Kolejny powód do radości Sióstr Redemptorystek

Siostry Redemptorystki po raz kolejny mają powód do wielkiej radości. Po niedawnym świętowaniu zapowiedzi beatyfikacji s. Marii Celeste Crostarosy, założycielki Zakonu Najświętszego Odkupiciela, przyszedł czas radości dzięki uroczystości ślubów czasowych młodej Współsiostry.

W dzień św. Józefa, Patrona dziewic, w klasztorze Sióstr Redemptorystek w Bielsku-Białej zaroiło się od ważnych osobistości: Księdza Biskupa Romana Pindla – ordynariusza diecezji bielsko – żywieckiej; o. Jacka Dembka – Konsultora Generalnego Zgromadzenia Redemptorystów; o. Janusza Soka i o. Igor Kolisnyk Prowincjałów Prowincji Warszawskiej i Lwowskiej; kapłanów z Polski i Ukrainy; nowicjuszy i kleryków WSD Redemptorystów oraz licznego grona gości z Ukrainy. Cały ten miły splendor spłynął na bielski klasztor z dzięki s. Marii z Ukrainy, która po trzech latach próby złożyła profesję czasową i przywdziała habit zakonny.

Na profesję zakonną składają się trzy śluby: ślub czystości, ubóstwa i posłuszeństwa, które stanowią rady ewangeliczne. To co można napisać o istocie ślubów czy zakonności wymownie ujęte jest w konstytucji Lumen gentium: „Życie konsekrowane jest trwałą formą życia, w której wierni pod działaniem Ducha Świętego, naśladując wierniej Chrystusa, oddają się całkowicie nade wszystko umiłowanemu Bogu. Poświęcając się dla chwały Boga, budowania Kościoła i zbawienia świata, pragną osiągnąć doskonałą miłość w służbie Królestwa Bożego i, stawszy się w Kościele wyraźnym znakiem, zapowiadać niebieską chwałę”.

Śluby s. Marii oraz perspektywa nowych powołań z Ukrainy stanowią dobrą prognozę dla planów założenia klasztoru redemptorystek w tym kraju. Jest to dobra wiadomość  również dla ukraińskich redemptorystów. Z naszego polskiego doświadczenia wiemy bowiem, jakim skarbem jest ta siostrzana obecność i niezawodne duchowe wsparcie płynące z ich strony. Oby w niedalekiej przyszłości mogli tak powiedzieć również nasi ukraińscy współbracia.

Drogiej Siostrze Marii życzymy prawdziwej radości i wiernej wytrwałości na drodze redemptorystowskiego powołania, którego ślady łączą się tak ściśle z naszą drogą, prowadząc niezmiennie ku Najświętszemu Odkupicielowi.

br. Piotr Kochański CSsR