Można robić tak wiele dobrych i pięknych rzeczy. Szukać ludzkich potrzeb i je zaspokajać, poświęcać się dla potrzebujących, organizować akcje charytatywne, pomagać ubogim, podjąć się wolontariatu przy chorych na Covid-19 lub po prostu starszych, a jednak wspólnota seminaryjna u progu świętego Triduum Paschalnego, zamyka się w lubaszowskim domu rekolekcyjnym nazywanym przez stałych bywalców ,,Górą Tabor” i odbywa rekolekcje. Nie szkoda na to czasu, gdy można zrobić tak dużo dobra?
Kiedy Jezus odwiedził swoich przyjaciół w Betanii, Maria namaściła mu stopy drogocennym olejkiem nardowym, którego wartość wynosiła około 300 denarów. W obserwatorach tej sceny pojawiło się pytanie podobne do naszego, które ewangelista włożył w usta Judasza: Nie szkoda tego olejku? Przecież można go sprzedać i za uzyskane pieniądze zrobić coś dobrego, komuś pomóc… Problem w tym, że jego intencje nie były czyste i liczył również na ,,coś dla siebie”.
Wszelkie nasze dobre zaangażowania są potrzebne i piękne, ale potrzebujemy właśnie między innymi rekolekcji, czasu tylko dla siebie i Boga, badania swojego serca w ciszy, milczeniu i skupieniu, aby nasze życie, czyny, słowa, zaangażowania były zakorzenione w Bogu, wypływały z miłości do Niego i prowadziły nas i innych do Niego, a nie skupiały się jedynie na naszych korzyściach, na ,,czymś dla mnie”. W tej drodze rekolekcji wielkopostnych przewodniczył nam o. Damian Simonicz CSsR, który w oparciu o Pismo Święte oraz swoje doświadczenie życia kapłańskiego i redemptorystowskiego, a przede wszystkim osobistego życia z Bogiem wprowadzał nas w podjęcie bardzo konkretnej pracy: badania serca, oceny życia, przemodlenia tego i podjęcia nawrócenia.
Ukoronowaniem tego świętego czasu było przyjęcie przez braci z IV roku posług Lektoratu i Akolitatu, udzielonych przez o. Prowincjała Janusza Soka CSsR podczas Eucharystii kończącej rekolekcje. Jeszcze silniejsi Bogiem zjeżdżamy zatem z ,,Góry Tabor, Góry Przemienienia”, aby z radością dzielić się miłością do Chrystusa z tymi, którzy staną na naszej drodze.
Dominik Strychacz CSsR
Tak, to prawda. W tym czasie pandemii, gdy podróżowanie jest utrudnione, studenci teologii z WSD w Tuchowie mieli okazję uczestniczyć w sympozjum organizowanym przez Akademię Alfonsjańską w Rzymie. Odbyło się ono w środę, 24 marca. Sympozjum zostało zorganizowane przez instytut Akademii Alfonsjańskiej z okazji przypadającej 23 marca tego roku 150. rocznicy ogłoszenia przez papieża Piusa IX św. Alfonsa Liguori Doktorem Kościoła. Sympozjum było transmitowane poprzez kanał Akademii Alfonsjańskiej na YouTube (https://www.youtube.com/c/accademiaalfonsiana). Poprzez ten kanał było możliwe połączenie się Tuchowa z Rzymem.
Sympozjum rozpoczęło się o godzinie 9.00 i trwało do 13.00. Zostało ono poprowadzone przez prof. Antonio Donato CSsR, profesora nadzwyczajnego Akademii Alfonsjańskiej. Na początek wszystkich uczestników zgromadzonych zarówno na miejscu, jak i łączących się poprzez transmisję internetową przywitał o. Michael Brehl CSsR, Przełożony Generalny Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela i Moderator Generalny Akademii. W kilku zdaniach nakreślił on powód i cel organizacji sympozjum. Prelegentami byli redemptoryści – profesorowie Akademii Alfonsjańskiej: o. Alfonso V. Amarante CSsR, który wygłosił wykład pt. „Alfons M. de Liguori, Doktor Kościoła: święty na nasze czasy”, o. Marciano Vidal CSsR z konferencją pod hasłem „Moralność alfonsjańska: bilans lektury historycznej”, następnie, po krótkiej przerwie, wystąpił o. Raphael Gallagher CSsR z przemówieniem zatytułowanym „Relacja między łaską a sumieniem w procesie rozeznania moralnego u św. Alfonsa” oraz o. Sabatino Majorano CSsR, który mówił o aktualności propozycji moralnej św. Alfonsa.
