Ze Słowem Bożym w nowy rok

W dniach 26 – 30 września nasza seminaryjna wspólnota wraz z braćmi juniorystami zgromadziła się jak co roku na „górze przemienienia” w Lubaszowej W tamtejszym domu rekolekcyjnym przeżyliśmy czas duchowego przygotowania do nowego roku formacji. Nauki dla braci głosił ksiądz dr hab. Stanisław Witkowski – saletyn i biblista, przybyły do nas z Krakowa. We wtorek 28 września dołączyli do nas bracia neoprofesi, przeżywający wówczas swój dzień skupienia.

Ksiądz Stanisław, jak można by się domyślić po jego biblijnej profesji, oparł swoje przepowiadanie na Słowie Bożym – jego konferencje wypływały z przemedytowanego tekstu Pisma Świętego, ubogacały je zaś liczne odwołania do dzieł wybitnych postaci z życia Kościoła, zwłaszcza św. Siostry Faustyny, a także osobiste doświadczenia ks. Kaznodziei z jego posługi kapłańskiej i zakonnej. Każda konferencja kończyła się podaniem braciom fragmentów tekstu biblijnego, które odnosiły się do poruszanego wcześniej zagadnienia. W myśl tej koncepcji, raz wygłoszone przez księdza słowo „wracało” potem do nas już nie tylko jako słowo tylko ludzkie, ale jako coś znacznie potężniejszego – jako słowo Boga.

Tematy podejmowane przez naszego rekolekcjonistę na konferencjach i homiliach skupiały się wokół rdzenia, jakim było przekonanie nas o ogromie miłości Boga do nas, do której to mamy dostęp przez wiarę. Każdego, kto uznaje swą niewystarczalność i słabość oraz kto ufnie wyznaje wiarę w zbawienie wysłużone nam przez Jezusa Bóg Ojciec czyni swym dzieckiem i przyjacielem dzięki ofierze swego Syna – choćby nawet ten człowiek był najgorszym grzesznikiem. Tę radosną nowinę ksiądz Stanisław ogłaszał nam jakby na nowo, za każdym razem głęboko wnikając w tekst Pisma Świętego i wydobywając zeń kolejne bogactwa ukrytych sensów i znaczeń. Ważnym akcentem rekolekcji była nauka poświęcona Matce Bożej, w której to ksiądz Kaznodzieja przybliżył nam duchowość swojego zgromadzenia – Misjonarzy Matki Bożej z La Salette.

Najważniejszymi momentami każdego dnia naszego skupienia były Msza Święta oraz wieczorna adoracja Najświętszego Sakramentu. Wtedy to mogliśmy spotkać się z naszym Panem nie tylko poprzez słowo, ale i przez komunię eucharystyczną. Adoracja zaś była momentem kiedy mogliśmy po prostu odpocząć przy Panu, do czego zachęcał nas rekolekcjonista. Trzeba przyznać, że rekolekcje te były prawdziwymi dniami odnowy ducha, przed zbliżającym się czasem wytężonych studiów i naszej dalszej formacji zakonnej, kapłańskiej i ludzkiej.

Jakub Ciepły CSsR