżdżała tego lata, dzieliła się swoimi spostrzeżeniami i uwagami, abyśmy mogli lepiej przygotować się do przyszłorocznych rekolekcji na Wschodzie.

W Godzinie Miłosierdzia modliliśmy się przy Jezusie ukrytym w Najświętszym Sakramencie.

Po południu naszym gościem był ks. Jan Nowak, postulator procesu beatyfikacyjnego bł. ks. Władysława Bukowińskiego. Przybliżył on nam sylwetkę Apostoła Kazachstanu, po czym modlił się z nami podczas Eucharystii.

Po kolacji oddaliśmy cześć Matce Bożej odmawiając różaniec. Wieczór spędziliśmy w atmosferze wspólnej radości: na rozmowach, śpiewach a nawet tańcach.

Dzień Pański rozpoczęliśmy od Jutrzni. Po śniadaniu mieliśmy bardzo twórcze spotkanie przy kawie, herbacie i ciastku, podczas którego omawialiśmy plany pracy na najbliższy rok.

Kulminacją 52. Ogólnopolskiego Zjazdu Zespołu Misyjnego „Wschód” była Eucharystia celebrowana przez Przełożonego Prowincji Warszawskiej Redemptorystów o. Janusza Soka. O. Prowincjał podziękował za długoletnią współpracę z redemptorystami naszym misjonarkom – weterankom: Iwonie Stasiowskiej, Izabeli Bober, Bronisławie Bober, Katarzynie Sylwestrzak i Agnieszce Szymańskiej, wręczając im okolicznościowe listy gratulacyjne i drobne upominki.

Ostatnim punktem tego zjazdu był niedzielny obiad.

 

Norbert Żukliński CSsR
Maksym Łabkow CSsR

Seminaryjni „krewniacy”

W niedzielę 9 października, pięciu braci z naszego tuchowskiego seminarium wybrało się do Szerzyn, rodzinnej miejscowości br. Dariusza Dudka, by wziąć udział w akcji krwiodawstwa organizowanej w siedzibie tamtejszej Ochotniczej Straży Pożarnej. Cieszyła się ona bardzo dużym zainteresowaniem wśród lokalnej społeczności. Świadczy o tym fakt, że o godzinie 14-tej, gdy punkt krwiodawczy miał zostać zamknięty, w kolejce do rejestracji oczekiwało jeszcze około 30 osób. Wielkie poświęcenie ze strony personelu medycznego oraz piękna idea oddawania krwi dla potrzebujących sprawiła, że tak wielu ochotników cierpliwie i bezinteresownie oczekiwało w kolejce, by ofiarować ten jedyny lek, którego nie można wyprodukować, ale którym można się podzielić. Nasza seminaryjna brać również miała swój skromny wkład w powodzenie tej akcji. Po wszystkim zostaliśmy zaproszeni na posiłek do rodzinnego domu naszego brata Dariusza, gdzie posiliwszy się smacznym niedzielnym obiadem, odzyskaliśmy utracone siły. Z naszych informacji wynika, że krew podczas akcji oddało około 50 honorowych już dawców. W Dniu Papieskim konkretnie podjęliśmy wyzwanie kształtowania w sobie i wokół siebie „wyobraźni miłosierdzia” .

br. Marcin Wojdan CSsR

Święcenia diakonatu

2.10.2016 r. w sanktuarium Matki Bożej w Tuchowie dwóch naszych współbraci, Łukasz Baran i Michał Wielgus, przyjęło święcenia diakonatu  z rąk ks. bpa Leszka Leszkiewicza, biskupa pomocniczego diecezji tarnowskiej.

W swojej homilii celebrans podkreślił m.in., jak ważne w życiu osoby przyjmującej święcenia jest posłuszeństwo  i zaufanie Kościołowi. W swoim słowie zawarł także zachętę do pogłębienia przez kandydatów do święceń życia duchowego, m.in. poprzez dobre i szczere przeżywanie sakramentu pokuty i pojednania.

W uroczystości wzięli udział licznie zgromadzeni goście: rodziny nowo wyświęconych diakonów,  współbracia z różnych części kraju, a także parafianie i członkowie wspólnot, do których należeli nasi diakoni.

Zadaniem diakona jest udzielanie chrztu, rozdzielanie Eucharystii, błogosławienie w imieniu Kościoła związkom małżeńskim, udzielanie Wiatyku umierającym, czytanie wiernym Pisma Świętego, nauczanie i napominanie ludu, przewodniczenie nabożeństwom i modlitwie wiernych, przewodniczenie obrzędowi pogrzebowemu.

Prosimy o modlitwę za naszych współbraci, aby potrafili oni sprostać nowym wyzwaniom, które przed nimi stoją.

br. Tomasz Bil CSsR