Całe sympozjum podsumował o. Andrzej Wodka, streszczając i pokrótce komentując wszystkie wygłoszone przemówienia. Podczas wydarzenia można było poprzez komunikator WhatsApp zadawać pytania dotyczące tematyki wykładów, na które odpowiadali zgromadzeni na Akademii Alfonsjańskiej profesorowie. Uczestnicy sympozjum mieli okazję poznać wiele faktów dotyczących św. Alfonsa, jego wizji teologii moralnej oraz procesu ogłoszenia założyciela Redemptorystów Doktorem Kościoła, który miał zarówno swoich zwolenników, jak i przeciwników. Wydarzenie to było bardzo dobrą okazją, aby w tym jubileuszowym roku przypomnieć, jak duży i ważny wpływ na nauczanie Kościoła, zwłaszcza w kwestii teologii moralnej, miał św. Alfons Liguori.
Grzegorz Pruś CSsR
„Przykład samego Jezusa Chrystusa, który na tej ziemi czcił św. Józefa i był mu podległy, powinien zapalić wszystkich, aby mieli do tego Świętego głębokie nabożeństwo”.
św. Alfons Liguori
By uczcić św. Józefa oraz rozwijać w sobie nabożeństwo do niego, 26 marca udaliśmy się wraz ze wspólnotą nowicjatu na pielgrzymkę do jego Sanktuarium w Kaliszu. Miejscowy ksiądz kustosz opowiedział nam o historii tegoż sanktuarium, rozwoju kultu św. Józefa w tym miejscu oraz teologicznym przesłaniu obrazu Świętej Rodziny, w którym czczony jest św. Józef. Następnie odprawiliśmy nabożeństwo Drogi Krzyżowej i uczestniczyliśmy we Mszy Świętej przed łaskami słynącym obrazem. Na jej zakończenie, o. Adam Kośla dokonał zawierzenia św. Józefowi wspólnot formacyjnych: seminarium, nowicjatu i postulatu.
Z Kalisza wyruszyliśmy w drogę do Sanktuarium Matki Bożej w Gidlach. Cieszy się tam Ona tytułem Uzdrowicielki Chorych. Czczona jest w malutkiej, 9 centymetrowej figurce, którą, jak podaje historia, wyorały z ziemi woły w 1516 r. Co roku dokonuje się w tym sanktuarium ciekawego obrzędu. Figurka Matki Bożej „kąpana” jest w winie. Później winko to w malutkich buteleczkach rozdawane jest wiernym i pielgrzymom. Matka Boża „dotyka” w ten sposób swoich czcicieli, którzy zwykle nacierają chore części ciała tym winkiem. O cudownym działaniu Maryi i uzdrowieniach świadczą liczne wota pozostawione w tym sanktuarium. Duszpasterstwo prowadzą tam dominikanie. Miejscowy ojciec kustosz przywitał nas bardzo serdecznie i opowiedział historię tego niezwykłego miejsca.
Pielgrzymowanie do miejsc świętych dla naszej wiary, w których spodobało się Bogu udzielać ludziom szczególnych łask, jest bardzo ważne dla rozwijania naszej wiary oraz miłości do Boga i Jego świętych. Niech do ufności w wielkie orędownictwo św. Józefa zachęcają nas słowa papieża Leona XIII: „Jezus Chrystus jest pierworodnym wszystkich chrześcijan, którzy są Mu braćmi wskutek przybrania i wskutek odkupienia. To właśnie jest powód, który sprawia, iż św. Józef rozumie, że w szczególny sposób powierzono mu wszystkich wiernych, należących do Kościoła, członków owej wielkiej, aż po krańce ziemi rozprzestrzenionej rodziny, wobec której jako małżonek Maryi i ojciec Jezusa Chrystusa cieszy się niemal ojcowską władzą”.
Patryk Reczek CSsR
Kolejne czuwanie za nami! W Uroczystość św. Józefa odbyło się spotkanie młodzieżowe z cyklu „Droga Wewnętrzna” i to właśnie Oblubieniec Najświętszej Maryi Panny towarzyszył nam w tym czasie modlitwy.
Pierwszym punktem czuwania była konferencja o. Wacława Zyskowskiego CSsR, elbląskiego duszpasterza. Zaprosił on nas do spotkania z naocznym świadkiem Chrystusa, ze św. Józefem, zwykłym człowiekiem, który nie stawia przed nami grubych murów doskonałości, cudowności i niesamowitości. Oblubieniec Maryi był zwykłym człowiekiem z „bandażami na rękach, z bruzdami na twarzy, ze smutkiem, troskami i lękami o swoją rodzinę”. Był normalny i w tej normalności był wspaniały – przedstawiał Go o. Wacław.
W dzisiejszym świecie wszystko nam mówi, że drugi człowiek jest tylko po to, aby go użyć. „Facet ma korzystać z kobiety, a kobieta ma korzystać z faceta.” Na każdym kroku atakuje nas takie myślenie, że liczy się tylko ta zewnętrzna powłoka człowieka, ta której możemy użyć. Takie myślenie doprowadza nas do pustki, do myślenia, że nie potrafimy żyć w tych obecnych standardach, że nie jesteśmy wystraczająco dobrzy i wypełnienia tej pustki po omacku szukamy w pornografii. W szatańskim działaniu, które próbuje wypełnić nasze serca kwasem. „To nie maseczka zatyka nam dzisiaj buzię, ale zatyka nas diabeł, który pod przykrywką wolności chce ją nam całkowicie odebrać.”
Wygrywają tchórze. Dlaczego? Bo jeśli stchórzysz i klikniesz krzyżyk, wygrasz. Józef stchórzył i podążył za głosem Anioła, zaufał Bogu, a nie swoim siłom. Nie realizował własnych planów. Stchórzył i uciekł z Maryją i Jezusem do Egiptu… i wygrał.
Po konferencji adorowaliśmy Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie i rozważaliśmy Ewangelię o odnalezieniu przez Maryję i Józefa małego Jezusa w Jerozolimskiej Świątyni. Mogliśmy wsłuchiwać się w głos Pana i powiedzieć mu, że pragniemy Go szukać i odnaleźć. W tej bardzo intymnej, prywatnej rozmowie pomagała nam schola, która swym akompaniamentem wprowadzała nas w głęboki stan modlitewny.
Zwieńczeniem całego wieczoru była Eucharystia. Podczas kazania o. Wacław mówił o dwóch bardzo ważnych relacjach w życiu Józefa, o relacji Józefa ze swoją żoną Maryją i relacja Józefa z malutkim Jezusem. Kaznodzieja przywoływał obrazy, jak Józef uczy Jezusa tych wszystkich prostych czynności, takich jak chodzenie, mówienie czy czytanie. Pokazywało to piękną, zdrową rodzinną relację, którą św. Józef budował wraz z Maryją.
Na zakończenie o. Wacław życzył nam odwagi, abyśmy byli tchórzami i wygrali tę najważniejszą walkę, walkę o relacje z Jezusem.
Kacper Grabowski CSsR
Pragniemy poinformować Państwa o wydaniu kolejnego numeru seminaryjnego biuletynu „Rodzina Odkupiciela”. W tym numerze możemy przeczyć m.in. doświadczeniu pomocy w DPS-ie w czasie pandemii, o znaczeniu muzyki w liturgii, o znaczeniu Eucharystii w życiu małżeńskim.
Osoby pragnące prenumerować nasze czasopismo prosimy o kontakt z redakcją pod numerem telefonu 14 632 72 00 lub mailowo rodzina.odkupiciela@gmail.com lub drogą pisemną pod adresem Redakcja Rodziny Odkupiciela ul. Wysoka 1 33-170 Tuchów
Pragniemy poinformować, że o godz. 900 9 maja 2021 r. w sanktuarium Matki Bożej Tuchowskiej zostanie odprawiona Eucharystia w intencji P.T. Czytelników i Dobrodziejów biuletynu seminaryjnego „Rodzina Odkupiciela”.
Zapraszamy również do odwiedzenia naszej seminaryjnej strony https://wsd.redemptor.pl/rodzina-odkupiciela/, gdzie również dodawane są archiwalne numery naszego Biuletynu.
Redakcja biuletynu „Rodzina Odkupiciela”
W przeddzień święta świętego Klemensa Marii Hofbauera delegacja braci kleryków wraz z o. prefektem Adamem Koślą CSsR udała się do Warszawy, by uczestniczyć w uroczystej Eucharystii, która kończyła obchody Roku Jubileuszowego 200. rocznicy śmierci świętego Klemensa Hofbauera. Mszy Świętej przewodniczył JE ks. kard. Kazimierz Nycz, Metropolita Warszawski, który w czasie homilii podkreślał, że dzisiejsze trudne czasy to nic nowego w Kościele. W podobnych, a może i w trudniejszych przyszło żyć naszemu świętemu współbratu, dlatego też może być dla nas świetnym orędownikiem. Ksiądz kardynał podkreślał, że powinnyśmy brać przykład z Apostoła Warszawy. Nie narzekać na trudne czasy, lecz spieszyć z miłosierną pomocą najbardziej opuszczonym, a wśród nich ubogim. Dzięki pięknym śpiewom chóru Sonus Innumerabiles i grze Warszawskiej Orkiestry Seniorów przy Towarzystwie Śpiewaczym Una Cantamus w czasie Liturgii mogliśmy sobie wyobrazić, jak wyglądały Msze Święte w kościele św. Benona, o których piękną oprawę muzyczną dbał św. Klemens Hofbauer, zapraszając najwybitniejszych muzyków stolicy.
Almar Suchan CSsR
Fotograf: Adam Klejnowski
13 marca 2021 r. w Domu Kultury w Burzynie wzięliśmy udział w XI Drużynowym Turnieju Szachowym o Puchar Burmistrza Tuchowa!
Wystartowało wraz z nami 10 drużyn z gminy Tuchów. Każda drużyna składała się z 4 zawodników. Rozegraliśmy 7 rund przy tempie gry P’: 151 . Oprócz br. Marcina Wojdana, kapitana naszej drużyny, który grał już kiedyś turnieju szachowym, było to dla nas nowe i ekscytujące doświadczenie. Podczas turnieju mieliśmy okazję grać zarówno z zawodnikami o wysokim rankingu FIDE2, jak również z zawodnikami grającymi w szachy okazjonalnie. Po wyrównanych i emocjonujących pojedynkach zajęliśmy ostatecznie 7 miejsce. Dwie gry wygraliśmy, jedną zremisowaliśmy i cztery gry przegraliśmy. W turnieju wzięło udział 42 zawodników, z czego najlepszy z nas indywidualnie zajął 19 miejsce.
Na pewno czujemy lekki niedosyt, bo niektóre gry mogliśmy wygrać, dlatego tym bardziej czekamy na przyszłoroczny Turniej, w którym, jak jesteśmy przekonani, zaprezentujemy się jeszcze lepiej! Jednakże nie tylko o wynik nam chodzi, ale przede wszystkim o spotkanie z ludźmi, przyjazną atmosferę i dzielenie wspólnego zainteresowania – szachów, które już od 15 wieków towarzyszą różnym pokoleniom ludzi na całym świecie!
Robert Borzyszkowski CSsR
Fotograf: Wojciech Kras
1) Każdemu graczowi przysługiwało łącznie 15 minut na wykonanie wszystkich ruchów w partii
2) Oficjalnie używany w Polsce ranking szachowy




















































































































